Co się stanie z psami Violetty Villas?

Psy miały być zabrane Violetcie Villas, bowiem piosenkarka nie poradziła sobie z opieką nad nimi. Zwierzęta w przepełnionym schronisku egzystują w fatalnych warunkach. Dlatego wójt gminy Lewin Kłodzki Bolesław Kędzierewicz postanowił interweniować i uzyskał zgodę na odebranie zwierząt Villas. Udało mu się także znaleźć 3,5 tys. złotych na opłacenie kosztów transportu psów do prywatnego schroniska w Białogardzie, które zgodziło się przyjąć zwierzęta. Zaprotestował jednak białogardzki powiatowy lekarz weterynarii Piotr Szykowny. – Przewiezienie do nas takiej ilości zwierząt wpłynęłoby negatywnie na bieżące funkcjonowanie schroniska. Te psy są chore i mogłyby zakazić pozostałe. To powiat kłodzki powinien sobie poradzić z problemem – powiedział Szykowny „Gazecie Wyborczej”.

O rozwoju wypadków będziemy informować.