Pies pod choinkę – dlaczego nie?

Dlaczego pies pod choinkę nie jest dobrym pomysłem?

Pies pod choinkę? NIE! I jeszcze raz NIE!

Radość z odpakowywanych prezentów nie zna granic, niestety często bywa ona chwilowa. Prezent szybko się nudzi lub nie spełnia oczekiwań. Po świętach serwisy aukcyjne są przepełnione od nietrafionych prezentów. Nigdy, ale to nigdy nie kupuj na prezent psa ani żadnej innej żywej istoty!

Już w tej chwili w sieci jest coraz więcej ogłoszeń typu: „Oddam szczeniaka, inaczej wyląduje na ulicy lub w schronisku. Nietrafiony prezent mikołajkowy”. Pojawienie się psa w domu powinno być mądrą, przemyślaną decyzją, taki szczeniak przewraca często życie domowników do góry nogami. Zastanów się, czy dziecko, które marzy o piesku, sprosta opiece nad nim…? Zamiast żywego, słodkiego szczeniaczka lepiej kup dziecku pod choinkę pieska maskotkę.

W okresie przedświątecznym w pseudohodowlach biznes kwitnie w najlepsze. Po co kupować psa za kilka tysięcy, skoro można go dostać za kilka stów?  Włącz myślenie! Nie pomnażaj cierpienia zwierząt, nie nakręcaj nielegalnego biznesu, nie przyczyniaj się do powołania na świat kolejnych chorych i obciążonych wadami genetycznymi szczeniąt!

Zwierzę nie jest rzeczą!

Pies to nie rzecz. Pies nie powinien być prezentem. Pies nie jest zabawką, kolejną zabawką do kolekcji, którą, jak się znudzi, można rzucić w kąt. Pies to żywa istota, która tak jak my ma uczucia! Tak samo jak człowiek czuje głód, strach i ból, tak samo jak my chce być kochana. Psy obdarzają człowieka miłością bezwarunkową, czy ty również potrafisz dać mu taką miłość? Na prezent bezpieczniej i mądrzej jest wybrać rzecz. Pies pod choinkę to chyba najgorszy pomysł na prezent, na jaki niektórzy wpadają.

Czy porzuciłbyś dziecko dlatego, że płacze, że sprawia problemy wychowawcze lub nagle znudziło ci się sprawowanie nad nim opieki i wstawanie po nocach? No właśnie… Pies nie jest tylko psem – on czuje i jest mentalnie takim, powiedzmy, 3-letnim dzieciakiem. Teraz rozumiesz, dlaczego psy i inne zwierzęta nie są rzeczami, których można się ot tak po prostu pozbyć?

Pies to długoletni obowiązek i wydatki

Pamiętajmy o tym, że tego rodzaju upominek, będący żywym zwierzęciem, wręczamy komuś na wiele lat, na dobre i na złe. Upewnij się, czy obdarowana osoba także zdaje sobie sprawę, że od teraz na minimum 10 (a może i 18) lat będzie za tego psa odpowiedzialna i musi dać mu o wiele więcej, niż tylko pełną miskę. Przemyślmy dokładnie, co obdarowany zrobi z takim prezentem podczas wakacji, zimowych ferii, majowego weekendu i innych okolicznościowych wyjazdów, delegacji, przeprowadzki itp., itd.

Zarówno obdarowujący, jak i obdarowany musi wiedzieć, że posiadanie psa często wiąże się ze sporymi wydatkami. Często jest tak, że jedna wizyta w roku u weterynarza – odrobaczenie i szczepienie, czyli wydatek rzędu 100 zł – to tylko wierzchołek góry lodowej.

Co w sytuacji, jeśli pies zachoruje i potrzebne będzie kosztowne leczenie, operacja lub rehabilitacja, gdzie koszty potrafią sięgać kilku lub kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie? Takie rzeczy zdarzają się zarówno posiadaczom psów z najlepszych hodowli, jak i osobom przygarniającym kundelka, który raczej nie jest obarczony genetycznie. Z psami jest dokładnie tak jak z ludźmi – chorują nawet najbardziej zadbane, na wiele rzeczy nie mamy wpływu. Nawet jeśli pies jest zdrowy, to potrzebuje badań kontrolnych, które też kosztują.

Psy często potrzebują konsultacji z behawiorystą, zwłaszcza jeśli trafiają w ręce laika. Czy obdarowany będzie gotowy na szkolenia, na długofalową, często ciężką pracę z psem? No i na pracę nad sobą, bo często problemy psa wynikają z błędów ludzkich?

Bywa i tak, że po okresie szczenięcym nasz dom lub mieszkanie może wymagać niemal generalnego remontu. Wymiana drzwi wejściowych, łóżka, kanapy, stołu… Czy jesteś gotowy na te i inne wydatki? Czy podołasz obowiązkom?

Pies pod choinkę jako chwilowy kaprys

Musisz wiedzieć, że ta słodka, mała, puchata kuleczka za kilka tygodni lub miesięcy może stać się ponad 20-sto kilogramowym psem, który sam się nie wychowa. Niestety dzieci, młodzież, a niekiedy i dorośli mają to do siebie, że przytulanie i zabawa z psem są super, ale poranne wstawanie, spacery, szkolenie, sprzątanie zasikanego i zasranego (tak, tak, dobrze czytasz) mieszkania już niekoniecznie.

Wiele osób totalnie nie zdaje sobie sprawy, że pies to nie tylko plusy. Taki szczeniak może też gryźć niemal wszystko i być źródłem totalnego zniszczenia domu czy mieszkania i mebli oraz sprzętów. Wielu osobom opieka nad psem nudzi się jeszcze szybciej niż radość z pojawienia się czworonoga w domu.

Decyzja o pojawieniu się zwierzęcia w domu nie może być podyktowana emocjami, chwilowym kaprysem, który przeminie. W takich sytuacjach zawsze cierpi zwierzę, które nie jest niczemu winne. Nie ulegaj presji dzieci! One nie są w stanie sprawować samodzielnej opieki nad psem.

Co dzieje się ze słodkimi szczeniaczkami, które były prezentami świątecznymi?

Statystyki schronisk i fundacji ratujących zwierzęta nie pozostawiają żadnych złudzeń… Co roku w wyniku nieprzemyślanych prezentów mikołajkowych i świątecznych kilka tysięcy psów zostaje porzuconych w lesie, na ulicy, pod bramą schroniska. Nie brakuje także brutalnych przypadków zabijania niechcianego i sprawiającego problemy psa lub kota…

Pół biedy, jeśli ktoś stara się znaleźć takiemu niechcianemu prezentowi nowy dom. Niestety zmiana domu, właściciela, otoczenia, brak odpowiedniego wychowania może skutkować lękami, agresją i innymi problemami w zachowaniu psa. Często taki pies ląduje bardzo szybko w zimnej budzie, do której przykuty jest ciężkim łańcuchem i jest niemal pozbawiony kontaktu z człowiekiem.

Zanim kupisz zwierzę na prezent, pomyśl, jak ty czułbyś się, gdyby ktoś kochał cię, karmił, rozpieszczał i opiekował się tobą tylko przez chwilę, tylko przez kilka dni lub w najlepszym przypadku – kilka tygodni…

Jeśli jednak zdecydujesz się na podarowanie komuś psa pod choinkę, to upewnij się, że obdarowana osoba sprosta opiece nad nowym domownikiem. Czy w razie niepowodzenia będziesz gotów przejąć opiekę nad szczeniakiem? Pod żadnym pozorem nie kupuj szczeniaka „okazyjnie, po znajomości” z kartonu na ulicy!

Jeśli jesteś rodzicem i świadomie w okresie świątecznym postanowisz powiększyć rodzinę o czworonoga, to rozważ adopcję małego szczeniaka z fundacji, schroniska lub domu tymczasowego. Świadoma adopcja bezdomnego psa zmieni całe jego życie. Ty zrobisz dobry uczynek, dając dom potrzebującemu psu, którego ktoś potraktował jak śmiecia. Może warto adoptować starszego, spokojnego psa, który kocha dzieci?

Zapewne nie brakuje pozytywnych historii, w których psy były prezentem. Bezpieczniej jest jednak wybrać na prezent śliczną maskotkę niż małego szczeniaka. Nie przykładajmy ręki do krzywdy zwierząt.