Czipowanie na koszt miasta - Psy.pl

Czipowanie na koszt miasta

Jak się uporać z problemem bezdomności zwierząt, mówi Andrzej Beuth, naczelnik wydziału ds. zwierząt miasta stołecznego Warszawy

Jak się Panu podoba pomysł rządu dotyczący zniesienia obowiązkowego podatku od psów?
Pomysł jest interesujący – pod warunkiem że rząd wskaże, skąd brać pieniądze na realizację ustawy o ochronie zwierząt.

W stolicy będzie wprowadzona zamiast podatku fakultatywna opłata, o której wspomina ustawa?
Tak, jest taki zamiar. Nie ma jednak w tej chwili żadnych kalkulacji, ile mogłaby ona wynieść.

Nie można by utrzymywać bezdomnych zwierząt z pieniędzy pozyskiwanych z funduszy Unii Europejskiej?
Unia nie zajmuje się problemem bezdomnych zwierząt, państwa członkowskie muszą go rozwiązywać samodzielnie.

Ile osób płaciło w Warszawie podatek od psa? Na co są wydawane te pieniądze?
Płaciło ok. 10 proc. Zebrane pieniądze wchodziły w skład ogólnego budżetu miasta, nie musiały więc być wydawane wyłącznie na cele związane ze zwierzętami.

Czy w stolicy zostaną zbudowane nowe schroniska?
Nie. Chcemy natomiast rozpropagować ideę schroniska rozproszonego, czyli sieci przytulisk skupionych wokół schroniska na Paluchu. Polega ona na tym, że schronisko podpisuje umowę cywilno-prawną na świadczenie usługi opieki nad zwierzętami. Opiekun musi mieć warunki – dom z odpowiednim terenem, kojce itp. My finansujemy opiekę weterynaryjną i płacimy za każdego psa (stawki zależą od wagi, za małe psy 100 zł, za największe – 300 zł miesięcznie). Obecnie działają dwa takie przytuliska na Ursynowie, przebywa w nich ok. 70 psów.

Co powinnam zrobić, jeśli znajdę na warszawskiej ulicy bezdomnego psa?
Powiadomić Straż Miejską, schronisko, wydział ds. zwierząt miasta stołecznego Warszawy.

Mam 17 lat i chciałabym działać w wolontariacie. Jednak w schronisku na Paluchu przyjmowane są tylko osoby dorosłe – dlaczego? I gdzie mogłabym coś robić dla zwierząt?
Ustawa o wolontariacie określa wiek osób, które chciałyby w ten sposób pracować. Proponuję nawiązać kontakt z którąś z organizacji działającej na rzecz zwierząt

Co uważa Pan za największy problem Warszawy związany z psami?
Problem sprzątania po nich.

Jaki ma Pan pomysł na to, by w stolicy było czyściej?
Przypominam, że sprzątanie jest obowiązkiem właścicieli. Prowadzimy działania edukacyjne, włącznie z darmowym rozdawnictwem torebek. Pojawił się pomysł wprowadzenia wysokich kar pieniężnych. Przed wszystkim jednak to sami właściciele muszą chcieć żyć w czystym otoczeniu.

Ustawy ustawami, gminy gminami, a psy dalej się błąkają… Jakie działania proponowałby Pan, aby wreszcie zmniejszyć liczbę bezdomnych czworonogów?
Konieczna jest pełna ewidencja psów (elektroniczne znakowanie) i wysokie kary pieniężne za brak opieki nad zwierzakiem.

Kiedy w Warszawie będzie wreszcie wprowadzony obowiązek czipowania psów?
Planujemy od drugiego kwartału tego roku na koszt miasta czipować i sterylizować psy (pod warunkiem zaczipowania).

Myśli pan, że każdy właściciel przyjdzie ze swoim psem, aby go oznakować?
Mam taką nadzieję. Obowiązek będzie wynikał z uchwały rady miasta.

Czy w Warszawie – wzorem innych miast – wprowadzone zostaną przepisy dotyczące karania właścicieli za szczekanie psów?
Nie. Uważam, że przepisy kodeksu wykroczeń wystarczą.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *