Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

POLECAMY

Chcesz wiedzieć więcej? 

Przeczytaj artykuły, które polecamy!

CZYTAJ

Kącik adopcyjny

Wystawowy savoir-vivre

Kamila Brodowska

14-07-2009

Mój Pies: 8/2009 (215)

strona: 28

Jak dobrze wystawiać swojego ulubieńca i nie wchodzić równocześnie w paradę jego konkurentom

Aby z pupila zrobić championa, wynajdujemy piszczące zabawki, aromatyczne smakołyki, organizujemy pomocników, „bo Pimpuś najpiękniej się pręży, gdy pan rzuca misia i krzyczy”. Z tak wytrenowanym psem udajemy się na wystawę i… za naszymi smakołykami biega pół stawki z ringu, piszczenie misia słychać na całym stadionie, a sędzia nie rozumie, że wydzierający się zza taśmy pan to tylko delikatna pomoc, a nie podwójny handling, grożący dyskwalifikacją... Wróć! My będziemy przestrzegać savoir- vivre'u.

Zachowanie w ringu
Ring to nie plac spacerowy. Niewskazane jest defilowanie po nim we wszystkich kierunkach. Organizatorom wystaw nie zawsze udaje się zapewnić komfortową ilość przestrzeni. A jeśli do tego nasz pies reprezentuje popularną rasę, zmieszczenie się ze współzawodnikami w ringu i równocześnie piękna prezentacja mogą być nie lada wyzwaniem. – Najważniejsze jest dobre ustawienie się w stosunku do konkurentów, trzymanie odpowiednich odstępów – mówi Marta, właścicielka labradorki. – Jeśli staniemy za blisko psa, który znajduje się przed nami, naszemu zabraknie miejsca na rozpęd przy prezentacji w kłusie, no i może się rozproszyć. Pozycja tuż przed nosem konkurenta stojącego za nami też nie jest dobra. Bywa, że obwąchuje on i dekoncentruje naszego czworonoga. W licznych stawkach zmorą jest też zasłanianie konkurenta w biegu. Ktoś zaczyna robić mniejsze koło i wychodzi po wewnętrznej między psa a sędziego. Inne karygodne zachowanie to zabieganie drogi konkurentom lub zwalnianie tuż przed nosem kolejnej pary.
Handler radzi: Jeśli pies przed tobą jest prowadzony wolniej, biegaj po większym okręgu niż on. Sędzia wciąż będzie cię widział, a ty nie będziesz musiał wisieć na ogonie konkurenta. Jeśli z kolei pies biegnie za szybko, to aby nie zostać daleko z tyłu, biegnij po mniejszym okręgu. Nie wyprzedzaj i nie zasłaniaj innych psów.

Podwójny handling
Krzysztof, który od wielu lat wystawia swoje rottweilery, uważa, że teraz na wystawach jest o niebo lepiej niż kiedyś. – Gdy podwójny handling nie był tak źle widziany jak dziś, przy ringach działy się cuda – wspomina.
– Krzyczący za taśmą ludzie, podrzucanie zabawek, a nawet pęków kluczy – można było zobaczyć wszystko, na co silnie reagował pies. Tak było w mojej rasie, ale i w wypadku sporej grupy dużych, atletycznych psów. Owczarek niemiecki czy doberman stojący swobodnie wygląda przeciętnie, ale ten sam osobnik zorientowany na ulubioną piłkę zamienia się w żywy posąg.
Część z tych niesportowych zachowań da się obserwować również dziś. Dlaczego niesportowych? Trudno uznać za fair play działania, które pomagają jednemu psu, ale psują prezentację innych. Żaden normalny czworonóg nie będzie stał obojętnie, gdy tuż obok nosa zobaczy przelatującą piłkę, a za plecami usłyszy gwizdanie. Jest to szczególnie trudne dla szczeniąt i młodych psów, a często właśnie ich właściciele, nie znając zasad (zawartych w regulaminie wystaw i „niepisanych”), pozwalają sobie na takie zachowania. Gorzej jeśli doświadczeni wystawcy celowo rozpraszają konkurentów. Wtedy pozostaje głośne zwrócenie uwagi.
Handler radzi: Jeśli pies ma ulubioną piszczącą zabawkę i koniecznie chcesz użyć takiej pomocy na wystawie, spraw mu inną – wydającą podobny dźwięk, ale mieszczącą się w zamkniętej dłoni. Naucz pupila reagować na krótkie, pojedyncze piski, zamiast na sygnały trwające non stop. A jeśli nawet to rozprasza inne psy w ringu, zrezygnuj z tego bodźca.

Dyskretne smakołyki
– Dobry wystawowy smakołyk nie pachnie brzydko, nie tłuści zbytnio rąk i jest wystarczająco mały, by pies nie musiał go przeżuwać zbyt długo – mówi handlerka Magda. – Jeśli używamy przysmaków podczas wystawiania, zadbajmy, żeby nie upadały na ring. Psy zaczną węszyć i nie będą mogły się skupić.
Handler radzi: Staraj się dawać smakołyki w miarę dyskretnie. Nie dopuszczaj, by twój pies przeżuwał spore ciastko, a innemu ślinka ciekła i interesował się bardziej drugim handlerem niż własnym.

Potrzeby fizjologiczne
Nie pozwalajmy psom na załatwianie potrzeb fizjologicznych podczas oceny. Często w ciągu jednego dnia wystawowego na ringu pojawia się kilkadziesiąt czworonogów i należy mieć zrozumienie dla tych, które zaprezentują się na końcu.
Jednak wypadki chodzą po psach. Czasami czworonóg przestaje ładnie biec, zaczyna gubić rytm i kuca. Najlepiej wtedy szybko przełamać wstyd i nie tracąc zimnej krwi, odciągnąć psa na bok i wyprowadzić poza ring. Następnie sprawnie sprzątnąć po pupilu i westchnąć w duchu, żeby sędzia nie zraził się do nas po tej wpadce. Niedopuszczalne są: udawanie, że nic się nie stało i kontynuowanie holowania złożonego wpół czworonoga, niemądre uśmiechanie się i stanie jak żona Lota, odmówienie sprzątnięcia nieczystości.
Handler radzi: Nie przekarmiaj psa przed wystawą. Daj mu lekkie śniadanie i dopilnuj, by się wypróżnił przed prezentacją. Miej przy sobie torebkę na odchody.
Dyskusyjna cieczka
FCI dopuszcza wystawianie suk z cieczką, co wywołuje gorące dyskusje wśród wystawców (szczególnie właścicieli samców). Nasz regulamin wystaw jeszcze na to nie zezwala, choć ma to zostać zmienione. Właścicielom samców pozostaje więc kłaść szczególny nacisk na szkolenie i karność.
Handler radzi: Gdy wystawiasz sukę, która ma cieczkę, zajmij ustronne miejsce na wystawie i nie spaceruj z nią w pobliżu ringów. Podejdź pod ring tuż przed oceną i nie zbliżaj się do samców. W miarę możliwości nie pozwalaj suce usiąść bezpośrednio na trawie. Przygotuj zawczasu ręcznik lub kocyk spryskany sprayem maskującym zapach. Zawsze przed wystawą umyj dokładnie sukę i spryskaj. Nie prezentuj pupilki w dniach płodnych.

Finałowa adrenalina
Konkurencje finałowe wzbudzają na wystawie najwięcej emocji. Adrenalina skacze nie tylko właścicielom, ale i czworonogom. Prawdziwi showmani nie zwracają uwagi na konkurentów, ale innym nieco trudniej jest się skoncentrować. Pamiętajmy o nich zwłaszcza podczas czekania na ringu przygotowawczym. Gdy grupa jest liczna (np. II – pinczery, sznaucery i molosy), miejsca jest naprawdę niewiele i psy stoją bardzo blisko siebie. Uważajmy wtedy, by nie miały możliwości wzajemnego zaczepiania się czy wszczynania bójek. Czasami skrócenie ringówki i odwrócenie uwagi psa wystarczy, by nie musieć się szarpać z rosłym owczarkiem kaukaskim czy mastifem. Przez te kilka minut musimy być maksymalnie skoncentrowani na psie. To nie czas na pogaduszki ze znajomymi czy kontemplację nieba.
Handler radzi: Jeśli wiesz, że twój pies może powarkiwać na konkurentów, stań na ringu przygotowawczym możliwie z boku. Czas przed wejściem na ring finałowy wykorzystaj na skupienie uwagi psa na sobie i nie denerwuj się, bo on to wyczuje. Zależnie od temperamentu zwierzaka wycisz go lub lekko pobudź.

Przegrana z fasonem
Lubię wystawy, ich atmosferę, sportową konkurencję i adrenalinę. Oczywiście lubię wygrywać, ale jeśli zamykam z pupilem stawkę, przełykam gorycz porażki i do końca trzymam fason, gratuluję konkurentom, dziękuję sędziemu za ocenę. Nie ma nic gorszego niż wściekający się na przegraną wystawca. Niestety trafiają się krzykacze wszystkowiedzący – dyskutujący z sędziami, krzykacze świry
– brutalnie obchodzący się z psami po porażce, w końcu krzykacze gapie – głośno komentujący zza taśm, że zwycięzca ma krzywe łapy i w ogóle jest paskudny. Ocena sędziego jest niepodważalna i nie podlega dyskusji. Jeśli się z nią nie zgadzamy, pojedźmy do innego sędziego i ją zweryfikujmy.
Wystawy powinny być frajdą, pasją, pozytywnym sposobem spędzenia wolnego czasu, a nie niezdrowym dążeniem do zwycięstw za wszelką cenę.

Kamila Brodowska

Oceń artykuł

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.7
dodaj swoją opinię Komentarze: Opinii użytkowników: 0