Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Hasło "Przywitaj!"

Zofia Mrzewińska

20-11-2006

Mój Pies: 12/2006 (183)

strona: 22

Święta za pasem, pora się szykować na przyjęcie gości. Najlepiej, żeby pies się im nie narzucał, pozwolił się pogłaskać i czekał spokojnie, aż zwolnią „jego” kanapę. Czy taki ideał jest osiągalny?

Nadmierne wyrazy psiej sympatii bywają kłopotliwe. Nie każdy lubi, gdy zwierzak wskakuje mu na kolana lub doprasza się o kawałek ciasta. Posiadanie zbytnio kochającego ludzi psa to niezły sposób na zniechęcenie znajomych do składania wizyt... Wystarczy jednak nauczyć go pozostawania spokojnie na miejscu i zabawiania gości tylko za pozwoleniem, aby nasze notowania na towarzyskim rynku zdecydowanie wzrosły.
W gorszej sytuacji znajdujemy się, gdy dorosły pies nie potrafi akceptować nowych znajomości. Jeśli jest to przedstawiciel rasy stróżującej, ma kojec w ogrodzie i na co dzień pilnuje domu, pozostaje przed przyjściem gości po prostu go zamknąć. Oczywiście wszyscy zaproszeni powinni być wprowadzani do domu i wyprowadzani z niego przez gospodarza - nie mogą wchodzić sami na teren pilnowany przez psa.
Przekonanie nieufnego od urodzenia lub skrzywdzonego przez ludzi zwierzęcia do tolerowania wizyt nie jest łatwe. Jeśli na dodatek chcemy, aby polubił naszych przyjaciół - zabierzmy się do roboty.

Zacznij od posłuszeństwa
Na początek należy nauczyć psa - bez przymusu! - prawidłowego reagowania na komendy: „siad”, „waruj”, „stój”, „noga”. Jednocześnie utrwalamy znajomość hasła „przywitaj”. Stosujemy je zawsze, gdy sami witamy się z psem, a także przy wszelkich spotkaniach z zaprzyjaźnionymi już z nim ludźmi. Brzmienie tego słowa, skojarzone z okazywaniem sympatii wobec znajomych, pomoże później czworonogowi poznawać i akceptować nowe osoby.
Gdy pies potrafi już prawidłowo - w domu i poza nim - reagować na hasło „przywitaj”, uczymy go wykonywania komend: „siad”, „waruj”, „noga”, „miejsce” w obecności osób znajomych. Chodzi o to, aby wytrwał w wymaganej pozycji i we wskazanym miejscu do odwołania. Rozwijamy także pasję aportowania, przyzwyczajając psa do zanoszenia aportu i oddawania go komuś zaprzyjaźnionemu - w domu i na zewnątrz.

