Co można podać zwierzęciu, aby zapewnić prawidłowy wzrost włosów w tym okresie? Po pierwsze, odpowiednią ilość białka, szczególnie przedstawicielom ras z gęstą sierścią (szpice, shih tzu). U takich psów 30-35 proc. dziennego zapotrzebowania na białko jest zużywane właśnie na regenerację skóry i włosa. Ponadto czworonogi o ciemnym lub czarnym umaszczeniu muszą dostawać w diecie właściwą dawkę fenyloalaniny i tyrozyny, ponieważ ich niedobór powoduje zaczerwienienie sierści. Zalecana ilość tych aminokwasów w okresie jesiennym jest dwukrotnie większa niż minimalne zapotrzebowanie na nie.
Ważne jest także zapewnienie odpowiedniej podaży kwasów tłuszczowych z rodziny omega-6, które gwarantują utrzymanie odpowiedniej wilgotności skóry, chronią przed przesuszaniem się sierści, łamaniem się włosów i ich wypadaniem. Kwasy tłuszczowe omega-6 (np. olej z wiesiołka czy ogórecznika) powinny być standardem w żywieniu jesienią i zimą psów trzymanych na zewnątrz.
Kolejny suplement to cynk, który także bierze udział w ochronie włosów przed nadmiernym wysychaniem. Według mnie właśnie kombinacja kwasów tłuszczowych omega-6 i cynku jest podstawą utrzymania w dobrej formie skóry i sierści. Opisano także wiele innych związków o korzystnym działaniu na skórę i włosy (m.in. witaminy A, B, C, E), ale ich efekt nie jest tak spektakularny, jak skutek działania tych dwóch składników. Dlatego jeżeli pies miał kiedykolwiek problemy ze skórą i sierścią w okresie jesienno-zimowym, warto pomyśleć o suplemencie pokarmowym, który poprawi jakość jego okrywy włosowej, a tym samym sprawi, że będzie znacznie lepiej chroniony przed
chłodem.


