Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

POLECAMY

Chcesz wiedzieć więcej? 

Przeczytaj artykuły, które polecamy!

CZYTAJ

Kącik adopcyjny

Aktualności

fot. istockphoto.com

Amerykanie mówią „nie” kościom

23-04-2010

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) ostrzega właścicieli psów przed serwowaniem podopiecznym kości i podaje listę 10 zagrożeń, które mogą spowodować.

FDA zwraca uwagę, że niezależnie od rozmiarów kości (właściciele uważają, że duże, np. od szynki nie są groźne) ich spożycie może spowodować rany, a nawet śmierć psa. Oto jakie według agencji mogą być skutki podania psu kości: połamane zęby, skaleczenia pyska i języka, zaklinowanie w dolnej szczęce, utkwienie w przełyku, wpadnięcie do tchawicy, zaklinowanie w żołądku lub jelitach, spowodowanie obstrukcji, krwawienia z odbytu, zapalenia otrzewnej. W związku z tym FDA zaleca konsultowanie z lekarzami weterynarii, co podawać psu zamiast kości. MC

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.1
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 13
  • 2010-04-26 10:15:28
    ~Katarzyna

    Troche prawdy w tym jest... Pies ktory jest przezwyczajony do jedzenia kosci tak naprawde nie jest zagrozony, ale pies ktory nie jada kosci na codzien (tak jak moj) moze miec naprawde duzo problemy. Mojemu psu zakolinowala sie kosc w dolnej szczece i sie strasznie umeczyl, ale szczesciem tacie udalo sie ja wyciagnac. Teraz wole nie ryzykowac.... Pozdrawiam!

  • 2010-04-25 21:07:18
    Ania&Zefir

    Hm. Ja np. nie daję mojemu psu małych kości czy surowych. Najczęściej prasowane lub preparowane ze skóry wołowej.

  • 2010-04-25 19:05:37
    mała psiara

    Jagoda, psy, które mają dietę BAFR to z tego, co wiem, karmi się je ZMIELONYMI kośćmi i surowym mięsem. A co do artykułu, to moim zdaniem jeszcze zależy, czy pies jest przyzwyczajony. Mój wujek ma na wsi 2 psy, dostają kości, warzywa, nawet świeżo złowione małe ryby i jeden z nich ma 13-14 lat, zdrową sierść, jak przyjeżdżam, wesoło chodzi za swoim panem, wprawdzie troszkę kuleje, ale to starszy pies i typowo wiejski. Moja sunia jest już przyzwyczajona i dostaje każde kości, jakie zostaną (najczęściej kurze nogi bez piszczeli). Poza tym moja sąsiadka dała kiedyś baranią kość Dorze. Jezu, jaka to była radocha. Paradowanie z dumą z zakopanym, a potem odkopanym wielkim gnatem :)

  • 2010-04-25 12:06:46
    ~kleo

    całkowita bzdura mój pies wielbicielem kości gotowanych, zwłaszcza duuuużych ,szpikowych

  • 2010-04-24 20:26:41
    ~ann

    i tak pozbawiliśmy kota jedzenia myszy a psa jedzenia kośći...