Psy.pl

reklama

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane
Zapisz się do naszego newslettera

Forum

Mądrzejsze, niż myślimy?

rozmawiała Magda Urban

16-07-2007

Mój Pies: 8/2007 (191)

strona: 26

Jedni naukowcy twierdzą, że psy to "ptasie móżdżki", a inni, że ich inteligencja przekracza nasze oczekiwania. Jak jest naprawdę? - pytamy doktor Enikő Kubinyi z katedry etologii uniwersytetu im. Loránda Eötvösa w Budapeszcie

Dlaczego tak trudno zmierzyć psią inteligencję?
Problem dotyczy nie tylko psów. Inteligencję w ogóle trudno jest zmierzyć. Inteligencja to sposób, w jaki zwierzę potrafi radzić sobie z wyzwaniami stawianymi mu przez środowisko. I tak jak każdy gatunek ma inne, specyficzne dla siebie środowisko, tak różne rasy psów również przystosowane są do działania w odmiennych warunkach. Jeśli głównym zadaniem rasy jest pilnowanie inwentarza i odstraszanie obcych, to na jakiej podstawie mielibyśmy oczekiwać od jej przedstawicieli, że na przykład w testach oceniających współpracę z człowiekiem będą wykazywać celowe, wyrafinowane sygnały komunikacyjne? Każda rasa hodowana była do konkretnego celu, a więc pies jest inteligentny, jeśli poprawnie rozwiązuje problemy właściwe dla swojej rasy.

Od jak dawna prowadzone są na uniwersytecie w Budapeszcie badania nad umysłem psów?
Zaczęliśmy w 1994 roku. Obecnie na świecie badaniami nad zdolnościami psów zajmuje się 10-12 grup naukowców. My współpracujemy z zespołami z Austrii, Czech, Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Australii i Stanów Zjednoczonych.

W jaki sposób oceniacie inteligencję psów?
Badamy ich zdolności poznawcze - sposób, w jaki myślą o świecie, który je otacza. Na przykład czy wiedzą, że kiedy pociągną za sznurek z jednej strony przedmiotu, to dostaną nagrodę z drugiej strony, lub czy lepiej rozwiążą jakiś problem, jeśli wcześniej będą obserwować, jak zrobił to ich właściciel.

Co odkryliście?
Sednem naszych ustaleń jest to, że psy są doskonale zaadaptowane do życia w złożonych społecznościach ludzi, dużo lepiej niż inne udomowione zwierzęta lub wilki czy małpy. Akustyczny i wizualny system komunikacyjny psów, ich relacje z człowiekiem, przywiązanie do opiekunów, obniżony ogólny poziom agresji, są cechami wyjątkowymi w świecie zwierząt.

Badaliście różnice między różnymi rasami?
Porównywaliśmy, jak radzą sobie różne rasy w zadaniach, w których trzeba było obiec ogrodzenie, by dostać się do nagrody (patrz ramka). Psy myśliwskie były w tym dużo lepsze niż psy stróżujące. Poza tym psy myśliwskie i owczarki lepiej rozumieją ludzkie gesty komunikacyjne niż psy ras niewspółpracujących bezpośrednio z człowiekiem i kundle.

Pies jest inteligentniejszy od wilka?
Niektórzy badacze sugerują, że psy są głupsze od wilków, gdyż z powodu udomowienia nie muszą starać się o jedzenie i inne dobra. Rzeczywiście, mają skłonność prosić właściciela o pomoc. Wilk zwykle zmaga się z problemem sam lub się poddaje. Ale to nie znaczy, że psy lub wilki są mądrzejsze, a raczej że mają różne strategie rozwiązywania problemów.

