DOG GAMES uzależnia! Nasze odczucia po 4 startach - PSY.pl - portal o psach

DOG GAMES uzależnia! Nasze odczucia po 4 startach

22-23 kwietnia był dla nas weekendem niezwykłym. Czekała nas wyprawa na boisko w Kaputach koło Ożarowa Mazowieckiego.

Był to nasz kolejny, czwarty start na DOG GAMES, od których, muszę to przyznać, jestem uzależniona.

DOG GAMES, co to takiego?

Dog Games to seria zawodów psich sportów zainicjowana w 2012 roku. Zawody przechodziły wiele zmian, w zeszłym roku przez chwilę planowano nawet zaprzestanie ich organizacji. Tak się na szczęście nie stało.

Fascynują nas mądre, dynamiczne psy, potrafimy się z nimi porozumiewać. Spotykamy się zatem, by się nimi chwalić, by podziwiać, oklaskiwać pracę i osiągnięcia konkurentów.

Spędzamy wspólnie czas, wymieniamy myśli, doświadczenia.

Dog Games gościło turnieje flyball – wyścigi psich sztafet, dogfrisbee w wielu odsłonach, speedway – próby szybkości przywołania psów oraz frizgility, konkurencję mieszaną, dla fanów agility i dogfrisbee. Dog Games to konkurencje rangi mistrzowskiej i konkursy dla początkujących. Dog Games to energia, dokładność, strategia w powiązaniu z doskonałą komunikacją człowieka z psem. Dog Games to trzy, świetnie spędzone weekendy w roku – mówi Dariusz Radomski, inicjator i główny organizator zawodów [więcej].

W bieżącym roku królować będzie dogfrisbee, połączona zostanie tradycja tego sportu z jego nowoczesnymi trendami. W programie zawodów pozostanie SpeedWay. Dog Games uzależnia, kto raz startował, ten będzie wracał!

Czym są DOG GAMES dla mnie?

Psie zawody to coś, co wciąga na maksa! Nie chodzi tu tylko o wyniki, rywalizację, popisanie się przed innymi. To pasja, hobby, coś, co mnie kręci, od czego w pewnym stopniu jestem uzależniona. Jak to inaczej nazwać, jeśli nie jestem zmotoryzowana, nie mam ogrzewanego namiotu, a mimo to nie poddaję się i startuje z Tajgą?

Chyba już tradycją DOG GAMES Spring jest bardzo silny, porywisty i przeszywający na wylot wiatr. Często temperatura oscyluje około zera – zwłaszcza rano. W tym roku na szczęście pogoda nas oszczędziła i nie padało podczas naszej obecności na zawodach.

DOG GAMES są dla mnie niesamowitą przygodą, próbą charakteru. Zawody hartują mnie zewnętrznie i wewnętrznie. Na początku targały mną przeróżne emocje, z czasem przekalkulowałam wszystko na chłodno, życie zweryfikowało moje poglądy na różne sprawy.

Jeśli zainteresowałam Was zawodami, to po więcej wrażeń zapraszam tu:

Relacja z DOG GAMES Spring 2017 Kaputy k/Ożarowa Mazowieckiego

Konkurencje rozegrane na DOG GAMES Spring 2017

  • Dog Dartbee
  • Time Trial
  • Super-Pro Toss & Fetch
  • Frizgility
  • Time Warp
  • Spaced Out
  • ThrowNGo level 1 i 2
  • FreeStart – dla debiutantów freestyle’owych
  • SpeedWay

Dog Dartbee i Time Trial miały fazę klasyczną i finałową (Dog Dartbee Play-Off oraz Time Trial Parallel).

Z Tajgą w sobotę startowałam w Dog Dartbee oraz w Time Trialu, podobnie jak w zeszłym sezonie. Zabrakło nam trochę szczęścia, aby wejść do II dywizji w Dog Dartbee, nie weszłyśmy do rozgrywek finałowych. Time Trial totalnie nam nie poszedł przez nagłe porywy wiatru.

W niedzielę wzięłyśmy udział w nowej konkurencji – Time Warp. Udało nam się zaliczyć tylko jedną strefę z wymaganych trzech, mimo to uważam nasz debiut w tej konkurencji za całkiem udany. W czerwcu też planuję start w Time Warp. Świetnie się bawiłyśmy, a Tajga wspaniale pracowała i była zaangażowana całą sobą podczas każdego naszego startu. Była skupiona na dysku i na mnie – jestem dumna z mojego psa.

Co dalej?

To chyba oczywiste! 24 i 25 czerwca 2017 startujemy w kolejnej edycji zawodów – DOG GAMES Summer, a 23 i 24 września 2017 DOG GAMES Fall. Już nie mogę się doczekać czerwcowych startów.

Muszę dopracować moje rzuty, bo niestety ciągle kuleją. Mamy pecha i w czasie przygotowań do startu życie ciągle rzuca nam jakieś kłody pod nogi, ale szczęście musi się w końcu do nas uśmiechnąć!  Nie poddamy się.

Moim celem nie jest zwycięstwo. Stawiam na dobrą zabawę i komfort zarówno psychiczny, jak i fizyczny Tajgi. Nie ukrywam jednak, że miło byłoby kiedyś stanąć na pudle, ale nie czuję presji. Będzie, co ma być. Najważniejsze jest w tej chwili dla mnie zdrowie Tajgi oraz jej emocjonalne zrównoważenie.

Zaciekawiła Was tematyka frisbee? Możecie być pewni, że to nie ostatni post tego typu na naszym blogu! 

Dog Games uzależnia, nawet jeśli tylko obserwujecie zmagania innych, to są emocje, których nie sposób opisać słowami. Tego trzeba doświadczyć na własnej skórze!

Autor: Anka & Tajga
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *