Czy warto sterylizować psa? - PSY.pl - portal o psach
Owczarek

Czy warto sterylizować psa?

Sterylizacja psa to temat dość kontrowersyjny. Jedni zauważają aspekty zdrowotne, a inni twierdzą, że to krzywdzenie psa. Każdy ma oczywiście swoje zdanie i ma prawo postępować tak, jak uważa.

Dzisiaj opiszemy, jak to wygląda z naszej strony. Ze względu na doświadczenia skupimy się wyłącznie na sterylizacji suczki, ponieważ nasza Legion miała ten zabieg. Czy jesteśmy zadowoleni i czy polecamy sterylizację? O tym właśnie dzisiaj.

Sterylizacja suczki – po co?

Sterylizacja w zamyśle ma zapobiegać przypadkowej ciąży u naszego psa, jednak ten powód często schodzi na drugi, a nawet trzeci plan. Tak naprawdę większość właścicieli jest w stanie kontrolować i pilnować psa na tyle, aby do tej ciąży nie doprowadzić.

Większość przewodników decyduje się na ten zabieg przede wszystkim z powodu wyeliminowania pewnych niekomfortowych elementów, które związane są z cieczką, którą regularnie przechodzą niesterylizowane suczki.

Głównie chodzi tu o wabienie samców, którzy naprawdę potrafią być ogromnym kłopotem dla właściciela suczki, która nie przebyła zabiegu. Pamiętam, że na początku nie byliśmy zdecydowani, czy sterylizować Legion. Jednak pierwsza cieczka nakłoniła nas do tego.

Tamten spacer był koszmarny – w otoczeniu 3 lub 4 psów, które ciągle za nami szły. Szczęście, że były to niewielkie kundelki, z którymi mogłem sobie poradzić. Niestety nadal w wielu miejscach można spotkać psy bezpańskie lub takie, które po prostu są puszczane luzem. Często trudno zlokalizować właściciela, więc człowiek zostaje z problemem sam.

Zabieg sterylizacji całkowicie eliminuje ten kłopot – samce nie będą już wabione w „te dni” i generalnie jest spokój. Wiele osób może powiedzieć, że to sprawianie bólu psu dla własnego komfortu. Teoretycznie tak, ale warto zauważyć, że takie sytuacje nie są bezpieczne. Małe kundelki to małe utrapienie, ale co, jeżeli na naszej drodze stanie kilka większych psisk?

Druga kwestia to zdrowie. Zabieg sterylizacji całkowicie zapobiega ryzyku wystąpienia nowotworów narządów rodnych, ropomacicza, nowotworów gruczołów mlekowych. Poza tym stabilizuje to psychicznie suczkę, która nie będzie już miewać wahań nastrojów, które powodowane są przez okres rui. Sterylizacja zapobiega także wystąpieniu ciąży urojonej.

Zabieg sterylizacji

Naszym głównym problemem ze sterylizacją był przede wszystkim sam zabieg. To on powoduje pewien strach. W końcu jest to operacja pod znieczuleniem ogólnym, a chyba każdy boi się tego typu sytuacji.

Im wcześniej się zdecydujemy, tym w praktyce lepiej, ponieważ u młodego psa komplikacje praktycznie nie występują. Młody organizm szybko wraca „do siebie” po narkozie. Natomiast u starszych psów takie zabiegi nie są wskazane, ponieważ istnieje ryzyko, że pies się nie wybudzi po operacji.

Sam zabieg nie trwa długo – z tego co pamiętam, u nas trwał ok. 2 godzin. Legion zostawiliśmy w klinice o godzinie 10, a już po 12 mogliśmy ją odebrać. Jednak dość długo nie mogła się finalnie dobudzić, więc na miejscu siedziałem z nią praktycznie do zamknięcia. Pies był świadomy, ale jakoś nie miał ochoty się ruszyć – weterynarz twierdził, że „wymyśla”, ale jednak nie była to taka fajna sytuacja, szczególnie że wcześniej informowano nas, że pies sam dojdzie do domu.

Ostatecznie zamówiliśmy transport, a sam musiałem wnieść 40 kg psa do mieszkania, ponieważ Legion nie chciała jeszcze sama chodzić. Poza tym całość przebiegła bez żadnych problemów.

Zawsze warto porozmawiać z weterynarzem na temat ewentualnego ryzyka, ale również warto trochę poczytać o tym w internecie, aby lepiej przygotować się mentalnie. Legion wróciła tego samego dnia po zabiegu, ale praktycznie do samej nocy nie chciała wstawać. Dopiero nad ranem udało jej się wyjść na siku. Po kilku dniach całkowicie wróciła do siebie i o samym zabiegu mogliśmy zapomnieć.

Sterylizacja suczki – czy polecamy?

Tak naprawdę każdy musi podjąć decyzję sam. My się zdecydowaliśmy – przekonał nas brak problemów z cieczką, eliminacja ryzyka pewnych chorób oraz stabilizacja psychiczna psa.

Nigdy nie planowaliśmy zakładać hodowli i nie chcieliśmy szczeniaków. Uważamy, że niezbyt mądre jest podejście „nie będę sterylizować, bo może kiedyś będę chciał młode” – rozmnażanie psów zostawmy hodowcom.

Nie da się ukryć, że zabieg to na pewno pewne ryzyko oraz koszty, dlatego rozumiemy, że nie każdy się na to decyduje. Z drugiej strony nie uważamy jednak, że jest to jakieś krzywdzenie psa, ponieważ finalnie ma na celu jego dobro.

Nie można jednak jednoznacznie powiedzieć „polecamy”, ponieważ to wszystko zależy od nas i od psa. Osobiście uważam, że w większości przypadków powinno się jednak na ten zabieg zdecydować. Szczególnie jeżeli nie mamy aż takiej kontroli nad psem (np. spędza całe dnie na podwórku). Naprawdę czasami trudno uwierzyć, do czego zdolny jest samiec, aby dotrzeć do suczki podczas cieczki…

Autor: Życie z Psem
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *