Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Dwoje na czworakach

Magdalena Urban

24-02-2006

Mój Pies: 3/2006 (174)

strona: 26

Pies i małe dziecko w jednym domu? Czy już na samą myśl o tym ogarnia cię przerażenie? Niepotrzebnie! Musisz się tylko odpowiednio przygotować

WYPROŚ PSA Z ŁÓŻKA
Odradzam sprawdzanie, jak pies reaguje na dzieci zapraszane specjalnie w tym celu. Zaskoczony, potraktuje obce dziecko jak każdą inną obcą osobę. Tymczasem twoje maleństwo, gdy się pojawi, na początku będzie głównie spało i wiele czasu upłynie, zanim zacznie się samodzielnie poruszać. Pies będzie więc miał dużo czasu, żeby zaakceptować nowego domownika.

Jeśli twój czworonóg nie ma zaburzeń zachowania i nie jest agresywny, nie martw się na zapas. Im spokojniej do tego podejdziesz, tym spokojniejszy będzie pies. Natomiast jeszcze w okresie ciąży postaraj się przypomnieć pupilowi podstawowe zasady posłuszeństwa - to najwyższy czas, żeby wreszcie nauczyć go nieciągnięcia na smyczy, zatrzymywania się na komendę, spokojnego zachowywania się na spacerach. W domu natomiast poświęcaj mu mniej czasu niż dotąd i stopniowo przyzwyczajaj go do tego, że drzwi do niektórych pokoi czasem są przed nim zamknięte.

To również pora na stopniowe odzwyczajenie psa od spania w łóżku, a najlepiej w ogóle w sypialni - zwłaszcza jeśli rodzice są alergikami i istnieje ryzyko, że dziecko odziedziczy tę przypadłość. Jeśli nagle wyrzucisz psa z sypialni po pojawieniu się dziecka, dużo mocniej to przeżyje. Dobrym pomysłem jest oswojenie psa z płaczem noworodka czy gaworzeniem niemowlaka. Można kupić specjalne płyty z takimi nagraniami, na przykład „Sounds of Baby” (cena ok. 50 zł).

NAUCZ GO USTĘPOWAĆ
Gdy noworodek jest już w domu, korzystaj z wszelkich ułatwień, które sprawią, że twój grafik będzie mniej napięty. Z pewnością przyda się odkurzacz ze specjalnym filtrem (np. typu HEPA) czy turboszczotką łatwo usuwającą sierść. Taka inwestycja się opłaci, gdyż dzieci są podatne na alergie. Posłanie psa powinno mieć zdejmowany pokrowiec, który można prać w pralce, dzięki temu nie będzie ono siedliskiem alergenów.

Brudna psia miska to zagrożenie dla dziecka. Aby zyskać więcej czasu, warto kupić taką, którą można myć w zmywarce (cena ok. 30 zł). Powinna mieć płaskie dno, żeby podczas mycia nie zbierała się tam woda. W pierwszych miesiącach życia dziecka nie powinno być problemów z jego przypadkowym bliskim spotkaniem z psem, ponieważ nie będzie ono w stanie samodzielnie się poruszać. W tym czasie możesz pozwalać psu podchodzić do nowego domownika, gdy trzymasz go na kolanach, i wąchać go. Warto też utrwalić u czworonoga prawidłowe zachowania wobec dziecka - np. odchodzenie od niego, gdy pies czuje dyskomfort. Wbrew pozorom psa można, a nawet należy tego nauczyć. Dzięki temu w przyszłości, w sytuacji kryzysowej, gdy poczuje się zagrożony, będzie potrafił odejść, zamiast zareagować agresywnie. Innym pożądanym zachowaniem psa jest kładzenie się w pobliżu dziecka. Pozwoli to w przyszłości uniknąć niebezpiecznych dla obu stron kolizji.

KUP MU BRAMKĘ
Gdy dziecko zacznie raczkować, stałe nadzorowanie jego kontaktów z psem stanie się absolutną koniecznością. Aby uniemożliwić czworonogowi wejście do pokoju, w którym maluch froteruje parkiet śpioszkiem, przyda się bramka montowana na stałe lub czasowo (cena 100-400 zł). Pies będzie mógł spokojnie obserwować, co się dzieje w pomieszczeniu, a równocześnie nie będzie się czuł odtrącony. Natomiast kupując kojec dla dziecka, warto wybrać model ze ściankami z gęstej siatki - maluch nie będzie mógł wyciągać rączek do psa.

Pamiętaj, że pies i dziecko są dla siebie nawzajem zagrożeniem. Dziecko może boleśnie pociągnąć psa za ucho czy ogon, pies może zrobić mu znacznie większą krzywdę. Dlatego nie pozwól, by maluch zbliżał się do psiej miski lub zabawki albo niepokoił psa leżącego na swoim posłaniu.

PRZYGOTUJ SIĘ DO SPACERU
Spacery z psem i dzieckiem mogą być wielką przyjemnością, jeśli tylko odpowiednio się do nich przygotujesz. Na krótkie wyjścia do pobliskiego parku doskonale nadają się chusty do noszenia dzieci (cena 60-500 zł), które można stosować już od pierwszych dni życia maleństwa. Na dalsze eskapady ze starszym dzieckiem, które potrafi już siedzieć, przyda się nosidełko (300-1000 zł).

Dzięki takiemu rozwiązaniu będziesz miała wolną rękę do trzymania smyczy - lub obie ręce do dwóch smyczy, jak ja. Ciągnięcie przez psa na smyczy jest nawykiem szczególnie uciążliwym, gdy dźwigasz swoją pociechę.Toteż jeśli nie nauczyłaś wcześniej czworonoga chodzić na luźnej smyczy, możesz jeszcze zastosować plan awaryjny. Psu, który dotąd chodził najczęściej w obroży, kup szelki (20-80 zł) - wiele psów nie zaczyna od razu w nich ciągnąć, więc masz szansę popracować nad tym, żeby zły nawyk się nie utrwalił. Jeśli pies jest duży i silny, pozostaje użycie obroży uzdowej (20-100 zł), która zazwyczaj ogranicza ciągnięcie, ale zwierzę może czuć dyskomfort - należy jej więc używać jedynie na krótkich dystansach, na przykład przy przechodzeniu przez ulicę.

Jeśli wolisz chodzić na spacery z wózkiem, kup specjalny pas do przypięcia smyczy (50-200 zł). Dla większych psów można dokupić smycz z amortyzatorem, żeby złagodzić szarpnięcia. Jeśli pewnego dnia pomyślisz, że lżej byłoby ci bez psa - zrób sobie aromatyczną herbatę i pomyśl, ile dobrego pies wnosi do twojej rodziny. Być może to właśnie on będzie pierwszą istotą, do której twoje dziecko roześmieje się głośno, machając rączkami i nóżkami - jak to zrobiła moja córka.

Magdalena Urban

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 1
  • 2009-03-06 17:39:13
    ~dar

    fajny