Wasze artykuły
Smutek na czterech łapach
psiara011
03-07-2010
Miedzy jednym oddechem a drugim jego oczy skierowane są w stronę Twojej twarzy.
Z podkulonym ogonem szuka swojego wybawiciela.
On nie potrzebuje brylantowego zegarka czy płaszczu z kaszmiru.
Tylko trochę miłości jakiej mu nie dasz.
Rozpoznaje to po twojej minie.Po sposobie jakim na niego patrzysz.
Obserwuje świat z niska.Dzieci i młodzież z liceum żucają w niego kamykami.
-Przecież i tak nie jest nikomu potrzebny....To tylko pies...
A jednak... Potrzebuje tego co ty - miłości rąk, które go pogłaszczą gdy szczęśliwy wróci do domu po spacerze.
Samotnie błąka się wśród zimnych, ciemnych ulic..., bez jakiejkolwiek nadziei na lepsze życie.
Ludzie nim gardzą...
Jest jak nieużyteczna zabawka, którą zamierzasz wyrzucić i nie przejmujesz się co będzie z nią dalej.
A jeszcze mniejsza liczba ludzi interesuje się tym co dzieje się ze schroniskowymi stworzeniem.
Zwierzęta też istnieją!
Nie zapominaj...
To nie tylko słowa. To poezja, sposób wyrażania miłości i chęci pomagania.
Jednak czymś się to wyróżnia i jest rzadko spotykane u ludzi.
Każde słowo ma znaczenie... Jest czymś ważnym w życiu zwierząt...
-
uuq
2011-07-06 09:13:17
Ja wolę psy ze schroniska. Są tańsze od rodowodowych. To już mój 2 pies ze schroniska. Wcześniej był rasowy jamnik, a teraz rasowy PON. Same plusy tego są :). A pies będzie Cię kochał za to cały czas :). W schronisku są także rasowe psy, nie tylko burki z łańcucha ! Wystarczy się rozejrzeć. Pudle, jamniki, on., teriery, mastify ... Pozdrawiam :)
-
Niestety nie możemy przygarnąć wszystkich psiaków. Ja też przygarniam i w przyszłości panuję założenie schroniska w którym psy będą miały DUUŻO miłości
-
Mam 2 psy w tym Sunie ze schroniska. To nasi najwięksi przyjaciele. To bezgraniczna miłośc i wierność. Jakże ubodzy są ci ,którzy nie umieja kochać zwierząt!!!!. Bardzo boleje nad losem zwierząt ,a zwłaszcza psów i koni. Modlę sie o lepszy los naszych mniejszych braci, a moim marzeniem jest aby wszystkie psy miały taki dom i tyle miłości ile maja moje pieski.Zeby nie było BEZDOMNYCH PSÓW I KOTÓW! ludzie! zacznijcie kochać zwierzęta , a wtedy los będzie dla was Łaskawszy
-
Sama mam psa ze schroniska. Może i jestem 'szczeniarą' , ponieważ mam '11 lat , ale swoje wiem. Mojego psa mam z tego powodu , iż bałam się zostawać sama w domu , a siostra poszła do liceum więc późno kończyła.Mama utrzymywała swoją decyzję w tajemnicy , dopiero w samochodzie się domyśliłam. Mama chciała psa rocznego , który nie będzie tyle sikał. Co prawda w klatce koło Misia była trójka innych psów , jamników o trzech umaszczeniach , ale kiedy mój (wówczas pies mający około miesiąca) Misio spojrzał mojej mamie w oczy , stwierdziła że to miłość od pierwszego wejrzenia. Miś wrócił z nami do domu , i wierzcie mi , schroniskowe psy są BARDZO inteligentne. Miś nie przejawia agresji wobec psów , kotów , ludzi , zwierząt. A jeżeli już kogoś obszczeka , to musi być ciemno , a Miś mało widzi. Zgadzam się z wszystkimi komentarzami. Sama przeglądając czasopismo 'Mój Pies' płaczę nad losem schroniskowych zwierząt , które mają tam zdjęcia. Sama chętnie zaadoptowałabym jeszcze parę.
-
Pięknie...;




