Będzie biegał, ale potrzebna jest pomoc - Psy.pl - mamy nosa!

Będzie biegał, ale potrzebna jest pomoc

Dżony, czarny jak smoła szczeniak, pierwszy raz na śnieg wyszedł przed Nowym Rokiem. Kolor jego sierści sprawiał, że łatwo było go zauważyć, a mimo to kierująca samochodem kobieta potrąciła go tuż przy placu zabaw na osiedlu Obłuże w Gdyni, gdzie prędkość ograniczona jest do 20 km na godzinę. Z połamanymi tylnymi łapami trafił na stół operacyjny. Dzięki wsparciu OTOZ Animals jest nadzieja, że Dżony odzyska sprawność i będzie mógł biegać.

17-tygodniowy Dżony to radosny szczeniak, który jest oczkiem w głowie swoich opiekunów. Nie dziwi więc, że choć nie są ludźmi majętnymi, wszystkie oszczędności wydali na pierwszą operację pupila. Niestety nie stać ich było na sfinansowanie kolejnej i Dżony, chociaż pod troskliwą opieką, to jednak bardzo cierpiał. Wtedy sąsiadka poradziła im, by poprosili o pomoc Animalsów.

Już w godzinę po telefonie inspektorzy OTOZ Animals byli w drodze do psa, zdecydowani wspomóc jego leczenie. Na miejscu okazało się, że pechowy szczeniak ma złamaną kość udową w prawej nodze oraz złamanie lewej nogi wymagające użycia śrub. Czekała go skomplikowana operacja. Odbyła się następnego dnia, z udziałem dwóch chirurgów, trwała ponad cztery godziny i kosztowała 1300 zł. Na szczęście się udała. Niezbędne są jednak jeszcze dwa zabiegi i dopiero wtedy pies prawdopodobnie odzyska całkowitą sprawność tylnych kończyn.

– Jesteśmy pełni podziwu dla pani Angeliki, właścicielki Dżonego, która wzięła dwa tygodnie urlopu, by się nim opiekować – mówi Krystian Kulczykowski z OTOZ Animals. – Pies nie może sam chodzić, bo ma na razie unieruchomione dwie tylne łapy. Opiekunka wynosi go z klatki, którą pożyczyliśmy jej na czas rekonwalescencji pieska, regularnie sprząta odchody, bo Dżony nie może przecież wychodzić na zewnątrz, by załatwić potrzeby fizjologiczne. Widać, że mimo skromnych warunków bytowych pies jest otoczony wielką miłością.

Inspektorzy OTOZ Animals dowożą też psa na wizyty kontrolne, ponieważ jego opiekunka nie ma samochodu, a jazda autobusem nie byłaby wskazana dla psa w tym stanie. Dżony będzie wymagał dalszych zabiegów, takich jak wyciągnięcie śrub, oraz wielu wizyt kontrolnych i leków. Niestety, właściciele wydali już wszystkie oszczędności. Mogą liczyć na wsparcie OTOZ Animals, ale bez darczyńców trudno będzie podołać wszystkim wydatkom. Warto pomóc Dżonemu w odzyskaniu pełnej sprawności, by mógł tak jak jego pobratymcy biegać i skakać. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *