Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Coraz posłuszniejszy dzięki obedience (cz. III)

Maria Kuncewicz

25-11-2005

Mój Pies: 12/2005 (171)

strona: 34

Dobrze wychowany pies zna komendy "siad", "waruj" i "stój". Pies startujący w zawodach obedience musi nie tylko je wykonywać, ale robić to w ściśle określony sposób

W obedience komendy „siad”, „waruj” i „stój” pies musi wykonywać nie tylko szybko i precyzyjnie, ale także w miejscu (bez przesuwania się). Dlatego od początku trzeba pracować nad poprawnością poszczególnych pozycji, gdyż ewentualne błędy będzie potem trudno naprawić. Co zrobić, aby pies wykonywał komendy w miejscu? Możemy to osiągnąć, ucząc go jednego z dwóch sposobów zmiany pozycji: bez poruszania przednich łap z przemieszczeniem zadu lub przesuwania przednich łap przy nieruchomym zadzie. Zanim zaczniemy naukę zmiany pozycji (np. „waruj” z pozycji „siad”), pies musi umieć wykonać komendy „siad”, „waruj” i „stój” niezależnie od tego, w którym miejscu w stosunku do niego znajduje się przewodnik (podczas ćwiczeń wydajemy psu komendy, stojąc z boku, z tyłu lub siedząc na krześle).

SIAD
„Siad” to pozycja najczęściej nagradzana, a więc najlepiej utrwalona w świadomości psa. Już szczeniakowi wydajemy polecenie, aby usiadł, zanim damy mu miskę z jedzeniem lub założymy smycz przed wyjściem na spacer. W obedience wymagamy jednak od psa nie tylko, żeby usiadł, ale także żeby zrobił to równo i natychmiast. Za ładny „siad” nagradzamy piłeczką (rzucamy ją za psa, żeby zapobiec przemieszczaniu się do przodu). Komendy „siad” pies nauczy się błyskawicznie, jeżeli będziemy trzymali smakołyk nad głową, nieco z tyłu (fot. 1-3A).

WARUJ
„Waruj” jest ćwiczeniem dość trudnym. Musimy bowiem nauczyć psa wykonywania tej komendy zarówno z pozycji „stój”, jak i „siad”.

Jeżeli chcemy, żeby pies przy warowaniu nie ruszał przednich łap i tylko przesuwał zad, zacznijmy od pozycji „stój”. Podajemy psu smakołyk lub piłeczkę między przednimi łapami, bardzo blisko klatki piersiowej (fot. 1-3B). Możemy mu pomóc, lekko naciskając ręką na zad. Chodzi o to, żeby pies, warując, przesunął się do tyłu (złożył jak scyzoryk). Smakołyk zawsze trzymamy nisko, nawet wtedy gdy pies wykonuje już prawidłowo tę komendę. Wysoko trzymany smakołyk będzie bowiem dla niego zachętą do wstania.

Gdy pies umie już warować z pozycji „stój”, zaczynamy naukę tej komendy z pozycji „siad”. Postępujemy podobnie jak w poprzednim wypadku. Podsuwamy psu smakołyk między łapami, prawie pod brzuch (fot 1-3C). Możemy mu pomóc, lekko podnosząc klatkę piersiową jedną ręką, a drugą naciskając na zad i lekko przesuwając w tył. Jeżeli zależy nam na tym, żeby pies nie ruszał zadu, to podajemy mu smakołyk między łapami, ale z przodu tak, żeby musiał się odrobinę wyciągnąć w jego kierunku. Możemy psu pomóc, lekko naciskając na kłąb.

STÓJ
Pozycję „stój” pies może przybrać z pozycji „waruj” lub „siad”. Jeśli waruje, podajemy mu smakołyk nad głową - tak aby musiał się podnieść (fot. 1-4D). Możemy mu pomóc lekko drugą ręką podsuniętą pod brzuch. Pilnujemy, żeby przednie łapy nie zmieniły pozycji. Natomiast jeśli pies siedzi, podsuwamy mu smakołyk między przednimi łapami pod klatkę piersiową, aby wstając, cofnął tylne, a nie przednie łapy. Gdy pies opanuje już wszystkie te pozycje, będziemy mogli zacząć wymagać od niego ich zmiany na odległość i zacząć go uczyć pozostawania na miejscu. Jak to zrobić - opiszę w przyszłym miesiącu.

Maria Kuncewicz

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0