Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Bezpieczne zabawki

Konrad Piskała

25-11-2005

Mój Pies: 12/2005 (171)

strona: 25

Wybierając dla psa zabawkę na prezent gwiazdkowy, dokładnie się jej przyjrzyjmy. Jeśli tego nie zrobimy, możemy mu zafundować na święta wizytę u weterynarza

Kilka miesięcy temu w jednej z fabryk psich akcesoriów na południu Polski kilku pracowników uległo poważnemu zatruciu. Okazało się, że jego przyczyną był toksyczny klej używany do produkcji psich zabawek. Nie byłoby w tym nic dziwnego - w każdej branży mogą się przecież trafić nieuczciwi producenci - gdyby nie to, że w wypadku produktów dla zwierząt nikt nie przeprowadza obecnie żadnych kontroli sanitarnych.

75 PROCENT UCHYBIEŃ
- Przez kilka lat wspólnie z Inspekcją Weterynaryjną zajmowaliśmy się kompleksową kontrolą sklepów zoologicznych w całym kraju - mówi Bohdan Szamota, główny specjalista w Biurze Kontroli i Bezpieczeństwa Produktów Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej. - Wyniki były zatrważające. W 75 procentach sklepów stwierdziliśmy poważne uchybienia. Zdarzały się też zabawki niebezpieczne dla zdrowia zwierząt. Poza tym nie dołączono do nich informacji o tym, że mają atesty ani że przeprowadzono badania pod kątem szkodliwości.

Obecnie wszelkie uprawnienia do kontroli tego typu sklepów przejęła Inspekcja Weterynaryjna. Jednak w Głównym Inspektoracie Weterynarii takich kompleksowych kontroli również się nie przeprowadza.

- Za wszystkie kontrole odpowiadają powiatowi lekarze weterynarii - tłumaczy Magdalena Ziętara, specjalista w Biurze Zdrowia i Ochrony Zwierząt GIW. W biurze powiatowego lekarza weterynarii można zaś usłyszeć, że sklepów się nie sprawdza. - Nie ma żadnych norm, które powinny spełniać zabawki dla zwierząt - stwierdził jeden z pracowników biura powiatowego lekarza weterynarii w Warszawie.

- Powinniśmy kontrolować sklepy zoologiczne - przyznaje powiatowy lekarz weterynarii z Torunia Dorota Stankiewicz.

- Jednak lekarze powiatowi nie mogą nic zrobić, dopóki sprawą nie zajmie się Ministerstwo Rolnictwa.

Innego zdania jest zastępca Głównego Lekarza Weterynarii ds. zdrowia i ochrony zwierząt i ds. granic Janusz Związek: - Powiatowi lekarze mogą interweniować w sklepach kierując się dobrostanem zwierząt. - Obecnie nie mamy dokumentów potwierdzających przeprowadzanie badań - przyznaje Tomasz Krutkiewicz z firmy rozprowadzającej zabawki marki Petstages.

- Możemy jednak takie opracowania sprowadzić - zapewnia.

 

ZABAWKA MA SIĘ ZNISZCZYĆ?
Na wielu zabawkach brakuje oznaczeń, dla jakich psów są przeznaczone. Nie wszystkie przecież nadają się zarówno dla boksera, jak i dla jamnika. Dlatego klienci często wydają pieniądze na coś, co pies zniszczy już po kilku godzinach. - Brakuje zabawek wykonanych z solidnego materiału, przeznaczonych dla dużych psów - mówi Maria Grotte ze sklepu zoologicznego w Warszawie.

- Staramy się wskazywać klientom te trwalsze, ale przy dużej liczbie producentów trudno nam, sprzedawcom, porównać wszystkie produkty. Reklamacje zdarzają się rzadko, widocznie kupujący zakładają, że zabawka i tak ma się zniszczyć - dodaje. Zniszczenie zabawki bez atestu bywa jednak groźne w skutkach. Weterynarze z całodobowego Centrum Zdrowia Małych Zwierząt „Multiwet” w Warszawie zaobserwowali, że na ostry dyżur trafia stosunkowo dużo psów, a zwłaszcza szczeniąt, które połknęły fragment zabawki.

- Szczególnie groźna jest sytuacja, gdy część zabawki trafi do jelit - mówi weterynarz Zuzanna Karpińska. Niektóre substancje mogą bowiem być niewidoczne nawet na zdjęciu rentgenowskim. Powstaje wtedy stan zapalny i czasem może być za późno na uratowanie zwierzaka. - Jeśli pechowe zwierzę natychmiast dotrze do kliniki, wyciągamy taką część nieinwazyjną metodą endoskopową - mówi lek. wet. Edyta Karakliumis z poznańskiej kliniki weterynaryjnej przy ul. Księcia Mieszka I.

