Psy.pl

reklama

Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane
Zapisz się do naszego newslettera
Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Piękny york

Ewa Grabowska

24-07-2006

Mój Pies: 8/2006 (179)

strona: 28

Yorkshire terrier cieszy oczy tylko wtedy, gdy jest zadbany. Inaczej jednak pielęgnujemy psa wystawowego, a inaczej przyjaciela rodziny nieaspirującego do medali

Nie zawsze włos yorków wyglądał tak jak dzisiaj. To domieszka krwi maltańczyków spowodowała, że stał się długi i jedwabisty - taki, jaki możemy podziwiać u współczesnych przedstawicieli tej rasy. Decydując się na yorka, musimy zdawać sobie sprawę, że im wcześniej rozpoczniemy zabiegi pielęgnacyjne i im regularniej będziemy je wykonywać, tym szybciej nasz psiak się do nich przyzwyczai. Dlatego czeszemy i kąpiemy psa już w wieku 3-4 miesięcy. Pamiętajmy, aby początkowo zabiegi te miały raczej charakter zabawowy i trwały krótko, gdyż szczeniak szybko się nudzi, a raz zrażony będzie nerwowo reagował na widok grzebienia czy suszarki. Młodego psa musimy też przyzwyczaić do papilotów. Bez nich uzyskanie efektownego, ciągnącego się po ziemi „płaszczyka” będzie praktycznie niemożliwe.

Czesanie to podstawa
Regularne czesanie to najważniejszy zabieg w pielęgnacji yorków. Uchroni ono psa przed bolesnym rozplątywaniem kołtunów powstałych wskutek naszych zaniedbań, a jego sierść - przed zniszczeniem. Bo choć kołtuny da się rozczesać, efekt może się okazać niezadowalający... Do czesania będziemy potrzebowali metalowego grzebienia i metalowej szczotki (ewentualnie drewnianej z metalowymi zębami). Ważne jest, aby zęby miały kulkowe zakończenia, co zapobiega ewentualnemu podrażnieniu czy nawet poranieniu skóry. Nie należy stosować szczotek i grzebieni z tworzyw sztucznych - mogą elektryzować włos. Przed rozczesaniem sierść należy delikatnie zwilżyć preparatem ułatwiającym ten zabieg. Każda z firm oferujących kosmetyki dla psów ma w ofercie takie środki. Zwilżone włosy są mniej podatne na wyrwanie i uszkodzenie. Jest to o tyle ważne, że podczas rozczesywania usuwamy tylko włosy martwe, uważając, aby nie uszkodzić i nie wyrwać żywych, które są przecież największą ozdobą naszego yorka. Po zabiegu czesania i szczotkowania zabezpieczamy włos za pomocą preparatu na bazie olejku norkowego lub lanoliny. Chroni on przed kołtunieniem i splątywaniem, a dodatkowo - odżywia i delikatnie obciąża włosy.

Kąpiel po rozczesaniu
Kąpiel to drugi niezwykle ważny element pielęgnacji yorka. Przedtem jednak dokładnie psa wyczesujemy - jeśli będzie miał choćby lekko skołtunioną czy sfilcowaną sierść, wykąpanie go tylko pogorszy sytuację. Nie ma recepty, jak często powinniśmy ten zabieg przeprowadzać. Zależy to od wielu czynników. Częściej musimy kąpać psa wystawowego, chodzącego w papilotach (co dwa, trzy dni należy je zmieniać, co wiąże się m.in. z koniecznością spłukania preparatów zabezpieczających włos pod nimi), nieco rzadziej w przypadku yorka, którego nie wystawiamy.

Kąpiel powinna się odbywać pod bieżącą wodą. Najlepiej sprawdzi się prysznic. Pieska kąpiemy w temperaturze 30-40 stopni, w szamponie przeznaczonym dla tej rasy. Oferta szamponów może przyprawić o zawrót głowy. Niestety - im kosmetyk lepszy, tym droższy. Po namoczeniu psa, nanosimy szampon i delikatnie go wmasowujemy. Nie wolno szamponu gwałtownie wcierać - może to doprowadzić do splątania włosa. Po umyciu dokładnie sierść spłukujemy. Jest to bardzo ważne, gdyż niewypłukany szampon może spowodować podrażnienia skóry lub łupież.