Ćwicz z pomocnikiem
W pierwszym okresie nauki warto poprosić o pomoc kogoś, kto będzie się odpowiednio zachowywał - chodzi o to, aby nieprawidłowa reakcja nie pogłębiła psiej nieufności. Oczywiście pomocnik nie może być zaprzyjaźniony z psem. Wspólnie realizujemy punkt po punkcie poniższe ćwiczenia.
1. Pies mija (poza domem) zachowującego się obojętnie pomocnika. Jeśli przejdzie spokojnie - chwalimy go i nagradzamy.
2. Pomocnik wchodzi do domu pod nieobecność psa, zostawia kurtkę albo płaszcz w korytarzu i siada w zamkniętym pokoju. Wprowadzonemu do mieszkania czworonogowi pozwalamy powąchać ubranie gościa, po czym dajemy mu zabawkę lub smakołyk wyjęty z kieszeni tego ubrania.
3. Zamykamy lub wyprowadzamy psa, aby pomocnik mógł opuścić mieszkanie, nie spotykając się z nim. W pokoju pozostawia on jednak przedmioty przesiąknięte swoim zapachem - np. rękawiczki - i kładzie na nich smakołyki lub ulubione zabawki zwierzaka. Wprowadzony później do pokoju pies będzie mógł ponownie skojarzyć zapach gościa z zabawą lub jedzeniem.
4. Wychodzimy z czworonogiem na spotkanie spacerującego przed domem pomocnika i dołączamy do niego. Dajemy psu komendy: „siad”, „przywitaj” - i nagradzamy go. Powtarzamy ćwiczenia 2 i 3, dodając 5.
5. Wychodzimy razem przed drzwi mieszkania - pomocnik idzie pierwszy, my za nim.
6. Pozostajemy z psem z tyłu, pomocnik wchodzi do mieszkania, powtarzamy ćwiczenia 2 i 3.
7. Powtarzamy wszystkie ćwiczenia, ale dodatkowo wprowadzamy psa na smyczy do pokoju, w którym siedzi pomocnik, i wyprowadzamy bez kontaktu dotykowego z gościem, pamiętając o nagrodzie. Jeśli trzeba, smakołyki podajemy przez kaganiec.
8. Ponownie powtarzamy wszystkie ćwiczenia i dodajemy do nich wykonanie w pokoju (w obecności pomocnika) komend: „stój”, „siad”, „waruj”, „ na miejsce” - na razie na smyczy, oczywiście z nagrodami.
9. Jeśli pies wykonał poprzednie ćwiczenia, nie okazując agresji czy lęku, dołączamy do pomocnika spacerującego przed domem, zostawiamy psa na komendę „siad, zostań” na długiej lince, odchodzimy na odległość paru metrów razem z pomocnikiem i przywołujemy zwierzaka. Gdy podejdzie, dajemy hasło: „siad, przywitaj”.
10. Wprowadzamy psa do pokoju, w którym czeka pomocnik. Pozostawiamy go w pozycji „siad”, podchodzimy do „gościa”, przywołujemy czworonoga i nagradzamy wykonanie komendy przy pomocniku.
11. W obecności siedzącego w pewnej odległości psa podajemy pomocnikowi smakołyki, przywołujemy zwierzaka i nagradzamy go przysmakami, które bierzemy z jego rąk.
12. Powtarzamy ćwiczenia od ósmego punktu. Bawimy się w aportowanie w pobliżu siedzącego pomocnika. Zaaportowaną zabawkę dajemy mu do rąk, zabieramy i ponownie rzucamy psu.
13. Przekazujemy zabawkę pomocnikowi, który siedząc, rzuca ją psu (ruch ręką musi być nieznaczny, bez zamachu!). Oczywiście na tym etapie nie wymagamy, aby pies oddał zabawkę pomocnikowi. Nasz gość służy jedynie jako wyrzutnia aportów - aby nasz pupil skojarzył go z zabawą.
14. Wprowadzamy razem z psem gościa do domu, sadzamy i wręczamy - tak aby zwierzak to widział - przysmak lub zabawkę. Zachęcamy psa, aby wziął przedmiot z rąk gościa. Dłonie pomocnika asekurujemy, trzymając je we własnych.
15. Po osiągnięciu tego etapu zamykamy czworonoga tylko na moment wejścia pomocnika i powtarzamy wszystkie ćwiczenia w pokoju.
16. Nie izolujemy już psa, gdy otwieramy drzwi, ale pozostawiamy go w pewnej odległości - w pozycji „siad” lub „waruj” - w momencie wpuszczania pomocnika do mieszkania. Wręczamy mu zabawkę, przywołujemy psa i po haśle „przywitaj” bierzemy ją z jego rąk i podajemy czworonogowi. Po chwili gość sam podaje zabawkę psu. Jeśli zwierzak przekona się do wspólnej zabawy w aportowanie, obca osoba zdobędzie wreszcie jego zaufanie. Zaprzyjaźniając kolejnych znajomych z psem, stopniowo ograniczamy ćwiczenia - aż wreszcie wystarczy podanie mu zabawki przez gościa w momencie przywitania.
Niedopuszczalne jest wprowadzanie do domu dzieci znajomych, dopóki pies nie nauczy się prawidłowego zachowania wobec dorosłych. Nigdy nie zostawiamy psa bez kontroli w pokoju z gośćmi ani tym bardziej z dziećmi przyjaciół. Należy się liczyć z tym, że każdy zwierzak może reagować inaczej. Zdarza się, że pies w pełni akceptuje dopiero tego gościa, który spędzi noc pod naszym dachem...

Zofia Mrzewińska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0