W swoich publikacjach naukowych często porównujecie reakcje psów do reakcji dzieci. To nietypowe podejście, bo zwykle uważa się, że pies postrzega ludzi jako wilcze stado...
Są dwa modele. W pierwszym zakładamy, że pies zachowuje się jak udomowiony wilk. Drugi model przyznaje mu pozycję dziecka w ludzkiej grupie. Przeprowadziliśmy na psach i wilkach badania opracowane na podstawie testów psychologicznych, oceniających przywiązanie do opiekunów u rocznych dzieci. Wynika z nich że u czteromiesięcznych psów obserwujemy podobne wzorce zachowań jak u dzieci, ale nie widzimy tych zachowań u czteromiesięcznych, identycznie wychowywanych wilków.

Sposób wychowywania szczenięcia może wpłynąć na jego inteligencję?
Oczywiście, bardzo ważna jest socjalizacja i nauczenie szczeniaka, jak radzić sobie z nowymi wyzwaniami, które stawia przed nimi środowisko. Obecnie prowadzimy testy na psach laboratoryjnych, beagle'ach trzymanych w kojcach do studiów weterynaryjnych, i odkryliśmy duże indywidualne różnice. Jednak mniej więcej połowa z tych psów jest bardzo zestresowana podczas testów i nie możemy ocenić ich inteligencji, bo są zbyt przestraszone.

Praca z psami z pewnością dostarcza wielu wesołych sytuacji...
Kilka lat temu prowadziłam eksperyment nad społecznym uczeniem się psów. Badane psy obserwowały, jak ich właściciele 10 razy wydobywali piłkę z jednej strony pudła, za pomocą dźwigni umieszczonej po drugiej jego stronie. Pewna suczka wymyśliła jednak łatwiejszy sposób wydobycia piłki i wsadziła głowę w dziurę, z której mogła ją widzieć. Nie był to głupi pomysł - rzeczywiście była w stanie chwycić piłkę. Nie przewidziała jednak, że trzymając ją w pysku nie będzie mogła wycofać głowy. Pudło nie było ciężkie, więc suczka zaczęła wystraszona biegać z nim na głowie. Szczęśliwie po chwili udało nam się ją złapać i uwolnić. Właściciel postanowił, że będziemy kontynuować eksperyment. Teriery potrafią być bardzo uparte, a ta suczka była typowym terierem. Znów wsadziła głowę w dziurę...

Nad czym teraz pracujecie?
We współpracy z uniwersytetem wiedeńskim zaczęliśmy eksperymenty z ekranem, na którym wyświetlane kształty odpowiadają rzeczywistym przedmiotom. Badamy, czy pies będzie potrafił wskazać - poprzez dotknięcie nosem - obrazek odpowiadający przedmiotowi, za którego dotykanie był wcześniej wielokrotnie nagradzany. To badanie pozwala wyciągać wnioski na temat przebiegu procesu rozwiązywania problemów u psów, ich odbioru rzeczywistości dwu- i trójwymiarowej oraz znajdywania przez nie podobieństw między światem realnym a tym, co dzieje się na ekranie.

Dr Enikő Kubinyi
od 1994 roku pracuje w katedrze etologii uniwersytetu im. Loránda Eötvösa w Budapeszcie. Zajmuje się między innymi tematem socjalnego uczenia się psów i wilków. Ma dwoje małych dzieci i dwa psy rasy wyżeł węgierski vizsla. Wychowała także dwa wilki.


Psy uwzględniają nasze intencje?

N aukowcy z uniwersytetu w Wiedniu odkryli nieznaną dotąd umiejętność psów. Doświadczenie wykazało, że podejmują one decyzję, jak naśladować określone zachowanie w zależności od sytuacji, w której jest ono przedstawiane.

Na potrzeby eksperymentu wyszkolono Guinness - suczkę rasy border collie - by popychała łapą drążek (otrzymywała za to nagrodę). Nie jest to typowe zachowanie psów, które zwykle wolą popychać przeszkody nosem.