Niekiedy jednak niezbędna jest interwencja chirurgiczna. W ostatnim raporcie specjaliści Izby Handlowej zauważają, że „zwierzęta domowe są często towarzyszami zabaw dzieci i są przedmiotem szczególnej troski i miłości swoich opiekunów. Dlatego placówki handlowe i giełdy zoologiczne powinny być pod stałym nadzorem”. Niestety, są to tylko słowa, które w żaden sposób nie wpłynęły dotąd na podjęcie odpowiednich działań.


PIERWSZA POMOC PO PECHOWEJ ZABAWIE

GDY PIES POŁKNIE KAWAŁEK GUMOWEJ ZABAWKI
Jeśli do połknięcia doszło w naszej obecności, można spróbować wywołać wymioty, podając psu musztardę, kiszoną kapustę lub roztwór soli. Natomiast jeśli upłynęło już trochę czasu, warto podać mu olej parafinowy - około trzech łyżek stołowych w wypadku psa średniej wielkości.

GDY FRAGMENT ZABAWKI UTKNIE W GARDLE
Koniecznie trzeba natychmiast usunąć obce ciało z gardła zwierzęcia. Otwieramy mu pysk i delikatnie, powoli staramy się je wyjąć palcami. W razie trudności możemy sobie pomóc pęsetą, ale musimy to zrobić bardzo ostrożnie. Nie wolno usuwać tkwiącego przedmiotu na siłę, chyba że istnieje groźba uduszenia. W wypadku trudności trzeba udać się do lekarza, który użyje specjalistycznych narzędzi.

GDY POŁKNIE SZNUREK
Jeśli z pyska wystaje kawałek sznurka, staramy się delikatnie otworzyć paszczę, żeby zobaczyć, gdzie utkwił. Czasami zaplątuje się wokół podstawy języka i trzeba go ostrożnie usunąć. Jeśli został częściowo połknięty i stawia opór, nie wolno wyciągać go na siłę. Gdy sznurek wystaje z odbytu, delikatnie chwytamy za koniec i próbujemy go usunąć. Jeśli się nie daje, obcinamy wystającą część i podajemy psu olej parafinowy, a oprócz tego doodbytniczo czopki glicerynowe.

Lek. wet. AD


JAKOŚĆ ZABAWEK A PRAWO

Istnieją podstawy prawne do kontroli zabawek dla zwierząt. Choć nie dotyczy ich rozporządzenie ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z dnia 14 listopada 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla zabawek (ponieważ zgodnie z §2 zabawka to wyłącznie wyroby przeznaczone dla dzieci do lat 14), to w odniesieniu do zabawek dla zwierząt mają zastosowanie przepisy ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów:

OBOWIĄZKI PRODUCENTA
Art. 10.1. Producent jest zobowiązany wprowadzać na rynek wyłącznie produkty bezpieczne.
2. Producent, w zakresie prowadzonej działalności, jest zobowiązany dostarczać konsumentom informacji:
1) umożliwiających im ocenę zagrożeń związanych z produktem w czasie zwykłego lub możliwego do przewidzenia okresu jego używania, jeżeli takie zagrożenia nie są, przy braku odpowiedniego ostrzeżenia, natychmiast zauważalne;
2) dotyczących możliwości przeciwdziałania tym zagrożeniom.
3. Dostarczenie konsumentom odpowiedniego ostrzeżenia o zagrożeniach związanych z produktem nie zwalnia producentów i dystrybutorów z innych obowiązków określonych w niniejszym rozdziale (a zatem każdy produkt musi mieć etykietę, zwłaszcza że zabawka dla psa jest w istocie produktem dla człowieka, bo to on ją kupuje - przyp. BR).

OBOWIĄZKI DYSTRYBUTORA
Art. 11.1. Dystrybutor jest zobowiązany działać z należytą starannością w celu zapewnienia bezpieczeństwa produktów, w szczególności przez niedostarczenie produktów, o których wie lub o których, zgodnie z posiadanymi informacjami i doświadczeniem zawodowym, powinien wiedzieć, że nie spełniają one wymagań bezpieczeństwa.
Za wprowadzanie na rynek produktów niespełniających wymagań bezpieczeństwa, grozi grzywna, kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku (art. 34).
Najbezpieczniej jest kupować zabawki oznaczone znaczkiem CE, gwarantującym spełnienie międzynarodowych norm. (BR)

Konrad Piskała

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 3