Dla każdego coś innego, czyli jak zajmować się psem… z ADHD - Psy.pl - mamy nosa!

Dla każdego coś innego, czyli jak zajmować się psem… z ADHD

Nie każdym psem należy zajmować się tak samo. Podobnie jak ludzie, psy także różnią się między sobą temperamentem. Jak opiekować się kanapowym leniem, a jaką zabawą zainteresować psa ze sportowym zacięciem?

Pies nadaktywny…

to wymagający współlokator. Nierzadko wydaje się towarzyszem nie do zniesienia. Bez codziennej, intensywnej dawki ruchu, rozniesie każde mieszkanie. Prawie nigdy się nie kładzie, by odpocząć – wciąż szuka jakiegoś zajęcia.

Wbrew pozorom rozwiązaniem nie jest intensywny trening fizyczny każdego dnia – w ten sposób możesz łatwo stworzyć psa, który nigdy nie jest zmęczony, nie potrzebuje odpoczynku, a pragnie wciąż więcej i więcej. Jeśli nie zamierzasz rzucić pracy zawodowej na rzecz biegania z psem po kilka godzin dziennie, musisz zacząć robić coś innego.

Zmniejsz do minimum powtarzalne elementy w życiu psa – jeśli rzucasz mu piłkę, nie rób tego więcej niż dziesięć razy; jeśli ćwiczysz z nim komendę siad, nie wydawaj jej więcej niż pięć razy z rzędu. Każde działanie kończ czymś uspokajającym – piłkę wolno poturlaj, a komendy wydawaj wolno, spokojnie, w dużych odstępach czasowych.

Spróbuj masażu – możesz skorzystać z technik metody TTouch (więcej o tym TUTAJ). Na początek wystarczy, że usiądziesz na podłodze i poczekasz, aż pies do ciebie przyjdzie i położy się obok. Nie zwracaj uwagi na zaczepki, którymi z początku będzie próbował cię zachęcić do aktywnej zabawy. Jeśli wykażesz się cierpliwością, zdziwisz się, jak chętnie twój ADHD-owiec kładzie się obok i relaksuje w twoim towarzystwie. Nie zaszkodzi włączenie muzyki relaksacyjnej – tak, tak, działa również na psy!

Twój nadaktywny pupil zapewne pochłania jedzenie w ułamek sekundy. Jeśli nad tym zapanujesz, wdzięczny ci będzie nie tylko jego układ pokarmowy, ale ograniczysz też nadpobudliwość. Karm psa tylko z ręki, kawałek po kawałku (lub ziarenko karmy po ziarenku). Niech posiłek trwa nawet godzinę. Rób to spokojnie, bez specjalnych emocji, by dodatkowo nie nakręcać psa.

Karmienie z ręki wykorzystuj też na spacerach – zamiast podać psu śniadanie w domu, odmierz odpowiednią porcję i weź ze sobą. W parku usiądź na ławce i po ziarenku wydawaj karmę. Pies skupi się na tobie i pożywieniu, nie będzie gwałtownie reagował na bodźce zewnętrzne i nauczy się spokojnego zachowania – zarówno podczas jedzenia, jak i na dworze, a więc upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu.

 

> Dla każdego coś innego, czyli jak zajmować się psem… bystrzakiem <

> Dla każdego coś innego, czyli zajmować się psem… samotnikiem <

> Dla każdego coś innego, czyli jak zajmować się psem… leniem <

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *