Anioł na podium - Psy.pl - mamy nosa!

Anioł na podium

Po raz drugi w hali widowiskowo-sportowej na rzeszowskim Podpromiu odbyła się Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych. Współzawodniczyło w niej 2250 psów. Wygrała 9-letnia suczka siberian husky Angel of Glory

Wyboru Best in Show dokonał nestor polskiej kynologii sędzia Zygmunt Jakubowski. Przyjazd do Rzeszowa okazał się dla należącej do Jose Luisa Gomez Sancheza i Ewy Górskiej, wychowanej w Hiszpanii Angel bardzo szczęśliwy. Suczka pierwszego dnia uzyskała CACIB, który pozwolił jej zdobyć tytuł Interchempiona, a drugiego dnia stanęła na najwyższym podium wystawy. – W ten właśnie sposób zakończyła w pięknym stylu swoją karierę – mówi Dariusz Jasiński, który był jej handlerem. Angel of Glory uwielbia kurze nóżki i zawsze jest skora do zabawy zwłaszcza gdy ma pod łapą piszczącą zabawkę.

Drugie miejsce na podium zajął czarny sznaucer olbrzym Histyle’s Playboy, którego właścicielką jest Karolina Lutomska z Warszawy. Trzeci był springer spaniel angielski Zenek (Linmoor Zimply Zailent) należący do Katarzyny Książek z Leszna.

Podczas rzeszowskiego święta czworonogów można było obejrzeć przedstawicieli 190 ras z 21 krajów. Na 1647 wystawców prawie 200 przyjechało z zagranicy. Najliczniej reprezentowane były labradory – 98, yorkshire terriery – 92, oraz owczarki niemieckie – 73. Nie zabrakło ras rzadko spotykanych takich jak: rosyjski toy, foxhound amerykański czy bardzo oryginalny dandie dinmont terrier o charakterystycznym, niemalże ludzkim wyrazie oczu.

Podczas wystawy uwagę przyciągały dodatkowe atrakcje: zawody agility, taniec z psem, prezentacja psów ratowników przez Stowarzyszenie Cywilnych Zespołów Ratowniczych z psami STORAT. Tradycyjnie odbył się też konkurs Młody Prezenter. – Wystawcy, sędziowie i zwiedzający chwalili dobrą oprawę, wspaniałą atmosferę i piękne psy – podsumowuje Anna Rogowska, przewodnicząca rzeszowskiego oddziału Związku Kynologicznego Polsce. Zainteresowanie wystawą było tak duże, że zabrakło biletów Dowodem wielkiego zainteresowania wystawą było to, że szybko zabrakło biletów i zamiast nich trzeba było przystawiać pieczątki na zwykłych kartkach papieru.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *