Pierwszy spacer bez smyczy powinien nastąpić jak najszybciej – najlepiej zaraz po ostatnich szczepieniach, gdy tylko psiak zaczyna wychodzić z domu. Pieski w wieku 3-5 miesięcy są jeszcze mało pewne siebie i odruchowo podążają za właścicielem. Prawdopodobieństwo, że szczeniak do nas przybiegnie, zwiększy się, jeśli nie będziemy iść za nim, tylko oddalając się na zmianę w różnych kierunkach, spowodujemy, że zacznie kontrolować, gdzie się znajdujemy. Nagroda za każde przyjście jest bezwzględnie konieczna, a dodatkowa zachęta w postaci przykucnięcia – ważniejsza niż w wypadku psów dorosłych, bo część szczeniąt po prostu boi się podejść do człowieka wielkiego jak góra.
Dorosłego psa ze schroniska nie należy spuszczać ze smyczy podczas kilku pierwszych dni pobytu w domu – musi najpierw się poczuć członkiem rodziny. Trzeba go obserwować, by lepiej przewidywać jego zachowania, zwrócić uwagę na to, czy czegoś się boi, i podczas pierwszych treningów bez smyczy unikać prowadzenia go w miejsca, które mogłyby wywołać lęk i ucieczkę. Jeśli pies przejawia skłonność do agresji, szczególnie wobec innych psów, musimy się liczyć z koniecznością pomocy specjalisty od psich zachowań. Dopóki nie nastąpi poprawa, spuszczajmy pupila tam, gdzie nie spotka pobratymców.
Początkowo nie puszczajmy psa wziętego ze schroniska całkiem luzem – przyczepmy do obroży dziesięciometrową linkę, którą będzie za sobą ciągnął. Na pierwszy taki spacer wybierzmy się w spokojne miejsce, by łatwiej skupić na sobie uwagę podopiecznego. Przywołujmy go często i każde przyjście nagradzajmy smakołykiem. W razie braku pozytywnej reakcji nadepnijmy na linkę, a gdy się obejrzy, przykucnijmy i słowami oraz przysmakami zachęćmy go do podejścia.
-
ewelina2244662
2010-10-25 17:06:46
gdy muj pies miał 2 miesiące odrazu uczyłam go chodzińć bez smyczy ale na początku w jakims cichim miejscu żeby skupił się na mnie


