Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

POLECAMY

Chcesz wiedzieć więcej? 

Przeczytaj artykuły, które polecamy!

CZYTAJ

Kącik adopcyjny

Edytorial

Dorota Gąsiewska

21-07-2008

Mój Pies: 8/2008 (203)

strona: 3

Często spotykam w parkach i na placach zabaw młodych tatusiów z dziećmi. Niektórzy z nich potrafią przez kilkanaście minut nie oderwać ucha od komórki i równocześnie niczym w transie popychać huśtawkę z latoroślą. Inni wydają się nieobecni duchem, kwitują

Inni wydają się nieobecni duchem, kwitując niekończące się dziecięce pytania zdawkowymi „uhm” i „nooo”. Jeszcze inni nie zdobywają się nawet na to i zrezygnowany maluch tupta za tatą w milczeniu. Ale co to ma wspólnego z psami?
Naprzeciwko wprowadziła się młoda para z yorkiem. Psiak lubi się wygrzewać na parapecie, więc często mam okazję widzieć, jak chłopak odsłania firankę i go zagaduje. Albo wychyla się z okna na parterze, gdy yoreczek biega po trawniku, i wyciąga do niego ręce, serdecznie przemawiając. Że to niemęskie? Bzdura! Kiedyś będzie tak na pewno zagadywał do swojego dziecka...

Dorota Gąsiewska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0