Pan piesek był chory, czyli o psim przeziębieniu - Psy.pl - mamy nosa!

Pan piesek był chory, czyli o psim przeziębieniu

Po kilkugodzinnym spacerze w deszczu pewna suczka zaczęła kaszleć, wydawała dźwięki, jakby chrumkała i straciła apetyt. Czy to możliwe, że się przeziębiła?

Tak, to bardzo prawdopodobne! Może się to wydawać dziwne, ale w okresie jesienno-zimowym psy również się przeziębiają, podobnie jak ludzie. Niska temperatura i zimne wiatry sprzyjają chorobom – do kasłania i kichania mogą dojść dreszcze, gorączka (temperatura powyżej 39 st. C, którą mierzy się w odbycie), do tego wydzielina cieknąca z oczu i nosa, wymioty (szczególnie zaraz po posiłku).

Pewnego dnia, gdy faktycznie było zimno, moja suczka Yoda weszła na spacerze do wody. Wkrótce zaczęła chrumkać, zupełnie jak świnka! Nigdy czegoś takiego wcześniej nie słyszałam. Poszłam z nią do lekarza i okazało się, że Yoda jest przeziębiona… Nie sądziłam, że pies się może przeziębić i że takie są objawy – opowiada właścicielka Yody Marzena i na dowód pokazuje film z chrumkającą suczką.

 

Co wtedy zrobić? Na pewno nie podawać żadnych leków na własną rękę, przede wszystkim takich przeznaczonych dla ludzi, bo u psów wywołują one zapalenie żołądka i jelit.

Niestety zdarza się, że właściciele sami, bez konsultacji, podają psu swoje lekarstwa. Czasem nawet w dobrej wierze, ale skutki mogą być opłakane. Przykładowo paracetamol, popularny lek przeciwbólowy dla ludzi, jest dla psów trujący i może nawet doprowadzić do ich śmierci, podobnie jak drugi popularny lek, czyli ibuprofen – ostrzega lekarz weterynarii Dorota Cibor

Kiedy reagować?

Gdy zauważymy objawy przeziębienia, najlepiej od razu udać się do weterynarza. Sprawy nie wolno bagatelizować – przeziębienie łatwo może przerodzić się w zapalenie oskrzeli lub płuc, a to już groźne choroby.

W przypadku przeziębienia lekarz zaleca zwykle ograniczenie przebywania psa na dworze do minimum (wyjścia tylko „na siku” i do domu). Podczas leczenia podaje się też lekko ciepłą wodę do picia, można również nieco podgrzane jedzenie (ważne, by nie było ono prosto z lodówki). Dobrze też, by jedzenie było miękkie – w chorobie sprawdzi się karma z puszki, jedzenie gotowane lub rozmoczona sucha karma. Wszystko dlatego, że przy przeziębieniu pies ma zwykle powiększone migdałki i boli go gardło, a twarde i zimne pożywienie jest wtedy trudne do przełknięcia (my również przy zapaleniu gardła niechętnie sięgamy po chipsy czy orzechy).

Jeśli chodzi o leki, stosuje się zwykle środki przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. Gdy mamy do czynienia z infekcją bakteryjną, lekarz przepisze antybiotyk.

Zapobiegać, zamiast leczyć

Ale zawczasu można zrobić wiele, by do przeziębienia nie doszło. Gdy tylko zrobi się chłodniej, hartujmy psiaka i wychodźmy z nim na coraz dłuższe spacery. Rasy wrażliwe na zimno wyprowadzajmy tylko w wygodnych, ciepłych ubrankach. Nie zapominajmy też o wytarciu pupila ręcznikiem po powrocie ze spaceru w deszczową pogodę. No i nigdy nie pozwalajmy psu wchodzić do wody, gdy na dworze jest chłodno, bo to bardzo szybko może się skończyć chorobą.

Profilaktycznie można też w okresie zimowym dolewać psu do posiłku łyżeczkę oliwy dziennie (zmniejszając przy tym trochę porcję karmy – oliwa jest bardzo kaloryczna), bo poprawia ona krążenie, ułatwia oddychanie i wzmacnia odporność. Lekarze zalecają też podawanie kapsułek zwiększających odporność, np. z olejami roślinnymi.

Konsultacja lek. wet. Dorota Cibor

Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *