Psy.pl

partnerzy serwisu

                                                      

Obaszar logowania się do serwisu
Obaszar wyszukiwania
szukanie zaawansowane

Kącik adopcyjny

Forum

Sonda

Rasy

Pumi
(Grupa I)

Średniej wielkości pies pasterski w typie teriera. Zawsze czujny, dlatego nosi głowę wyżej niż większość psów.
wiecej

Fundacja Zwierzofani

Zaprojektuj okładkę

Zastanawiałeś się kiedyś jak wyglądałby twój pies, albo ty razem z nim na okładce miesięcznika "Mój Pies"? Możesz to sprawdzić!

Zaprojektuj okładkę
Obejrzyj okładki

Porady ekspertów

08-02-2012 Witam serdecznie! Mam pewien problem, a może raczej zagwozdkę... Zamierzamy kupić z hodowli szczeniaczka rasy nowofundland. W domu mamy już dwie świnki morskie - zamieszkują one klatkę o wymiarach 120x60 cm, która stoi na znacznym podwyższeniu (na biurku). Prosiaczki morskie to z natury bardzo kochane stworzonka, które niezwykle silnie przywiązują się do właściciela, uwielbiają jeść i rozpłaszczać się na ludzkich kolanach. Wydają bardzo dużo różnych dźwięków, również charakterystyczne, bardzo głośne kwiczenie, kiedy domagają się zainteresowania - wzięcia na ręce lub podania jakiegoś smakołyku. Są jednak z natury dość płochliwe. Jedna z moich świnek jest bardzo odważna i niczego się nie boi, więc o nią się nie martwię, druga jednak jest strasznym panikarzem. Z psem świniaki spotkały się tylko raz - na jednej nie zrobił on żadnego wrażenia, druga niemal dostała zawału, mimo że sznaucer chciał ją tylko powąchać. Chciałabym, aby poradziła mi Pani, jak powinnam zapoznawać 8-tygodniowego szczeniaka ze świnkami tak, aby było to stosunkowo mało stresujące dla obu stron. Czy zapoznawanie rozpocząć zaraz po pojawieniu się pieska w domu, czy poczekać aż trochę podrośnie? Docelowo chciałabym, aby pies po prostu świnki ignorował i nie zwracał na nie większej uwagi - wiem, że wtedy one po kilku dniach odwdzięczą się tym samym i przestaną się go bać. Dodam, że bardzo zależy mi, aby zwierzęta się "dogadały" zwłaszcza dlatego, że chciałabym, aby legowisko psa znajdowało się w tym samym pokoju, w którym stoi klatka - moja sypialnia jest stosunkowo najspokojniejszym i najchłodniejszym miejscem w domu, znajduje się jednak blisko salonu, w którym wszyscy najczęściej przebywamy. Oczywiście nie zamierzam na siłę, od razu zmuszać ich do wzajemnego towarzystwa - przewiduję, że na czas przyzwyczajania się do siebie zwierząt, klatka świniaków stanie w innym pokoju, ale wolałabym, aby nie stało się to sytuacją permanentną. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie. Pozdrawiam serdecznie!

Wasze...

Wasze artykuły

Schronisko

29-01-2012

Jak jest w schronisku?

Słodka Fiona z Rzeszowa ;)

08-01-2012

Fiona suczka szuka kochającej rodziny!
więcej