Bądź ekologiczny, idź do fryzjera!

Czy istnieje związek między psimi fryzjerami, a gigantyczną plamą oleju rozlewającą się po Zatoce Meksykańskiej? Odpowiedź brzmi - tak!

Dlaczego myjemy sobie włosy, a psom sierść szamponami? Bo włosy doskonale chłoną tłuszcz – także olej. Stąd właśnie wziął się pomysł na stworzenie specjalnych mat z włosów, które ułatwiłyby oczyszczanie terenów zanieczyszczonych ropą naftową.

Organizacja Matter of Trust zachęca właścicieli psów i salonów pielęgnacyjnych do. przysyłania włosów, by pomóc w walce z wyciekiem ropy, który zanieczyścił w ostatnich dniach Zatokę Meksykańską i zagraża życiu wielu zwierząt. W ten sposób twój pies, a także i ty (po wizycie u fryzjera!) możecie się przyczynić do ochrony środowiska naturalnego. Chętnych odsyłamy na stronę: http://www.matteroftrust.org, gdzie można dołączyć do programu.