Psy różnych ras biorące udział w doświadczeniu podzielono na trzy grupy. Pierwszych 14 nie przebywało razem z Guinness. Gdy nauczono je, że za popychanie drążka dostaną smakołyk, 85 proc. używało do tego celu nosa, co potwierdziło tezę, że jest to naturalne zachowanie psów. Druga grupa (21 czworonogów) obserwowała suczkę popychającą drążek łapą - ale trzymała ona w tym czasie w pysku piłkę. Około 80 proc. psów z tej grupy nauczyło się popychać drążek pyskiem. Trzecia grupa (19 psów) widziała, jak Guinness popycha drążek łapą, nie mając nic w pysku. W tym wypadku 83 proc. psów zaczęło także robić to łapą!

Okazało się więc, że psy naśladują działanie w sposób inteligentny. Trzecia grupa psów przejęła zachowanie od Guinness, a druga nie - ponieważ te psy uznały, że ich przewodniczka nie mogła użyć pyska, gdyż miała w nim piłkę (one nie miały, więc wykorzystywały swe naturalne zachowanie). Oznacza to, że podejmując decyzje czworonogi mogą uwzględniać intencje działań innych psów, a być może też ludzi.

Podobne doświadczenia przeprowadzano w przeszłości z dziećmi, które naśladowały zachowania dorosłych zapalających światło rękoma lub nosem - wyniki były zbieżne. TJ


Jak badano psią inteligencję?

Pomóż mi, czyli eksperyment z klatką
W tym eksperymencie pies ma dotrzeć do nagrody ukrytej w klatce. Naukowcy wykazali, że psy mają skłonność szukania wzrokiem twarzy człowieka w poszukiwaniu pomocy, gdy napotykają jakiś problem. Częściej patrzą na nią wtedy, gdy w pobliżu znajduje się jedzenie lub ulubiona zabawka. Przejawiają wtedy zachowanie zwane spoglądaniem naprzemiennym - co dwie sekundy zerkają to na jedzenie lub zabawkę, to na właściciela.

Zrobię to tak jak ty, czyli eksperyment z ogrodzeniem
W tym eksperymencie pies musi obejść ogrodzenie w kształcie litery V, by zdobyć smakołyk lub zabawkę. Okazało się, że psy radzą sobie z tą przeszkodą dużo lepiej, jeśli wcześniej mogły oglądać, jak to zadanie wykonywał człowiek lub inny czworonóg. To dowodzi, że potrafią uczyć się przez obserwację zarówno zwierząt, jak i ludzi. Owczarki dużo częściej zerkały przy tym na właściciela niż przedstawiciele innych ras.

Generalnie rezultaty pokazały jednak, że status psa rodzinnego ma prawdopodobnie większy wpływ na jego uczenie się niż wiek lub rasa. Socjalizacja i codzienne zajęcia z czworonogiem mogą bardziej zaważyć na jego zachowaniu niż różnice rasowe.

Ty wiesz lepiej, czyli eksperyment z doniczkami
Dwie doniczki z ukrytym jedzeniem mogą pomóc sprawdzić zdolność psa do czerpania informacji z naszych gestów wskazujących. Psy potrafią używać zarówno bodźców wzrokowych, jak i węchowych, by prawidłowo wybrać doniczkę ze smakołykiem. Jednak jeśli wskażemy na jedną z nich, one też częściej wybiorą właśnie ją. Natomiast jeśli widziały, do której doniczki było wkładane jedzenie, wówczas mniej polegają na wskazówce człowieka, choć wciąż ten wpływ na ich zachowanie jest wyraźny.

Wyniki tego testu świadczą o tym, że psy potrafią odczytywać informacje z naszych gestów dużo lepiej niż wilki. Reagują na wskazywanie ręką, skinienia głowy, pochylanie się w jakimś kierunku i wpatrywanie się w dany przedmiot. Są w tym lepsze niż szympansy biorące udział w podobnych eksperymentach.

rozmawiała Magda Urban

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.5
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0