Psy.pl

reklama

Wyszukiwarka

Obaszar wyszukiwania
Zapisz się do naszego newslettera

Zapisz się do serwisu

Obaszar logowania się do serwisu

Forum

Tagi

Stróż coraz bardziej przyjazny

opracował Krzysztof Nawrocki

15-12-2008

Mój Pies: 1/2009 (208)

strona: 60

Hovawarty to psy szczególne, dlatego że są wszechstronne i mają wielkie serce dla rodziny i przyjaciół - uważa Sigrid Darting-Entenmann, doświadczona hodowczyni tej rasy i sędzia kynologiczny


O mojej hodowli
Studiowałam prawo, ale zawsze się interesowałam psami, odkąd pamiętam, były one w domu. Moja rodzina ma winnicę i potrzebuje dobrychy psów stróżujących - ale przyjaznych wobec ludzi, bo prowadzimy sprzedaż win. Chcieliśmy, by psy mogły biegać swobodnie, nie odstraszając klientów groźnym wyglądem, tak jak np. owczarki niemieckie.
Najpierw mieliśmy sznaucery, ale gdy dorosłam, szukałam stróża, który byłby łatwiejszy w pielęgnacji. Przypadkiem zobaczyłam zdjęcie królowej belgijskiej, której towarzyszył hovawart. Ujął mnie jego wygląd i zaczęłam szukać informacji o rasie. Ponad 20 lat temu nabycie szczenięcia hovka było bardzo trudne, ale w końcu kupiłam swoją pierwszą hovawartkę - blond Babsie vom Biebertal. Była tak piękna i łatwa w wychowaniu, że chciałam mieć po niej szczenięta. Zapoznałam się z regulaminem hodowli niemieckiego klubu hovawarta i odkryłam, że aby pokryć sukę tej rasy, muszę ją szkolić. Wtedy bowiem - w 1987 r. - testy psychiczne, które suka musiała zaliczyć, wymagały, żeby zaatakowała rękaw. Taki był początek mojej kariery szkoleniowej i hodowlanej.
Dwa i pół roku później Babsie urodziła szczenięta - to był pierwszy miot hovawartów z moim przydomkiem „vom Schlangenweiher”. Zatrzymałam czarnego podpalanego samca, który został reproduktorem i ojcem sześciu miotów, a później jeszcze jego córkę. Zawsze były więc w domu najwyżej trzy dorosłe hovki. Dziś mam pięcioletnią suczkę z miotu F i liczę na to, że w lutym urodzi miot H. W sumie do tej pory miałam siedem miotów od czterech suk. Najbardziej dumna jestem z miotu E, po Horce Campemoor i Aristo Kressbach. Troje rodzeństwa weszło do hodowli i część ich dzieci idzie już w ślady rodziców.

O szkoleniu
Swoje psy zawsze szkoliłam w sportach obrończych, lecz dziś nie mam na to zbyt wiele czasu. Jednak nadal trenuję z nimi obedience i tropienie. Hovawart nadaje się do szkolenia pod prawie każdym kątem. Może pracować do późnego wieku, a przynajmniej powinno się dbać o to, by miał jakieś zajęcie. W naszym klubie 10 proc. osób szkoli swoje hovki do obrony, a około 20 proc. uprawia z nimi obedience lub agility. Gdy hovawart dojrzeje, w wieku 3-4 lat, staje się doskonałym psem terapeutą, ponieważ uwielbia pieszczoty. Najdziwniejszym zajęciem dla przedstawiciela tej rasy jest polowanie - słyszałam o paru takich przypadkach, ale nie sądzę, aby był to dobry pomysł.

O wychowaniu
Wychowując hovawarta, duży nacisk kładę na rozwój umiejętności zabawy z człowiekiem, zarówno z właścicielem, jak i - co bardzo ważne! - z osobami obcymi psu. Dzięki temu wytwarza się między psem i właścicielem więź, która jest podstawą dalszego szkolenia, a także pozytywne skojarzenia z innymi ludźmi. Hovka trzeba intensywnie socjalizować, ponieważ jako przedstawiciel rasy stróżującej ma genetyczną skłonność do nieufności wobec obcych.
Pies ten potrafi doskonale rozróżniać sytuacje rzeczywistego zagrożenia i nie trzeba go uczyć, by reagował wtedy ostrzegawczo. Na przykład nasze czworonogi są przyjazne wobec ludzi przyjeżdżających do winnicy tak długo, jak długo brama wjazdowa jest otwarta. Natomiast gdy ją zamkniemy, te same psy stają się naprawdę nieprzyjemne dla osób podchodzących do ogrodzenia.
Inny przykład: martwiłam się, że nasza suka nie szczeka, słysząc dzwonek do bramy. Z równym entuzjazmem witała członków rodziny, jak listonosza czy inne obce osoby - i domagała się smakołyków. Nic dziwnego: zależało mi na jej dobrej socjalizacji, dlatego starałam się, by każdy, kto do nas przychodził, miał dla niej smakołyk. Jednak pewnego dnia moja siostra weszła na posesję tylnym wejściem i suczka natychmiast zaczęła ostrzegawczo ujadać. Uznała, że wchodzenie inną drogą niż przez bramę główną jest podejrzane nawet wtedy, gdy robi to członek rodziny.

