Psy.pl

reklama

Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane
Zapisz się do naszego newslettera
Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Jak myć psa po spacerach, by nie używać codziennie szamponu?

Ewa Grabowska

12-12-2008

Mój Pies: 1/2009 (208)

strona: 58

Zimą sierść o wiele łatwiej się brudzi. Brak kąpieli w tym okresie powoduje silne natłuszczenie skóry i sierści, spotęgowane przez niskie temperatury. U ras długowłosych tłusta sierść będzie się sklejać i kołtunić. Mieszkańcy miast mają zimą dodatkowy kłopot związany z sypaniem na chodnikach i jezdniach soli.

Logiczne wydaje się, że po każdym spacerze na śniegu czy w błocie pośniegowym powinniśmy wsadzić pupila do wanny i doprowadzić jego sierść (zwłaszcza na łapach) do stanu używalności - zarówno dla dobra jego, jak i naszych podłóg. Często słyszymy jednak, by nie kąpać psa częściej niż dwa razy do roku. Tyle że ten ostatni pogląd pokutuje jeszcze od czasów, kiedy jedynymi dostępnymi środkami do kąpieli psów było szare mydło lub szampony dla ludzi. Dzisiaj, kiedy nabycie psich kosmetyków nie stanowi problemu, nawet częste kąpiele nie niszczą skóry ani sierści czworonoga.

Oczywiście niezbędne jest przestrzeganie pewnych zasad. Najważniejsze, byśmy nigdy nie stosowali kosmetyków przeznaczonych dla ludzi, nawet dla dzieci. W najlepszym wypadku pies dostanie silnego świądu skóry. Nie łapmy się też babcinych sposobów: płynu do mycia naczyń czy soku z cytryny. Najlepiej zastosujmy szampon dobrany do potrzeb rasy, koloru i struktury sierści. Zimą nie wolno zapominać o dokładnym wysuszeniu psa po kąpieli. Odczekajmy też kilka godzin, zanim ponownie wyjdziemy na spacer.

Jeśli mamy psa szorstkowłosego, możemy od czasu do czasu pozwolić sobie, by wysechł i brud się wykruszył. W wypadku ras takich jak yorki czy maltańczyki częsta kąpiel jest koniecznością. Szczególnie jeśli mamy psa wystawowego, na co dzień chodzącego w papilotach. Praktycznie każda ich zmiana wiąże się z płukaniem włosa.

Jest jeden wyjątek, jeśli chodzi o częstotliwość kąpieli zimą. To psy stróżujące, które całą dobę spędzają na zewnątrz. Ich kąpiele w tym okresie powinny być ograniczone do minimum. Każda z nich spłukuje bowiem z sierści łój stanowiący naturalną barierę dla wilgoci i zimna. Lepiej ją tylko często rozczesywać. Jeśli jednak zajdzie konieczność wykąpania zwierzaka, to warto pamiętać, że wiele kosmetyków (np. sporządzonych na bazie lanoliny) przywraca naturalne natłuszczenie sierści. W takim wypadku należy je zastosować.

Ewa Grabowska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.8
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 46