Agresja między psami mieszkającymi w jednym domu bierze się zwykle z rywalizacji o coś albo z potrzeby ustalenia relacji hierarchicznych. Oczywiście status społeczny zwierząt wpływa na ich szanse w rywalizacji, ale nie wyjaśnia wszystkiego. Na ile łatwo pies ustąpi, zależy też bowiem od subiektywnej wartości, jaką ma dla niego dany „zasób”, oraz tego, jak ocenia swoje szanse w sporze. Jeśli więc nie ma wyraźnej relacji dominant – podporządkowany (a często tak bywa), wtedy wygrana zależy od wielu czynników. Na przykład gdy przedmiotem konfliktu jest jedzenie, znaczenie ma to, czy dany pies jest generalnie łakomczuchem, czy jest najedzony, czy jego rywal w podobnych sytuacjach zwykle mu ustępował, czy może liczyć na wsparcie człowieka, a także w jakim jest akurat nastroju. Nic nie jest ustalone raz na zawsze.
Zwykle do konfliktów dochodzi między zwierzętami tej samej płci, a w każdym razie w takiej parze są o wiele poważniejsze. Przedmiotem rywalizacji mogą być uwaga właściciela, jedzenie, zabawki, przestrzeń, miejsce odpoczynku lub miejsca o szczególnym znaczeniu (np. kuchnia). Czasami na walce o dostęp do dóbr się nie kończy, a celem staje się sama pozycja w hierarchii. Wtedy jeden pies wielokrotnie domaga się, by drugi ustępował i okazywał uległość, chodzi więc za nim jak cień i pilnuje go na każdym kroku. Jest to bardzo męczące i dla zwierząt, i dla pozostałych domowników.
Te bezczelne podrostki
W rozwoju psów można wyróżnić okresy o szczególnym znaczeniu dla hierarchizacji. Szczenięta do około pięciu tygodni są poza hierarchią, żywią się głównie mlekiem matki. Od 5-6 tygodni zaczyna się rywalizacja o pokarm między rodzeństwem z miotu, natomiast starsze psy dalej ustępują maluchom. Dopiero gdy szczenięta mają 3-4 miesiące, muszą się stosować do psiej etykiety, aby uzyskać dostęp do jedzenia. Ciągle jednak dorosłe osobniki chętnie ustępują im, jeśli chodzi o inne zasoby, takie jak miejsce do odpoczynku. Dopiero w okresie dojrzewania płciowego, między 5. a 12. miesiącem (w zależności od rasy), zaczynają je obowiązywać wszystkie zasady dorosłego życia społecznego, a w dodatku zajmują najmniej uprzywilejowane miejsce w grupie. W tym wieku często próbują swoich sił i rzucają wyzwania starszym osobnikom. Zwykle młokos zostaje sprowadzony do parteru. I bardzo dobrze. Nie trzeba się nad nim użalać ani go bronić – najczęściej zasłużył na to, co go spotkało, choć nie zawsze to widać. Właściciele często zauważają, że dorosły pies co rusz zachowuje się agresywnie w stosunku do młodszego, który natychmiast przyjmuje uległą pozę i wygląda niewinnie. Wydaje się, że dorosłe zwierzę nęka podrostka, ale prowokacje tego ostatniego mogą być na tyle subtelne, iż umykają uwagi opiekunów. Starszy może też działać nie tylko pod wpływem określonych zachowań młodszego, ale i innych sygnałów, takich jak feromony związane z okresem dojrzewania.
Agresja podczas rui
Między 18. a 24. miesiącem życia (w wypadku największych ras nawet trochę później) pies osiąga już stabilne miejsce w hierarchii. Nie znaczy to jednak, że niezmienne: zmieniają się bowiem i psy (starzeją się, chorują, przechodzą operacje itd.), i relacje między nimi.
W wypadku suk znaczenie ma też stan hormonalny organizmu. Podczas rui i około dwóch miesięcy po jej zakończeniu wzrasta u nich agresywność wobec innych psów, w tych okresach waśnie mogą się więc nasilać. Sterylizacja powinna wtedy złagodzić konflikty.
Suki bywają o wiele bardziej nieprzejednane w sporach i zdarza się, że ich celem jest nie tyle osiągnięcie wyższego statusu społecznego, ile wyeliminowanie rywalki z otoczenia. Częściej niż u samców trzeba sięgać po ostateczne rozwiązanie – całkowite rozdzielenie.
Jeżeli psy tej samej płci pochodzą z jednego miotu, zawirowania mogą być naprawdę silne, bo jednocześnie wkraczają w te same okresy. No i zwykle mają zbliżoną budowę oraz siłę fizyczną, a więc nie można z góry wskazać zwycięzcy.
W wielu niekończących się konfliktach ważną rolę odgrywają właściciele. Rozdzielając zwierzęta po każdym ataku, uniemożliwiają im ustalenie czegokolwiek. W dodatku słabszy osobnik uczy się, że wszystko mu wolno, bo i tak zostanie wyratowany z opresji. Jeżeli psy zachowują się agresywnie wobec siebie tylko w obecności opiekuna, należy podejrzewać taką właśnie sytuację.
Spór o właściciela
Najtrudniejsze do rozwiązania są spory o właściciela. W nich opiekun także odgrywa decydującą rolę, tyle że nie ma na nie dużego wpływu. Po prostu jest najcenniejszym „zasobem” zwierzaków, które potrafią się dogadać, gdy chodzi o mniej cenne dobra, natomiast o niego walczą, nawet ryzykując poważne rany. Wtedy jedyna rada to zwiększyć dystans w relacji do obu psów. Mając duży autorytet, można ograniczyć konflikty. Z czasem relacje między psami mogą się ustabilizować, ale każde zachwianie równowagi (np. choroba) powoduje nowe waśnie.
Wykastrować słabszego
Kiedy do agresji dochodzi między samcami, często zaleca się kastrację jednego lub obu. Jeżeli kastruje się jednego, powinien to być osobnik oceniany jako słabszy. Przy niewielkiej przewadze kastracja silniejszego może doprowadzić do wyrównania sił i jeszcze zmniejszyć szansę na ustabilizowanie relacji. Kastracja obu psów ma sens w młodym wieku, ale może raczej zapobiec problemowi, niż go rozwiązać.
Na przebieg relacji wpływać mogą też zaburzenia behawioralne występujące u jednego z psów, np. nadmierna impulsywność, nadruchliwość czy zaburzenia nastroju. Dlatego ważna jest analiza zachowań obu zwierząt i ewentualne leczenie.
Jeżeli zdrowie fizyczne i psychiczne zwierzaków nie budzi zastrzeżeń, należy wzmacniać relacje hierarchiczne, które można wywnioskować, obserwując psy. Ten o wyższym statusie musi mieć pierwszy dostęp do dóbr, takich jak uwaga właściciela, jedzenie, szczególne miejsca. Stojącego niżej osobnika karcimy przy pierwszych oznakach uzurpowania sobie przywilejów. Jedne z nich musi utracić tymczasowo, a inne na zawsze.
Zaakceptowanie tego bywa trudne – podobnie jak to, że rozwiązywanie konfliktów w bezpośrednim starciu jest dla psów naturalnym zachowaniem i należy im na to pozwolić. Interwencja konieczna jest tylko wtedy, gdy w walkach jeden zwierzak albo oba odnoszą poważne rany (dziurki po kle na pysku lub przedniej łapie są wliczone w koszty) lub gdy osobnik agresywny nie zadowala się okazywaniem uległości przez rywala i dąży do przejęcia całkowitej kontroli nad zasobami. Sytuacji, w której jeden z psów, aby uniknąć agresji ze strony drugiego, musi siedzieć w odległym kąciku, nie zbliżając się do opiekunów i prawie nie poruszając się po domu, nie można oczywiście akceptować.
- nie brać dwóch psów tej samej płci (zwłaszcza suk)
- unikać brania zwierzaków w tym samym wieku (szczególnie z jednego miotu)
- nie fundować staruszkowi szczeniaka do towarzystwa
- nie faworyzować słabszego
- wykastrować zwierzaki w młodym wieku



data