Adele płacze po Atilli

Atilla miał 17 lat. Był psem Simona Koneckiego, partnera Adele. Oboje opiekowali się nim wspólnie od sześciu lat. Kilka dni temu podczas koncertu w Chicago Adele przeprosiła publiczność za to, że jest tak roztrzęsiona, ale w ubiegłą środę odszedł jej pies Atilla. Musiał zostać uśpiony. Adele zadedykowała Atilli piosenkę „One and Only” (Ten jeden jedyny) i wyjaśniła publiczności, że jest jej bardzo smutno, bo nie było jej w tych trudnych chwilach z rodziną.

Adele ma też jamniczkę Louie, którą nazywa miłością swojego życia. Podczas występu w Chicago’s United Centre powiedziała: „Będę płakała dziś wieczorem. Mam dwa psy i jeden z nich umarł dziś. Był bardzo stary. To był pies mojego chłopaka, znałam go więc tylko sześć lat, ale przecież był też moim psem”. MC