Niebezpieczne rzucanie fajerwerkami

Jak reagować na niebezpieczne rzucanie fajerwerkami?

Niebezpieczne rzucanie fajerwerkami to największe zagrożenie w tym okresie. Niestety wiele osób traci w okolicach sylwestra rozum, więc od rana do wieczora można słyszeć różne dźwięki wybuchów.

Największą popularnością cieszą się tzw. draski, czyli petardy typu korsarz, które szczególnie uwielbiane są przez młodzież.

Niestety taka sytuacja jest bardzo niekomfortowa dla osoby z psem. Z jednej strony fajerwerki to tradycja, a z drugiej niebezpieczeństwo i strach dla psa. Jak sobie radzić i jak reagować?

Najlepiej zapobiegać

Głośne fajerwerki mogą nas wkurzać i irytować, ale najlepszym rozwiązaniem jest ich po prostu unikać. Najlepiej wychodzić z psem w takich godzinach, kiedy petardy są najmniej prawdopodobne, czyli rano. W samego sylwestra najlepiej w ogóle odpuścić wieczorne spacery, ponieważ w wielu miastach „strzelanie” zaczyna się już po 18.

Dla psa może to być lekki dyskomfort, że zmniejsza mu się ilość spacerów, ale lepiej tak, niż zafundować mu traumę do końca życia. Nawet odważny pies może się przestraszyć, kiedy coś nagle obok wybuchnie.

Oczywiście nie znaczy to, że wcale nie wolno wychodzić. Jednak najlepiej długie spacery robić rano, jak jeszcze miłośnicy fajerwerków śpią. W ciągu dnia lepiej postawić na krótkie wyjścia „za potrzebą”, a zmęczyć psa zabawami w domu.

Co zrobić, jak strzelają?

Nie zawsze jednak jest możliwość uniknięcia wybuchów. Czasami nawet na krótkim spacerze natkniemy się na grupkę dzieciaków z petardami.

Przede wszystkim warto pamiętać, aby nie stracić nad sobą kontroli. Wiele jest sytuacji, kiedy na zbyt blisko rzuconą petardę właściciel psa reaguje bardzo agresywnie. Najgorsze, co możemy zrobić, to zacząć szczuć innych swoim psem.

Pamiętajmy, że pies nie jest narzędziem do straszenia lub atakowania. Nie powinniśmy uczyć psa, żeby w sytuacji stresowej reagował agresywnie. Zachęcanie psa do ataku w następstwie wybuchu może spowodować, że nasz pies zacznie być agresywny w podobnych sytuacjach.

Niektórym wydaje się, że tylko straszą, ale stresująca sytuacja, złapanie psa za obrożę oraz agresywne zachowanie właściciela to dla psa dość jasne sygnały. Jeżeli po takim pokazie strzelająca młodzież rzeczywiście ucieknie i przewodnik odczuje ulgę, a nawet zadowolenie, to tym bardziej wzmocni przekaz dla psa. To jasny znak, że w sytuacji stresującej można być agresywnym, ponieważ to prowadzi do zakończenia takiej sytuacji.

Jak jednak reagować? Jeśli strzał był daleko, czyli w takiej odległości od nas, że nie stwarzał bezpośredniego zagrożenia, to najlepiej zignorować sytuację. Nie pokazywać psu troski, nie pokazywać zdenerwowania, tylko normalnie kontynuować spacer. Nawet jeżeli pies lekko się wystraszy, to nie powinniśmy zwracać na niego uwagi.

Jeżeli będziemy kontynuować normalne spacerowanie, to dla psa będzie znak, że sytuacja nie była nadzwyczajna i nie trzeba się przejmować. Jeśli jednak nagle zaczniemy się psem interesować i go uspokajać, to sami wskazujemy, że było to coś niepokojącego. W kolejnej takiej sytuacji pies może reagować coraz gorzej, ponieważ sami napędzamy taką karuzelę strachu.

Inaczej oczywiście wygląda to w sytuacji ekstremalnej, jeśli nasz pies jest lękliwy i nawet na mały wybuch reaguje paniką. Wtedy trzeba psa uspokoić i wrócić jak najszybciej do domu, żeby pies ze strachu nie zrobił sobie sam krzywdy (np. nie szarpał się i nie uciekł).

Niebezpieczna sytuacja

Co jednak zrobić, jeśli petardy rzucane są specjalnie w bliską okolicę nas i psa, a naszym zdaniem stwarzają realne zagrożenie? Pamiętajmy, że petarda nie musi uderzyć w nas, wystarczy, że została rzucona stosunkowo blisko.

Groźny jest nie tylko wybuch, ale również huk, który może być szkodliwy dla słuchu. W związku z tym jak najbardziej mamy prawo zadzwonić na straż miejską lub policję. Naprawdę nie powinniśmy się obawiać zgłaszania tego typu rzeczy, ponieważ są to sytuacje niebezpieczne.

Niestety najczęściej zagrożenie stanowią grupki młodzieży, które namiętnie rzucają korsarzami wszędzie. Nie ma to nic wspólnego z celebrowaniem nowego roku – to po prostu często wandalizm. Wrzucanie petard do śmietników, rzucanie ludziom pod nogi, celowanie w zwierzęta. Takie sytuacje powinniśmy zgłaszać nawet, jeśli nie dotyczą nas bezpośrednio. Jeżeli zauważymy coś takiego, to należy to zgłosić. Jeśli tego nie zrobimy, to może się okazać, że kolejnego dnia celem będzie nasz pies.

O ile w pewnych przypadkach do dzieci wystarczy zwrócenie uwagi lub „skarżenie” rodzicom (jeżeli ich znamy lub dzieci są z naszego osiedla), to z osobami pod wpływem alkoholu lepiej nie dyskutować. Oni również często lubią odreagować, strzelając tanimi fajerwerkami. Psy nie lubią ani wybuchów, ani osób po pijaku, więc takie sytuacje powinniśmy od razu zgłaszać.

Sylwester to nie jest zbyt bezpieczny i komfortowy okres dla psa. Mamy jednak nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Życzymy bezpiecznych świąt i nowego roku 🙂

Autor: Życie z Psem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników
Przeczytaj także