Następnie delikatnie wcieramy odżywkę, pozostawiając ją na mokrych włosach przez 3-5 minut (aby nasz pupil w tym czasie nie marzł, możemy zawinąć go w ręcznik), po czym spłukujemy - ale już mniej dokładnie, niż robiliśmy to w przypadku szamponu. Odżywka lub balsam zastosowane po kąpieli powodują, że włos jest ciężki, dobrze odżywiony, gładki i znacznie mniej podatny na splątanie.

Po zabiegach w wannie mokrą sierść delikatnie „wygniatamy” w ręcznik, usuwając nadmiar wody. Na koniec sięgamy po suszarkę. Powietrze powinno być ciepłe, ale nie gorące, a nadmuch niezbyt silny. Podczas suszenia włos przeczesujemy rzadkim metalowym grzebieniem, formując charakterystyczny dla tej rasy przedziałek biegnący przez całą długość grzbietu.

Papiloty dla wystawowych
Wbrew pozorom papilotowanie nie jest skomplikowane. Musi być wykonywane tylko w wypadku yorków wystawowych. Właściciele, którzy nie planują kariery swoich milusińskich, mogą sobie ten zabieg darować i strzyc psa krócej - „na sznaucerka” czy „na szczeniaczka”.

Przed zawinięciem papilotów włos trzeba natłuścić. Najlepiej sprawdza się lanolina. Do papilotów używamy pasków specjalnej bibułki (można je kupić w dobrych sklepach zoologicznych i na wystawach) lub kawałków jedwabnej tkaniny. Włosy na boku czworonoga dzielimy na trzy lub cztery pasma (ich liczba zależy od obfitości szaty i od wielkości pieska). Pasemko układamy na pasku bibułki, którego skrajne krawędzie składamy do wewnątrz. Tak powstały papilot kilkakrotnie składamy na pół w poprzek i spinamy gumką. Podobnie postępujemy z włosami na ogonku (gumka musi spinać sam włos, nie może obejmować ogonka, bo zaburzy to krążenie krwi), na czubku głowy i brodzie. Papiloty możemy zabezpieczyć przed rozplątaniem lub zerwaniem przez pieska specjalnym siatkowym kombinezonem.

Pozostałe zabiegi pielęgnacyjne
Ważnym elementem wyglądu yorka jest zabawny kucyk ozdobiony kokardą. Jak go uformować? Zbieramy wszystkie włosy na czubku głowy, poczynając od skrajnych kącików oczu do nasady uszu, kończąc zaś na linii z tyłu głowy między dolnymi krawędziami małżowin usznych. Tak powstały kucyk spinamy gumką, a następnie zginamy na pół i upinamy kokardką. Aby wygląd głowy był prawidłowy, musimy jeszcze wygolić uszy na jedną trzecią wysokości, poczynając od ich czubka w kierunku nasady. Krawędzie wygolonej płaszczyzny wyrównujemy nożyczkami. Wyrównujemy także włoski na kończynach, formując je w tzw. kocią łapkę. Nie należy ich jednak skracać zbyt mocno - powinny zakrywać pazurki.

Jak wiele psów małych ras york miewa problemy z kamieniem nazębnym, a zaniedbania w pielęgnacji zębów mogą doprowadzić do poważnych schorzeń dziąseł. Dlatego warto regularnie robić przegląd jamy ustnej. Jeszcze kilka lat temu najlepszym sposobem czyszczenia psich zębów był sok ze świeżo wyciśniętej cytryny i gazik nawinięty na palec. Dzisiaj zakup specjalnej szczoteczki i pasty do zębów nie jest już żadnym problemem.

Ewa Grabowska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.9
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0