O hodowli hovawartów w Niemczech
W latach 80. XX w. hodowcy niewiele wiedzieli o socjalizacji psów. Wtedy nasz klub rozpoczął współpracę ze szkoleniowcami - Heinzem Weidtem oraz jego żoną Diną Berlowitz - i w efekcie wypracowano wiele rzeczy, które znacząco poprawiły psychikę hovawartów. Dziś każdy początkujący hodowca musi przejść cykl szkoleń, a potem obowiązkowo uczestniczyć w zajęciach dokształcających lub przypominających. Opracowano i upowszechniono place zabaw dla szczeniąt u hodowcy. Poza tym dawniej szczeniaki praktycznie podczas całego pobytu w hodowli były trzymane w izolacji, gdyż bano się chorób zakaźnych. Dziś przy zachowaniu środków ostrożności zaczynają spotykać nowych ludzi już w wieku 3-4 tygodni. Bardzo zmieniła się też psychika psów używanych do rozrodu - dawniej nie bawiły się tyle z ludźmi i nie miały tak otwartych umysłów. Dziś, dzięki olbrzymiej pracy socjalizacyjnej i stymulacji, pozostały świetnymi stróżami, ale są bardzo przyjazne w miejscach publicznych.

O kondycji rasy na świecie
Nie ma podziału na linie wystawowe i pracujące u hovawartów i mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie, ponieważ stracilibyśmy wtedy mnóstwo materiału genetycznego. Wszystkie kraje należące do międzynarodowej federacji klubów hovawarta IHF starają się robić dla tej rasy dużo dobrego. W ciągu ostatnich dwóch lat często sędziowałam za granicą i jestem zaskoczona wysoką jakością psów, które tam zastaję.
Polskie hovawarty także są bardzo dobre, choć czasem można spotkać przedstawicieli starego, wschodniego typu, z gęstym, wełnianym podszerstkiem na grzbiecie i portkach. Psy te pochodzą przeważnie z tak zwanych starych linii NRD-owskich. Są mocno zbudowane i mają ciemniejsze, bardziej czerwone podpalania, a często także inne charaktery, wynikające z odmiennego wychowania. Hovawart w krajach wschodnich jest nadal często psem stróżującym, przebywającym cały czas na posesji, której ma pilnować, podczas gdy w Europie Zachodniej towarzyszy właścicielowi w życiu codziennym i musi sobie radzić z mnóstwem zaskakujących sytuacji.
Latem tego roku sędziowałam w Stanach Zjednoczonych, gdzie - tak jak w Kanadzie - działa od niedawna dość silny kluby rasy. Nie można jeszcze mówić o amerykańskim typie hovawarta, gdyż wyhodowano tam dopiero pierwsze pokolenie psów sprowadzonych z Europy. Wygląd tamtejszych hovków nie budzi jednak zastrzeżeń. Natomiast nie podobało mi się podejście Amerykanów do psów, np. sterylizowanie zwierząt niehodowlanych w wieku 2-3 miesięcy. Brak równowagi hormonalnej w okresie dojrzewania sprawia, że psy w wieku czterech lat wyglądają i zachowują się jak staruszki.

Dla kogo hovawart
Wielu osobom, które chcą mieć psa przyjaznego wobec ludzi, nie odpowiada uległy charakter retrieverów. Właśnie dla nich odpowiedni będzie hovawart. Moim zdaniem, pies tej rasy dobrze czuje się w każdym domu, w którym mieszkają ludzie aktywni - bez względu na to, czy jest to rodzina, czy ktoś samotny...

O zdrowiu
Aby wyeliminować dysplazję, dość wcześnie zaczęliśmy prowadzić statystyki, zbierać wyniki prześwietleń psów i wyciągać z tego wnioski, dzięki czemu hovawarty raczej nie mają problemów z biodrami. Liver shunt, czyli wrodzona wada wątroby, dotyczy najwyżej procenta populacji i wciąż jeszcze nie wiemy, czy wywołuje ją jeden gen, czy wiele. Największym problemem obecnie jest spondyloza - choroba kręgosłupa ujawniająca się dopiero gdy pies ma 7-9 lat, czyli zdążył już spłodzić potomstwo. Współpracujemy z uniwersytetem w Hanowerze, którego pracownicy stworzyli test genetyczny dla owczarków niemieckich, pozwalający wykryć geny odpowiedzialne za dysplazję stawów biodrowych, i mamy zamiar znaleźć markery na spondylozę - ale przed nami długa droga i duże koszty. Moim zdaniem największym zagrożeniem dla rasy jest hodowla w pokrewieństwie. Dlatego zalecamy hodowcom kojarzenie niespokrewnionych osobników. W ogrodach zoologicznych obserwowano problemy pojawiające się u populacji wilków rozmnażanych w obrębie tej samej grupy - były to kłopoty ze zgryzem czy kośćmi. To samo dzieje się u psów, jeśli hodowla jest prowadzona w zbyt bliskim pokrewieństwie.

O przyszłości rasy
Rocznie w Niemczech rodzi się ok. 2 tys. szczeniąt hovawarta. Gdyby ta liczba zaczęła się zmniejszać, mielibyśmy problem z rozmnażaniem w zbyt dużym pokrewieństwie. Dla naszej rasy wciąż jest jednak miejsce w dzisiejszym społeczeństwie. Hodowcy i właściciele muszą sobie tylko uświadomić, że hovawart potrzebuje dobrej socjalizacji i szkolenia. Niemieckie testy psychiczne pomogły wyeliminować z hodowli psy agresywne i lękliwe. Jedyny problem to taki, że hovawarty często bawią się w nieodpowiedni sposób z innymi psami - są niedelikatne. Nad tym trzeba jeszcze popracować.

opracował Krzysztof Nawrocki

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5.0
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0