Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Kącik adopcyjny

Tagi

Aktualności

fot. Shutterstock

Umierają ze strachu w samotności. Sylwester w schronisku to koszmar

05-01-2017

Od lat obrońcy i miłośnicy zwierząt apelują, by w Sylwestra nie strzelać, a przynajmniej ograniczyć zabawy z fajerwerkami. Część uważa, że to fanaberia zakręconych na punkcie swoich psów właścicieli, ale fakty są takie, że przez huk petard zwierzęta umierają. I to te samotne, których nikt nie uspokoi, bo mieszkają w schronisku.

Słyszymy to co roku – „nie strzelać w Sylwestra!”, „stop fajerwerkom!”. Dlaczego nie strzelać? Bo zwierzęta się boją, to dla nich niezrozumiały hałas, który w naturze oznacza zbliżający się kataklizm. Przypomnijmy, że zwierzęta słyszą dużo lepiej niż ludzie, więc to, co dla nas jest głośne, dla czworonogów jest hukiem nie do zniesienia. Zwierzaki wpadają w panikę, chcą uciekać, próbują się gdzieś schować. Podobnie zachowują się nie tylko psy i koty, ale też zwierzęta w zoo i te dziko żyjące.

Pół biedy, jeśli bojący się fajerwerków pies mieszka w domu i ma swoją rodzinę, która troskliwie się nim zajmie. Ale przecież wśród ponad 100 000 psów przebywających w polskich schroniskach są też takie, które panicznie boją się wystrzałów. Z tym, że ich nie ma kto uspokoić, nikt nie poda im leków uspokajających, które choć trochę pomogą przetrwać tę noc. One są zdane tylko na siebie i zamknięty, schroniskowy boks.

Niestety – niektórym się nie udaje. Podczas tegorocznego Sylwestra w elbląskim schronisku zmarły dwa psy. Nie chorowały wcześniej, nic im nie dolegało. Zabił je stres wywołany hukiem petard.

Mimo wielu apeli, mimo wielu próśb, mimo wielu informacji na temat tego, jak bardzo zwierzęta boją się huku petard, ludziom wydaje się, że są ważniejsi, że ich zabawa jest priorytetem... Jogi i Rokers nie przeżyły tegorocznej „szampańskiej zabawy”. Na skutek stresu wywołanego hukami i błyskami odeszły bezpowrotnie nie doczekawszy nowego domu... Czujemy wielki żal i smutek... Mimo to, życzymy wszystkim w tym Nowym Roku wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim więcej empatii – takie przesłanie ukazało się na fanpage’u OTOZ Animals Schronisko w Elblągu.

Rokers przebywał w schronisku od 2010 roku. W 2016 roku wreszcie ktoś go adoptował, ale po kilku miesiącach oddał z powrotem. Informacja o tym psiaku na info.elblag.pl, którą opublikowano niedawno, bo w listopadzie, była taka:

Rokers pobyt w schronisku znosi spokojnie i z pokorą. Swoim mądrym spojrzeniem lustruje każdego odwiedzającego schronisko. Nie stracił jeszcze nadziei, że któregoś dnia ktoś przyjdzie tutaj właśnie po niego.

Niestety, już nie doczeka swojego wymarzonego domu. Może jego historia da komuś do myślenia i za rok zastanowi się, zanim odpali petardę? AW

 

 

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.7

Zobacz także

Wiadomości:
5 sylwestrowych rad dla właścicieli psów
Nawet jeśli nie miałeś wcześniej czasu przygotować swego czworonożnego podopiecznego do nocy wypełnionej wybuchami fajerwerków, wciąż możesz jeszcze coś zrobić, by zmniejszyć traumę zwierzaka.
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła
Psy zimą potrzebują naszego wsparcia, by przejść przez nią zdrową łapą. Jak im pomóc?
Sylwester z czworonogiem
Jak przetrwać sylwestra z psem, który w panice szuka bezpiecznej kryjówki, nie chce wychodzić na dwór i boi się petard?
Sylwester – jak go przetrwać?
Wyżeł weimarski Generał boi się wychodzić na spacer, mieszaniec Dino najchętniej w ogóle nie opuszczałby bezpiecznej skrytki pod biurkiem… Sylwester to dla wielu psów najgorszy czas w roku.
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 3
  • 2017-01-11 18:25:25
    ~Kamka

    Pamiętam,że dość dawno temu na jakimś programie pokazywali, jak po sylwestrze (nie pamietam jaki kraj)ludzie bali się,bo dużo ptaków zginęło ...Powodem były oczywiście fajerwerki...Było warto?:(Nigdy nie puszczałam fajerwerków,i nie zamierzam.

  • 2017-01-07 12:03:58
    ~~Asia

    Jak można tak robić na złość psom. Przecież one też czują jak człowiek. Zabić psa to tak jak zabić człowieka. Przez ludzi, którym zabawą jest strzelanie petard ginie milion psów na całym świecie! My świętujemy nowy rok, a psy tym czasem umierają. My się bawimy i cieszymy, a psy się okropnie boją. Ci wszyscy, którzy się bawią i cieszą widokiem petard, jednokrotnie zabijają swoje psy. Ale nie tylko! W schroniskach zabijają również te, które kiedyś porzucił właściciel. Czy właściciel, który nie wie co czeka jego psa oddałby go do schroniska? Czy gdyby wiedział, że jakiś człowiek okrutnie zabije jego psa w schronisku? Właściciel nie oddałby wtedy psa, bo później miałby wyrzuty sumienia, że zrobił swojemu psu krzywdę. Sylwester to dla wielu psów najgorszy czas w roku, a dla nas najlepszy, ale niestety tylko psy to widzą. Dla nas to zabawa, a dla nich to strach. Postawcie się na miejscu psa. Zróbmy wojnę. Zobaczycie, że się będziecie bać. A pies? Jak ma to wytrzymać co roku to samo?

  • 2017-01-06 03:42:51
    ~hoowei

    Or do I have to wait rolex replica sale month for reply. Sorry if this sounds harsh but its taken forever to get reply. Or shall I just re contact lawyer and just go down the level replica watches sale. It has been long enough now and I am fed up with being treated like this.