Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Łeb nie od parady

Joanna Iracka

21-04-2006

Mój Pies: 5/2006 (176)

strona: 15

Psią inteligencję trudno zmierzyć. Czy jest to w ogóle możliwe?

Zaryzykuję twierdzenie, że wszystkie psy są inteligentne. To, że niektóre wydają nam się mądrzejsze niż inne, wynika często z tego, że są bardzo skupione na człowieku i współpracy z nim, a zatem szybko się uczą tego, na czym nam zależy. Inne mogą się równie szybko uczyć, ale tego, co jest interesujące tylko dla nich samych, więc nie zwracamy na to uwagi...

Zastanawiając się nad inteligencją zwierzęcia, można brać pod uwagę różne jej przejawy: zdolność rozwiązywania problemów, rozróżniania słów, umiejętność wykonywania pewnych zadań - zaprogramowaną w znacznym stopniu genetycznie u pewnych ras dzięki selekcji hodowlanej (zaganianie stada, tropienie zwierzyny itd.), a także łatwość uczenia się i wykonywania poleceń (też związaną z rasą i jej skłonnością do współpracy z człowiekiem). Wreszcie, nie można zapominać o zdolności pewnych psów do odnajdywania nawet długiej drogi do domu, podczas gdy inne wydają się do tego niezdolne.

Dość łatwo jest stawiać przed psem pewne zadania i obserwować jego reakcje. Trudniej natomiast zinterpretować wyniki.

Nieuważny czy obojętny?
Czy to, że pies rozpoznaje naszych gości już po jednej czy dwóch wizytach, świadczy o jego inteligencji? Skąd wiemy, że ich rozpoznał? Najczęściej wskazówką jest to, że gości, których już widział, wita radośnie, podczas gdy w stosunku do nieznanych osób jest nieufny lub agresywny. Jednak czy to, że inny pies reaguje agresywnie na gości składających kolejne wizyty lub już od pierwszej wita ich przyjaźnie, oznacza, że nie odróżnia osób znanych od nieznanych?

Zazwyczaj najszybciej rozpoznawać swoich uczą się psy dość niepewne siebie, obawiające się ludzi. Zachowują się tak, jakby wyszukiwały w tłumie osoby już sprawdzone, które stanowią dla nich bezpieczną przystań na wzburzonym morzu. Również w wypadku psów, które obojętnie traktują większość ludzi, ponieważ ani się ich nie obawiają, ani nie mają oni dla nich istotnego znaczenia, bardzo trudno się zorientować, czy rozpoznają daną osobę. Dopiero gdy wytworzy się między nimi a człowiekiem indywidualna relacja, zaczynają go wyróżniać.

Niezdarny czy aktywny inaczej?
A czy psy, które umieją otwierać drzwi zamknięte na klamkę, są bardziej inteligentne niż te, które tego nie potrafią? Niewątpliwie skojarzenie konieczności naciśnięcia klamki z otwarciem drzwi wymaga inteligencji. Jednak psy, które nie mają skłonności do skakania na drzwi, nigdy się nie przekonają, jak działa klamka. Natomiast samo skakanie na drzwi, które pozwoliłoby im to odkryć, jest raczej związane ze stopniem aktywności zwierzęcia lub stanem pobudzenia w danej chwili niż z inteligencją.

Łatwiej nauczą się korzystania z klamki zwierzęta chętnie używające łap - np. do przytrzymania zabawki, którą gryzą, lub wyciągnięcia piłeczki spod łóżka. Skłonność do manipulowania łapami jest cechą indywidualną i można ją zauważyć na przykład u spokrewnionych osobników. Wrodzona może też być tendencja do noszenia przedmiotów. Można spotkać psy, które niemal nigdy tego nie robią, i takie, które przy najmniejszym pobudzeniu biorą coś do pyska. Do tych ostatnich należy na przykład wielu przedstawicieli ras aportujących - predyspozycja do noszenia przedmiotów była u nich utrwalana podczas selekcji hodowlanej.

Mało bystry czy niezainteresowany?
Dlaczego jedne psy od razu znajdują dziurę w płocie, a inne nie znajdują jej wcale? To również można wyjaśnić na kilka sposobów. Przede wszystkim, żeby przejść przez dziurę w płocie - dzięki temu dowiadujemy się przecież, że zwierzę ją znalazło - pies musi chcieć wyjść poza ogrodzony obszar. Tymczasem może on poza bezpiecznym terenem swojego podwórka czuć zbyt duże zagrożenie, żeby chciał się znaleźć po drugiej stronie płotu. Może też być tak skupiony na swoim właścicielu, że większość czasu spędza pod drzwiami wejściowymi do domu i to jest jedyny kierunek jego zainteresowań.

Z drugiej strony, większość przedstawicieli ras północnych, z natury mających dużą potrzebę eksploracji dalszego otoczenia „na własną łapę”, błyskawicznie znajdzie każdą dziurę (a jeśli jej nie będzie - podkopie się pod ogrodzeniem lub je przeskoczy). Tak więc umiejętność znajdowania dziury w płocie może mieć więcej wspólnego z motywacją psa do jej szukania niż z jego inteligencją.

