Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Od redakcji

Dorota Gąsiewska

19-03-2008

Mój Pies: 4/2008 (199)

strona: 4

"Nie ma pani gdzie chodzić z tym psem?" - gdy po raz kolejny słyszę to pytanie, idąc przez osiedle, na którym nie ma przecież zakazu posiadania psów, po raz kolejny poraża mnie bezmiar polskiej nietolerancji. I nie łudźmy się, że dotyc

" Nie ma pani gdzie chodzić z tym psem?" - gdy po raz kolejny słyszę to pytanie, idąc przez osiedle, na którym nie ma przecież zakazu posiadania psów, po raz kolejny poraża mnie bezmiar polskiej nietolerancji. I nie łudźmy się, że dotyczy ona tylko psów.
Dziwnym trafem na przykład w Szwecji, gdzie trudno znaleźć przejście dla pieszych nieprzystosowane dla niewidomych, schody bez zjazdu dla wózków czy toaletę niedostępną dla niepełnosprawnych, również czworonożni obywatele mają wstęp w wiele miejsc.
Nikogo nie dziwi tam pies towarzyszący narciarzom czy łyżwiarzom, wchodzący z panem do wypożyczalni sprzętu sportowego lub restauracji. Na ulicach Sztokholmu nikt nie odwraca się zgorszony za właścicielem - a może wynajętym wyprowadzaczem? - z trzema borzojami (jak takie duże psy mogą nabrudzić na chodniku!).
Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę. Raczej tolerancja dla inności - również tej gatunkowej. Zanim - i jeśli w ogóle - do tego dorośniemy, pozostaje chyba polecać pieski kieszonkowe, mało rzucające się w oczy, o których - pośród wielu innych ciekawych tematów - napiszemy w następnym, 200. numerze naszego miesięcznika. I oczywiście miejsca przyjazne psom, które już za miesiąc znajdą Państwo w drugim, poszerzonym wydaniu naszego wakacyjnego przewodnika.

Dorota Gąsiewska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0