Azorek - Psy.pl

Azorek

Azorek był wyjątkowym psem, skrzywdzonym przez ludzi ale potrafiącym zaufać. Niechciany przez nikogo szukał domu i swojego pana a także ciepłej budy i jedzenia.

Witam. Historia mojego przyjaciela kończy się smutno ale chciałabym ją opowiedzieć bo dla mnie Azor był psem wyjątkowym. Wziął się nie wiadomo skąd był wychudły, kulawy, bez zębów wyleniały i ślepy, gryzły go inne psy bo nie mógł sie obronić.Chciałam mu pomóc ale się bał podejść, po jedzenie jednak przyszedł, chleb jadł tak jakby to był najsmaczniejszy przysmak. Inni go gonili, bili bo wyglądał odrażająco a ja miałam nadzieję, że przyjdzie do mojego domu i tak też się stało, ucieszyłam się. Wykarmiłam go przybrał na wadze, futerko odrosło, Azor stał się zadbanym psem, gdy wyjeżdżałam do pracy wybiegał za mną i szczekał a później przychodził pod pracę. Nie miałam sumienia ograniczać mu wolności więc chodził wolno ale zawsze jak wracałam ok. 17 z pracy czekał na mnie rozpoznawał mnie (był ślepy)machał ogonem i podskakiwał. Nasza przyjaźń nie trwał długo bo pewnego razu nie czekał na mnie jak wróciłam z pracy, wieczorem go nie było zaczęłam się martwić i słusznie bo wrócił w nocy i był okropnie pogryziony. Wezwałam weterynarza i zastrzyki różne leki ale niestety Azorek zdechł po dwóch dniach. Był dla mnie wyjątkowym psem był bardzo skrzywdzonym przez złych ludzi i psi los.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *