Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Pytania z forum

20-03-2007

Mój Pies: 4/2007 (187)

strona: 13

Jak oduczyć psa szczekania podczas wychodzenia na spacer? Co zrobić, gdy pies często kaleczy sobie ogon? Jak umyć psu głowę?

Inaczej niż zwykle
Jak oduczyć psa szczekania podczas wychodzenia na spacer?
Jeśli pies jest dorosły i niespokojne zachowanie przed wyjściem ma utrwalone, trudno będzie je zmienić. Nie znaczy to jednak, że się to nie uda.

Przede wszystkim trzeba zmienić rytuał wyjścia. Jak zwykle szykujemy się na spacer - ubieramy się, zbliżamy do drzwi i... nie wychodzimy, tylko robimy coś zupełnie innego, niepasującego do dotychczasowych zwyczajów - np. karmimy psa. Do prawdziwego wyjścia przygotowujemy się natomiast w tajemnicy przed czworonogiem - np. w łazience.

Trzeba się wykazać pomysłowością, żeby szykowanie się na spacer wyglądało inaczej niż dotąd. Jeśli pies mimo wszystko szczeka, zwlekamy z wyjściem, dopóki nie uda się nam odwrócić jego uwagi na tyle, by się uspokoił (na początku nie liczmy na to, że ucichnie sam).

Jeśli mamy szczeniaka, od początku uczmy go spokojnego czekania na wyjście. Kiedy tylko nauczy się komendy „siad”, każmy mu przyjąć tę pozycję, gdy się ubieramy. Oczywiście za grzeczne zachowanie musi psiaka czekać sowita nagroda! (Maria Kuncewicz)

Smutne skutki radości
Co zrobić, gdy pies często kaleczy sobie ogon?
Problem stałego urażania ogona podczas merdania - o meble czy inne przedmioty - dotyczy dużych czworonogów o wesołym usposobieniu, które mają na dodatek ogon skąpo owłosiony - np. dogów niemieckich, bokserów czy labradorów.

Jeśli pies skaleczył sobie ogon, należy wystrzyc sierść wokół rany, przemyć i zdezynfekować to miejsce wodą utlenioną lub roztworem rywanolu. Następnie kładziemy na skaleczenie jałowy gazik i bandażujemy. Trzeba też za pomocą drugiego bandaża przywiązać dość luźno ogon do boku, by ponownie nie został uszkodzony.
W skrajnych przypadkach, gdy urazy są poważne lub zdarzają się często, konieczna będzie amputacja. Nie należy mylić jej z kopiowaniem, którego zakazuje Ustawa o ochronie zwierząt. W tym wypadku jest to zabieg konieczny dla ratowania zdrowia.

Mając zwierzaka ze skłonnościąådo uszkodzeń ogona, starajmy się im zapobiegać, usuwając lub zabezpieczając przedmioty, z którymi psi „radościomierz” najczęściej wchodzi w kolizję. Szkolmy też naszego podopiecznego, aby w sytuacjach grożących urazem - np. ciasnych pomieszczeniach - móc nakazać mu przyjęcie bezpiecznej pozycji. (lek. wet. Artur Dobrzyński)

Bez wody w uszach
Jak umyć psu głowę?
Właściciele często obawiają się, że podczas kąpieli do uszu psa dostanie się woda i będzie problem. Z tego powodu rezygnują z mycia głowy i kufy. Tymczasem podczas prawidłowo przeprowadzonej kąpieli z całą pewnością woda do ucha nie wleci.

Najlepiej załamać małżowiny uszne do środka (jeśli pies ma uszy stojące) i przycisnąć je ręką do kanalików usznych. Właściciele przedstawicieli ras zwisłouchych będą mieli ułatwione zadanie. Wodę lejemy na głowę zawsze z góry, nigdy z boku ani z dołu. Myjąc kufę pilnujemy, aby była skierowana do dołu - wtedy woda nie dostanie się do nosa. Staramy się też osłaniać nos dłonią. Nie jest natomiast dobrym rozwiązaniem wkładanie do uszu waty - pies odczuwa wtedy niepokój, a woda i tak się przez nią przesącza.

Po kąpieli dokładnie wycieramy głowę ręcznikiem. Do wytarcia uszu wewnątrz możemy użyć wacików na patyczkach. Da się je wsunąć dość głęboko bez obawy o uszkodzenie błony bębenkowej - budowa psich uszu skutecznie przed tym chroni. Należy natomiast zwrócić uwagę, aby wacik był mocno nawinięty na patyk, co wykluczy jego zsunięcie się. (Ewa Grabowska)

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0