Bezprawne mandaty za psy biegające luzem - Psy.pl - mamy nosa!

Bezprawne mandaty za psy biegające luzem

Za psa poruszającego się bez smyczy, ale będącego pod kontrolą właściciela nie można karać mandatem. Nawet jeśli stanowi tak zapis w regulaminie spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Przypomniał o tym poseł Paweł Suski, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.

Falę oburzenia wśród tych, którzy nie lubią zwierząt, wywołał ostatnio poseł Paweł Suski, nominowany w tym roku do prestiżowej nagrody Serce dla Zwierząt. Przeczytawszy liczne wpisy na forach internetowych miłośników psów, wskazujące na kuriozalne zjawisko karania wysokimi mandatami właścicieli chorych lub starych czworonogów puszczanych luzem, postanowił on przypomnieć, że są to działania niezgodne z prawem.

Okazuje się, że niewielu opiekunów psów wie, że Ustawa o ochronie zwierząt po nowelizacji z 2011 roku w art. 10 a p. 3 wyraźnie mówi: „Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna”. I tylko tyle. Jednak w wielu polskich miastach i miasteczkach urzędnicy lub władze spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych ustalają własne regulaminy, które zawierają zapisy dotyczące zwierząt, niezgodne z ustawą, która jest przecież aktem wyższego rzędu. Zatem wystawienie mandatu za puszczanie psa luzem, jeśli opiekun czworonoga spełnia warunki zawarte w tej ustawie, jest bezprawne. Większość odpowiedzialnych właścicieli nie spuszcza swoich niesfornych pupili ze smyczy. Nie ma jednak żadnych przeszkód, aby czworonóg biegał luzem, jeśli jest dobrze wychowany. Znane są wcale nierzadkie przypadki, że ukarano mandatem starszą osobę spacerującą z kilkunastoletnim psem, często bezzębnym, który przecież nie stanowi żadnego zagrożenia dla otoczenia.

Oponenci zaatakowali posła Suskiego i Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt, zarzucając im, że swoją nieuzasadnioną troską o czworonogi i ich właścicieli, chcą narazić innych obywateli na ataki ze strony groźnych psów. Paweł Suski odpowiada, że nie chodzi o niekontrolowane spuszczanie wszystkich psów ze smyczy, tylko o to, by bezduszni funkcjonariusze nie karali mandatami tych właścicieli, którzy potrafią zapanować nad swoim czworonogiem. O tym, że mandaty (w wysokości nawet 500 zł) są nakładane bezprawnie, Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt zamierza wkrótce powiadomić pisemnie komendanta głównego policji i wojewodów. Chodzi przede wszystkim o to, aby policjanci oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej zostali przeszkoleni w zakresie precyzyjnego stosowania zapisów prawa. Pamiętajmy jednak, że wiele zależy od nas samych, opiekunów psów. Żadna ustawa nie zwalnia nas bowiem z odpowiedzialności za swojego czworonoga. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *