Biegający z zaprzęgami - Psy.pl

Biegający z zaprzęgami

Na początku był rottweiler Nazar. Rodzice kupili go, gdy Mateusz miał 14 lat. Szkolił psa pod kierunkiem Jolanty Sołek. U niej po raz pierwszy zobaczył pracujące w zaprzęgu malamuty

– Jola opowiadała mi o sporcie zaprzęgowym, który w Polsce zaczynał stawiać pierwsze kroki – opowiada Mateusz Surówka, Mistrz Polski w sporcie psich zaprzęgów. – Postanowiłem się zabawić i wziąłem udział w pierwszych zawodach z pożyczonym od Joli malamutem alaskańskim. W Zawoi i w Zakopanem biegałem w klasie skandynawskiej i choć nie odniosłem sukcesu poznałem urok wyścigów i zaraziłem się tym sportem. Wypożyczany pies nie chciał mnie słuchać, więc rodzice kupili mi Andiego – pierwszego psa husky, którego sam układałem i trenowałem.

W następnym sezonie Mateusz Surówka wystartował w klasie pulka, gdyż – jak tłumaczy – mógł tam biegać z dwoma i trzema psami.
– W zaprzęgu był mój husky, pozostałe psy wypożyczałem. Z czasem nabierałem coraz więcej doświadczenia i umiejętności, zaczęły przychodzić pierwsze zwycięstwa. W 1997 roku, moim trzecim sezonie wyścigowym, startowałem już w klasie C1 (C oznacza cztery psy, 1 – rasę husky). Miałem już trzy własne psy, a czwartego pożyczałem. Wtedy właśnie udało mi się zdobyć tytuł Mistrza Polski, którego nie oddałem do dzisiaj.
Z sezonu na sezon Mateuszowi przybywało psów. Kilku dochował się sam, inne dokupił w czołowych hodowlach psów wyścigowych. Obecnie ma czternaście dorosłych husky a w swojej hodowli cztery obiecujące szczenięta.

Początkowo trenował psy korzystając z podpowiedzi doświadczonych maszerów – Joli Sołek i Andrzeja Wilczopolskiego. Teraz wypracował własne metody, które owocują pasmem zwycięstw. Do ważniejszych osiągnięć należą tytuły Mistrza Polski w klasie C1 i B1, Mistrza Europy zdobytego na Słowacji w ubiegłym roku, oraz Wicemistrza Świata uzyskanego w Alpach austriackich w 2000 r.
– Najtrudniejsze były dla mnie Mistrzostwa Świata w tyrolskim Tannheimer Tal, gdzie zmierzyłem się z najlepszymi zaprzęgami – opowiada Mateusz. – Na szczęście ogromna trema nie sparaliżowała mnie, lecz zmobilizowała do maksymalnego wysiłku. Po pierwszym dniu zawodów osiągnąłem drugą lokatę pokonując czterdziestu konkurentów, z 50-cio sekundową stratą do lidera. Za mną było kilku zawodników z czasami gorszymi od mojego o 2-10 sekund. Nie wierzyłem, że uda mi się utrzymać tak wysoką pozycję. Nawet najmniejszy błąd na trasie spowodowałby spadek o kilka miejsc. Drugiego dnia startowaliśmy w śnieżycy. Przez pierwsze 400 metrów nic nie widziałem, ale szczęśliwie psy pamiętały drogę i pobiegły dobrym torem. Trasa była bardzo trudna, ostre zakręty i strome podjazdy wymagały dużej koncentracji i wielkiego wysiłku. Starałem się jak najwięcej pomagać psom, ale też zaryzykowałem – ani razu nie dotknąłem hamulca i udało się: utrzymałem pozycję zmniejszając stratę do lidera o kilkanaście sekund i minimalnie zwiększając przewagę nad resztą zawodników. Po pierwszym etapie, czując się przez jedną noc wicemistrzem świata obiecałem psom, że w nagrodę będę po powrocie spał z nimi w kojcu. Po zakończeniu zawodów, gdy zdobyłem tytuł Wicemistrza Świata zmieniłem decyzję: zaprosiłem psy do domu – niech śpią jak królowie. Czuły wyjątkowość sytuacji, ale nie wiem na pewno, czy faktycznie były z tego powodu tak szczęśliwe jak ja.

Mateusz sezon treningowy rozpoczyna z końcem września. Początkowo biega z psami na krótkich odcinkach co dwa dni. Tak dla rozruszania mięśni. Trenuje o świcie i najczęściej o 7.00 jest już z powrotem w domu. W listopadzie treningi odbywa już przez dwa dni z rzędu, z dwudniową przerwą, zmieniając długość i miejsce trasy treningowej, by psy nie popadały w rutynę. Zmiana warunków powoduje u psów utrzymywanie koncentracji i oczekiwanie na komendy maszera. Mateusz utrzymuje psy w lekkim niedosycie biegu – wtedy wybiegając na trasę chcą się wyżyć i dają z siebie wszystko.

– Trzeba uważać – mówi Mateusz – by nie zniechęcić psów do pracy a przede wszystkim nie przetrenować ich. One nie potrafią racjonalnie gospodarować swoimi siłami przez cały sezon, dlatego trzeba panować nad ich wysiłkiem. Trzy dni przed zawodami wstrzymuję treningi, psy są wtedy spragnione biegu i gdy wreszcie stają w zaprzęgu chcą wyskoczyć z własnej skóry. Po wyścigach daję im odpocząć przez kilka dni i dlatego, gdy startuję co tydzień, w ogóle nie wyjeżdżam na treningi.

W zaprzęgu C1 Mateusz Surówka ma cztery najszybsze i najmocniejsze psy.
– Trochę słabsze zapinam do B1 i śmieję się, że to jest druga liga. Druga, ale też zdobyłem z nimi Mistrzostwo Polski. Na większych zawodach nie mogę startować w obydwu klasach, bo nie mieszczę się w czasie. Najczęściej, gdy jeszcze jestem na trasie klasy C1, na starcie jest już B1. Staram się, by wszystkie psy biegały i dlatego uczestniczę we wszystkich możliwych wyścigach. Nie chcę moim husky odbierać przyjemności dla której żyją.
Mistrzostwa Europy w Szklarskiej Porębie

W połowie marca Polska po raz pierwszy będzie gospodarzem Mistrzostw Europy Psów Zaprzęgowych międzynarodowej organizacji World Sleddog Association (WSA). Organizatorem zawodów w Jakuszycach koło Szklarskiej Poręby jest Polska Federacja Sportu Zaprzęgowego Psów Ras Północnych, zrzeszająca Kluby Sportowe Psów Ras Północnych.
14-16 marca 2003 r. odbędą się wyścigi sprinterskie na dystansach 9, 12, 16 i 20 km w zależności od klasy startowej (ilości psów w zaprzęgu) a 21-23 marca na średnim dystansie 120 km podzielonym na trzy etapy.
Udział w mistrzostwach zapowiedzieli zawodnicy z 14 krajów, jednak ze względu na czas startu (od godz. 10:00 do 14:00) przyznano limity dla każdego kraju. Polska wystawiła 20 zawodników, wśród których znajdują się nasi faworyci: Andrzej Wilczopolski, Mateusz Surówka, Andrzej Górowski oraz Kazimierz Kukułka.
Otwarcia mistrzostw dokona prezydent WSA Bernd Keuseman, po czym odbędzie się defilada zawodników w centrum Szklarskiej Poręby.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *