Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

POLECAMY

Chcesz wiedzieć więcej? 

Przeczytaj artykuły, które polecamy!

CZYTAJ

Kącik adopcyjny

Aktualności

fot.istockphoto.com

Ryzykowna agresja

26-02-2009

Stosowanie przemocy wobec agresywnych psów nie tylko nie daje pożądanych efektów, a może wręcz wzmacniać złe zachowania czworonogów – potwierdziły to badania opublikowane w piśmie "Applied Animal Behavior Science".

Naukowcy z Uniwersytetu Pensylwanii doszli do takich wniosków na podstawie wyników rocznej obserwacji psów, które z powodu agresywnego zachowania właściciele przyprowadzili do uniwersyteckiej kliniki weterynaryjnej. 140 opiekunów wypełniło ankietę na temat metod, które stosowali, by radzić sobie z agresją pupili - czy były to metody wykorzystujące wzmocnienia pozytywne (w postaci różnych nagród), czy negatywne (np. bicie psa za złe zachowanie). Pytano też, jak wpływały one na psa - pozytywnie, negatywnie, czy nie powodowały zmian jego zachowania. Właściciele udzielali też informacji, gdzie nauczyli się stosowania danej metody.
Okazało się, że tresura wykorzystująca wzmocnienia negatywne (tzw. metody awersyjne i konfrontacyjne) przeważnie nie przynosiła pożądanych efektów i nie łagodziła agresji zwierząt. Co więcej, u 25 proc. czworonogów wiele z tych metod wywoływało agresywne reakcje.

Wśród najczęściej stosowanych przez właścicieli metod negatywnych znalazły się: bicie lub kopanie psa za złe zachowanie (stosowana przez 43 proc. właścicieli); warczenie na czworonoga (41 proc.), stosowanie przemocy fizycznej, by wydrzeć psu coś z pyska (39 proc.), przewracanie psa na plecy i trzymanie w tej pozycji (31 proc.), poskramianie wzrokiem (30 proc.), zmuszanie przemocą psa do położenia się na boku (29 proc.) oraz chwytanie go za podgardle i potrząsanie nim (26 proc.).
- Z naszych badań wynika, że wiele negatywnych metod tresury, takich jak poskramianie wzrokiem, bicie psa czy zastraszanie nie skutkuje poprawą zachowania zwierzęcia, a może nawet wywoływać jego agresję - komentuje prowadząca badania Meghan E. Herron.

Badacze zaobserwowali też, że pozytywne metody szkolenia psów, wykorzystujące system nagradzania czy dodatkowych ćwiczeń, dawały znacznie lepsze wyniki i nie wywoływały reakcji agresywnych. Zdaniem autorów pracy, potwierdza ona, że stosowanie negatywnych metod tresury jest ryzykowne, zastraszany pies może bowiem skierować swoją agresję na właściciela. (tj, pap)

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.1
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 1
  • 2009-02-26 21:15:12
    dumbe

    Coś w tym prawdy jest. Trzeba być mądrym właścicielem i znać sprawdzone metody tresury, aby wychować dobrze psa.