ABC dla nowych właścicieli - jak dbać o psie uszy i dlaczego pies przekrzywia głowę
behawiorysta, lek. wet. Dagmara Mieszkis
18-08-2008
Mój Pies: 9/2008 (204)
strona: 32
Jak dbać o psie uszy?
Wszystko zależy od tego, jakie uszy ma twój pies. Jeśli stojące - jesteś szczęściarzem! Takie uszy chorują rzadko, bo są dobrze wentylowane. Jeśli obwisłe - będziesz musiał w nie zaglądać prawie codziennie. Utrudniony dostęp powietrza powoduje, że łatwiej rozwijają się w nich stany zapalne.
Jesteś mamą lub tatą? To nabrałeś już wprawy w czyszczeniu dziecięcych uszu za pomocą wacików na patyczkach. Pielęgnacja psiego ucha wiele się nie różni - za wyjątkiem tego, że używa się do niej specjalnych płynów dezynfekcyjnych dla zwierząt (można je kupić u weterynarza lub w sklepach zoologicznych). Zapomnij o stosowaniu do tego celu wody - jeśli dostanie się do ucha, kopot gotowy, bo trudno ją stamtąd usunąć - a to już pierwszy krok do zapalenia!
Twój pies jest długowłosy? Będziesz miał dodatkowe zajęcie! Kanaliki uszne takich czworonogów często zarastają. Włoski z nich należy regularnie... wyrywać. Wzdragasz się na samą myśl o tym? Niepotrzebnie! Pies tego prawie nie poczuje, jeśli tylko będziesz chwytał włosy małymi kępkami i wyrywał je zdecydowanym i szybkim ruchem. Dla pewności zastosuj jeden z dostępnych na rynku preparatów ułatwiających ten zabieg - włos nie będzie się wyślizgiwał z palców, a pies zostanie tym środkiem lekko znieczulony.
Szczególną uwagę zwracaj na uszy podczas kąpieli. Nie oznacza to, że nie masz myć psu głowy! Jeśli ma uszy stojące, najlepiej załamać małżowiny do środka i przycisnąć je ręką. Wodę lej na głowę zawsze z góry! Nie wkładaj w uszy tamponów z waty - denerwują czworonoga, a i tak są nieskuteczne.
Do wytarcia uszu wewnątrz użyj suchego wacika na patyczku. Możesz go wsunąć dość głęboko - psie ucho jest tak zbudowane, że nie uszkodzisz błony bębenkowej. Zwróć tylko uwagę, aby wacik był mocno nawinięty na patyk. (fryzjer dla psów Ewa Grabowska)
Dlaczego pies przekrzywia głowę, gdy się do niego mówi?
Pies to istota bardzo towarzyska. Nie tylko szybko się do ciebie przywiąże, ale także spróbuje ci coś powiedzieć: mową ciała (ogonem, uszami) i szczekaniem, warczeniem, wyciem... Na pewno też będzie usiłował zrozumieć twój język. Każdy Maks czy Azor potrafi zapamiętać wiele pojedynczych dwu-, trzysylabowych wyrazów i skojarzyć je z konkretną sytuacją. Mało tego! Psy przysłuchują się też naszym dialogom - od tego psiego wpatrywania się - a czasem nawet wpadania w słowo szczekaniem - można zgubić wątek...
Jeden z elementów psiej mowy - i jednocześnie psiego słuchania - to przekrzywianie głowy - zawsze w stronę, z której dobiega dźwięk, lub w kierunku rzeczy, która psa zaintrygowała. Skupia się wtedy tylko na niej, głuchnie na inne bodźce. Słucha wypowiadanych słów, próbując odgadnąć twoje intencje, lub nasłuchuje nieznanych mu dźwięków. Może też - szczekając, wpatrując się w ciebie i przekrzywiając głowę - zapraszać cię na spacer lub prosić o smakołyk. (behawiorysta, lek. wet. Dagmara Mieszkis)


