Cena szczekania

Wyżeł szczekał, na zgubę swoich właścicieli, głównie w nocy. Pewnego razu hałasował od godziny 1 do 2.30. Nie mogący zasnąć sąsiad zadzwonił do straży miejskiej. Właściciel obiecał psa przypilnować, ale niezbyt mu to wychodziło. Wyżeł nauczył się bowiem otwierać drzwi, nocą sam wychodził na balkon i ujadał. Ponieważ sytuacja powtarzała się nagminnie straż miejska skierowała sprawę do sądu, który uznał, że naruszone zostały przepisy zobowiązujące właściciela do dbania o to, by zwierzę nie zakłócało spokoju. Posiadacz wyżła będzie musiał zapłacić 300 zł grzywny i 80 zł kosztów sądowych.