Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Naucz sie dawać głos

rozmawiał Krzysztof Nawrocki

12-12-2008

Mój Pies: 1/2009 (208)

strona: 38

To, czy pies będzie dobrze wychowany, zależy od naszego sposobu poruszania się i umiejętności operowania głosem - uważa znana behawiorystka Patricia McConnell

Czego przede wszystkim uczysz właścicieli szczeniąt?
Tego, że psy nie rozumieją naszego języka i nie potrafią czytać w naszych myślach! One nas obserwują, dlatego istotne jest nauczenie się precyzyjnego poruszania się przy nich i używania głosu. Bodźce wzrokowe są istotniejsze, ale ton głosu też ma znaczenie. Psy - jako drapieżniki - słyszą najlepiej dźwięki o wyższej częstotliwości niż my: takie, które wydają małe piszczące zwierzęta. Budowa słów używanych jako komendy również jest nieobojętna - uwagę psów lepiej przyciągają wyrazy złożone ze spółgłosek niż z samogłosek.

Należy to uwzględnić, wybierając imię dla psa?
Jasne! Szczególnie jeśli planujemy dla niego karierę w sportach wymagających natychmiastowego skupiania uwagi na przewodniku. Łatwiej to osiągniemy, nazywając go jednosylabowym, ostro brzmiącym imieniem, jak Kip czy Jed (z polskich np. Dżok, Reks - red.).

Twierdzisz, że istnieje hierarchia między ludźmi i psami - skąd ten wniosek?
Zwróć uwagę, że psy witają nas z ogonami w górze albo w dole i dają nam te same co pobratymcom sygnały wizualne związane ze statusem społecznym. Często przeceniamy wpływ miejsca w hierarchii na zachowanie się zwierzęcia - a to tylko jeden z czynników, na dodatek istotny jedynie w szczególnych okolicznościach: kiedy psy się witają czy też gdy w powietrzu wisi konflikt, bo oba chcą tę samą kość. Status społeczny nie ma natomiast żadnego znaczenia w sytuacji, kiedy np. pies nie wraca na zawołanie właściciela.

Czyli samo „ustalenie hierarchii w stadzie” nie zastąpi porządnego szkolenia?
Oczywiście, że nie. Dużo bardziej niż nasza pozycja alfa pomoże nam w wychowaniu psa nauczenie go, że cierpliwość i grzeczne zachowanie są jedynymi drogami do osiągnięcia jego celów.

Jakie są twoje najważniejsze rady szkoleniowe?
Po pierwsze, cierpliwość. Uczenie czworonoga kontrolowania emocji to praca na wiele miesięcy, a nawet lat, a nie kwestia kilku dni. Po drugie - szkolenie powinno być wspólną zabawą dla psa i właściciela, bo jedynie wtedy obie strony będą otrzymywać odpowiednie wzmocnienia i chcieć kontynuować naukę.

Behawioryści europejscy krytykują amerykańskich kolegów za nadużywanie leków w terapii zachowań psów. Często sięgasz po środki medyczne?
Bardzo rzadko. Wielu weterynarzy jest także przeciwnych nadmiernemu używaniu lekarstw. Większość problemów z zachowaniem nie ma bowiem źródła w fizjologii psa. Jednak w sytuacjach, kiedy medykamenty mogą pomóc, często ratują życie. Pracuję właśnie z adoptowanym małym beagle\'em, który cierpi na silny lęk separacyjny. Tak się stresował, gdy zostawał sam w domu, że próbował wygryźć dziurę w drzwiach - aż trzeba było operować pokaleczony pysk! Teraz pies niezależnie od terapii zażywa leki - uważam, że w tym wypadku pomogą mu robić szybsze postępy.

Masz w domu dobrze wychowane psy?
O dwuletnim border collie Willu nie powiedziałabym, że ma doskonałe maniery, bo czasem, gdy wita gości, jego entuzjazm bierze górę! Ale jest pełen energii i chęci do pracy. Będzie wyjątkowym psem pasterskim, co jest dla mnie ważne, gdyż mam na swojej farmie małe stado owiec. A moja borderka Lassie ma prawie 15 lat, jest przygłucha i częściowo ślepa, lecz bawi się i figluje jak szczenię!

rozmawiał Krzysztof Nawrocki

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.8
Zobacz także artykuły:
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0