Niezaradny czy ufny?
Jeden z testów zawartych w książce Stanleya Corena „Inteligencja psów” polega na zarzuceniu psu ręcznika na głowę i mierzeniu czasu, po jakim się spod niego wyswobodzi. Pies, który uwolni się szybko, dostaje najwyższą ocenę, a ten, który w ogóle nie będzie próbował go zrzucić - najniższą.

Łatwo przewidzieć, że najszybciej uwolni się pies pobudliwy i ruchliwy, który zareaguje gwałtownie i żywiołowo, potrząsając głową i przemieszczając się - w którymś momencie prawdopodobnie przypadkiem nadepnie na brzeg ręcznika i w ten sposób się go pozbędzie. Pies spokojny i nauczony przez właściciela tolerowania różnych zabiegów może w ogóle nie zareagować. Wie, że człowiek to takie dziwne zwierzę, które często chce czegoś niezrozumiałego, i trzeba (lub warto - bo są za to nagrody!) się z tym pogodzić.

Mało inteligentny czy niezmotywowany?
Wierzę, że niektóre psy są „mądrzejsze” niż inne. Pewne psy umieją rozwiązywać określone zadania lepiej niż ich krewni, a inne zadania - gorzej. Niektóre uczą się wyjątkowo szybko, inne umieją trafić do domu, pokonując kilkudziesięciokilometrową trasę pierwszy raz w życiu. Jednak uważam, że trudno jest obiektywnie ocenić „ogólną inteligencję”, a także porównać psy między sobą inaczej, niż analizując konkretne zadania. Trzeba przy tym pamiętać, że reakcja w określonych testach zależy nie tylko od inteligencji, ale także od motywacji zwierzęcia, temperamentu, indywidualnych schematów ruchowych, śmiałości, doświadczeń w relacji z ludźmi i wielu innych czynników.

Podane przeze mnie interpretacje zachowania psa w opisanych powyżej sytuacjach są tylko przykładowe - w każdym przypadku można by znaleźć jeszcze inne wyjaśnienie dla rozbieżnych zachowań, nie odwołując się do poziomu inteligencji.


Jak wykorzystać w szkoleniu wiedzę o psiej inteligencji?

Inteligentniejszy pies szybciej się uczy? To bardziej skomplikowane. Profesor psychologii i szkoleniowiec Stanley Coren radzi w swojej książce „Inteligencja psów”, jak dostosować warunki i metody szkolenia do „inteligencji instynktownej” rasy, tak by osiągnąć jak najlepsze wyniki.

  • Psy wzrokowce (greyhoundy, whippety, saluki, charty afgańskie) najlepiej szkolić w domu, a przynajmniej nie w terenie gęsto zaludnionym, gdzie biegają dzieci i inne psy. Wrażliwość tych ras na bodźce wzrokowe warto wykorzystać, stosując nie tylko komendy słowne, ale również gesty.
  • Węchowce (beagle, bloodhoundy, bassety) również najlepsze wyniki osiągną podczas szkolenia w pomieszczeniach zamkniętych. Do ćwiczeń na zewnątrz warto wybrać powierzchnię brukowaną, często spłukiwaną lub zamiataną. W przypadku tych ras komendy werbalne sprawdzą się lepiej niż komendy optyczne, których węchowce mogą w ogóle nie zauważać, biegnąc z nosem przy ziemi.
  • Szkoląc teriery, warto wybrać nie tylko odpowiedni teren (tam gdzie nie ma małych zwierząt i owadów), ale także odpowiednią porę dnia! Tę grupę psów mogą bowiem rozpraszać nawet refleksy światła - dlatego dobrze jest zaczynać z nimi trening, gdy słońce stoi nisko. Lepiej też nagradzać je pieszczotą niż smakołykiem, który może te łatwo dekoncentrujące się psy rozproszyć na dłużej.
  • Psy pasterskie należy szkolić z dala od bydła i... dzieci - ponieważ one również wyzwalają w tych czworonogach potrzebę zaganiania. Można natomiast z powodzeniem ćwiczyć z nimi w hałaśliwych miejscach.
  • W przeciwieństwie do psów pasterskich psy obronne hałas dekoncentruje. Szkoląc je, trzeba unikać terenów, po których biegają dorośli i dzieci - szybko przemieszczająca się postać może bowiem sprowokować je do ataku.

 

Najmądrzejszy border

Pierwszą pozycję border collie w rankingu zdaje się potwierdzać to, że właśnie do tej rasy należy najmądrzejszy pies świata Rico. Ten 11-letni dziś border z Dortmundu stał się kilka lat temu sensacją naukową. Już wtedy potrafił rozróżnić 250 zabawek i... nadal chętnie się uczył! Naukowcy w trakcie trzyletnich badań wykluczyli możliwość, by właściciele psa stosowali jakieś sztuczki, i media okrzyknęły Rico psim geniuszem.

Joanna Iracka

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 1
  • 2009-12-03 15:24:22
    ~jaga xp

    lubie bordery XD szybko się uczą