Jadąc na wystawę, pamiętaj o preferencjach sędziów
Urszula Charytonik
16-03-2009
Mój Pies: 4/2009 (211)
strona: 23
Różnice w wyglądzie psów europejskich i amerykańskich często wynikają nie tyle z różnic we wzorcach – choć one też istnieją – ile z odmiennej ich interpretacji. Najczęściej dotyczą wyglądu głowy oraz budowy ciała, czasem umaszczeń.
Wyraźnie delikatniejszą głową wyróżniają się np. europejskie owczarki szetlandzkie i collie czy sznaucery miniaturowe. Ale już np. głowa – i w ogóle budowa – boksera, doga niemieckiego czy golden retrievera jest w Europie z reguły masywniejsza niż u ich kuzynów zza oceanu. Ci są za to często bardziej długonożni – mimo że np. wzorzec boksera
w AKC, podobnie jak w FCI, mówi wyraźnie, że klatka piersiowa powinna stanowić połowę wysokości w kłębie. Dłuższe łapy mają też często dogi niemieckie z Ameryki.
Różnice w umaszczeniach powodują czasem, że już na pierwszy rzut oka można odróżnić typ amerykański – jak u goldenów, za oceanem z reguły ciemniejszych (u nas najczęściej występuje umaszczenie kremowe, rzadziej jasnozłote i białe). Jedynie w Stanach zgodny jest ze wzorcem collie biały z łatami (zwykle na głowie), a tylko w Europie – uznawany od niedawna biały dog z dużymi czarnymi łatami. W Europie częściej też przywiązuje się wagę do prawidłowej struktury szaty, podczas gdy w Stanach bardziej zwraca się uwagę na jej obfitość – dotyczy to np. sznaucerów miniaturowych.
Są też różnice wynikające nie tylko ze wzorców, ale również innych przepisów. Przykładowo, długi ogon u boksera jest w Ameryce uznawany za wadę.
Inna bywa też klasyfikacja odmian ras.
Na przykład collie krótko- i długowłosy przez FCI uznawane są za osobne rasy, a przez AKC – za odmiany. Odwrotnie jest z belgami, przez FCI klasyfikowanymi jako odmiany, a przez AKC jako osobne rasy (lakenois nie jest uznawany przez tę organizację). I choć nawet w Europie różnych odmian belgów się nie krzyżuje, psy urodzone po rodzicach innej odmiany są rejestrowane zgodnie ze swoim umaszczeniem i typem włosa, a w Stanach – nie. Dopuszcza się tam natomiast kojarzenie np. różnych odmian kolorystycznych sznaucerów miniaturowych, czego w Europie się nie praktykuje.
-
Paula111113
2011-08-21 16:50:55
a wiecie może czy są wystawy mieszańców była bym w tedy zainteresowana :))


