Psy.pl

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

Wasze...

Sonda

Grupy użytkowników

Poznaj innych psiarzy, miłośników tej samej rasy, mających podobne zainteresowania.

więcej

Aktualności

fot. Tomasz Jastrzębowski

Warszawiacy wywietrzyli psy

27-07-2009

Czy spacer z psem zawsze musi wyglądać tak samo - obejście paru ulic, okrążenie parku i z powrotem do domu? Nie! Przekonali się o tym warszawiacy, którzy w sobotę poszli z psami na spacer do Parku Szczęśliwickiego na Ochocie.

Czekał tam na nich tor przeszkód agility. Swoich sił - pod okiem  instruktorów z Fundacji Pomocna Łapa oraz szkoły Azorres - spróbować mogli  nie tylko doświadczeni czworonożni sportowcy, ale również amatorzy. Dla  wielu psów był to pierwszy kontakt z slalomem czy tunelem, stąd... śmiechu było co niemiara. Niektóre zamiast przez obręcz przeskakiwały nad nią, inne z radością strącały paliki, jeszcze inne wymyślały sobie nowe zadania - np. wbiegnięcie do sadzawki...  Duch sportowej rywalizacji drzemał za to w sercach wielu właścicieli, którzy - nieraz całymi rodzinami - próbowali nauczyć swoich pupili prawidłowego pokonania toru przeszkód. Najlepsze psy otrzymały w nagrodę przysmaki, a ich właściciele - miesięcznik "Mój Pies".

Po zawodach uczestnicy pikniku pod wszystko mówiącą nazwą "Wietrzenie psów" obejrzeli pokaz pracy psa asystenta osoby niepełnosprawnej - labradora, który różne przedmioty podnosił z ziemi, wyjmował z szafki, zanosił wskazanym osobom. Wyszkolony przez Fundację Pomocna Łapa psiak dopiero od kilku tygodni mieszka z poruszającym się na wózku Markiem.

Atrakcją spotkania była także możliwość poznania australijskiego labradoodle'a, którego prezentowała Edyta Gajewska, właścicielka pierwszej w Polsce hodowli tej rasy "Włochata Pasja".

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5.0

Zobacz także

Pliki wideo:
Galerie zdjęć:
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 2
  • 2009-08-04 10:58:15
    miłośniczka psiaczków

    zgadzam się:(

  • 2009-07-27 15:45:34
    ~jozek

    Szkoda, że mnie tam nie było...