Pies w sezonie jesień/zima - co robimy z naszymi psami? - PSY.pl - portal o psach
Pies w sezonie jesień/zima

Pies w sezonie jesień/zima – co robimy z naszymi psami?

Sezon jesień/zima to dla nas "taki sobie" okres. Zimno, mroźno i deszczowo, a dla nas to nie są dobre warunki na porządny spacer. Legion to w ogóle jest taka księżniczka, że jak jest zbyt zimno, to chce wracać do domu. Niby owczarek długowłosy, ale nie lubi zbyt niskich temperatur :D

Co innego nasz samojed – on się niczego nie boi. Ulewa, tajfun, zima stulecia, a on i tak chętnie wyjdzie na spacerek. Co innego my – my w taką pogodę najchętniej cały dzień spędzilibyśmy w domu 🙂

Jednak trzeba sobie jakoś radzić, a psiaki potrzebują rozrywki. Co więc robimy z naszymi psami w sezonie jesień/zima? 🙂

Tak to jest jak samoyed się nudzi 🙂

Spacery

Spacery u nas w tym sezonie się zmieniają. W cieplejsze dni wychodzimy raczej rano i wieczorem, ale w okresie zimowym staramy się spacerować w godzinach południowych. Nie ma wtedy takiego przytłaczającego zmroku i jest trochę cieplej.

Skracamy również czas spacerów do 20-40 minut i robimy je częściej. Odpuszczamy sobie również ćwiczenia stacjonarne (posłuszeństwo) na rzecz czegoś bardziej dynamicznego, żeby się rozgrzać.

Ogółem nasze życie spacerowe w tym czasie mocno ubożeje, ale trudno coś poradzić. Samojed może jest wytrzymały na niskie temperatury, ale Legion i my już nie, więc się musi maluch trochę dostosować 😀

Samoyed z typowym spojrzeniem ”to co teraz robimy?” 🙂

Treningi w domu

Znacząco natomiast wzbogaca się nasza aktywność w domu. Legion jak się nie wymęczy (psychicznie lub fizycznie), to jej trochę odwala i robi się strasznie nerwowa. Z tego powodu zmniejszony czas spacerów często musimy odrobić w ciepłych wnętrzach.

Ostatnio po dłuższej przerwie postanowiliśmy wrócić do treningów nosework. Legion uwielbia wszelkie sprawy węchowe, więc dla niej takie ćwiczenia są jak najbardziej wskazane. Zaczynamy ponownie od nowa, czyli samo zaznaczanie przykładania nosa do źródła zapachu i nagradzanie.

Z Levim kiedyś próbowaliśmy, ale wtedy słabo nam to szło. Może był zbyt młody i nie potrafił się skupić? Kto wie 🙂 W tym sezonie na pewno przerobimy z nim nosework i zobaczymy, jak mu się spodoba. Levi lubi wszelkie ćwiczenia, ale jeszcze jest szczeniaczkiem (dużym, ale jednak), więc pewne braki w skupieniu trzeba mu wybaczyć.

Poza nosework nie robimy nic specjalnego. Stawiamy na tradycyjne ćwiczenia wyciszające. Zostawanie w miejscu, trening cierpliwości, „zostaw”, „zostań” i tego typu podstawy. Ostatnio postanowiliśmy, że nie będziemy od psów wymagać bardziej skomplikowanych rzeczy i trochę wyluzujemy z ćwiczeniami.

Coraz zimniej, więc spacery są coraz krótsze niestety…

Zabawy

Poza treningiem jest również oczywiście zabawa. Levi kocha szarpanie i przeciąganie, więc staramy się mu codziennie dać porcję tego typu rozrywki. Legion też lubi, ale z nią trzeba uważać, bo zbytnie pobudzenie jej prowadzi do frustracji.

Z tego powodu raczej w domu organizujemy psom zabawy węchowe, które uspokajają i wyciszają. Na pierwszym miejscu jest u nas mata węchowa, ponieważ najłatwiej przeprowadzić taką sesję. Wystarczy wrzucić trochę przysmaków i gotowe 🙂 Często urozmaicamy aktywność i dokładamy kolejne maty, wrzucamy nowe przysmaki lub chowamy je głębiej. Dzięki temu zabawa się nie nudzi.

Co jakiś czas organizujemy również „domowe polowanie” i wtedy chowamy przysmaki po całym mieszkaniu. Oba psiaki uwielbiają tropić swoje nagrody, więc zabawa jest świetna. Jedyny minus dla mnie jest taki, że jak się za dużo sesji takich poszukiwań zrobi, to potem psiaki jeszcze jakiś czas są czujne i kombinują, czy na pewno nic nie zostało.

Świąteczny samoyed i jego mata węchowa 😀

Podsumowanie

Jak widać „szału nie ma”, ale to u nas normalne w tym okresie. Na wiosnę i w lato robimy najwięcej – nowe aktywności, szkolenia, długie spacery i inne atrakcje. Natomiast jak już robi się coraz zimniej, to zapadamy w taki psi sen zimowy 😀

Wydaje mi się, że nie zawsze trzeba robić z psem wszystko na 100%, a sezon jesień/zima wydaje się idealny, żeby trochę wyluzować.

W tym czasie skupiamy się na podstawach i wspólnym odpoczynku. Psiakom też się przyda po wyczerpującym lecie 🙂

Autor: Życie z Psem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *