Oczami człowieka i psa! Dlaczego pies je tak łapczywie?


Nie zdążysz postawić miski z jedzeniem na podłodze, a twój pupil migiem pochłonął połowę zawartości. Znasz to?

Dlaczego pies je tak łapczywie? Czyżby bał się, że ktoś mu zabierze miskę z jedzeniem? Czym grozi mu wciąganie pokarmu niczym odkurzacz?  Jak nauczyć psa wolniejszego jedzenia? Czas poznać prawdę, a wszystkie wątpliwości rozwieją… behawiorystka i pies!

Dlaczego pies je tak łapczywie? Oto, co myśli o tym pies Frodo…

O, Anecia woła mnie na jedzenie! Słyszę, że postawiła mi miskę. Pójdę i zjem, nie będę jej robić przykrości. Chociaż najbardziej lubiłem posiłki, gdy byłem małą puchatą kulką. Wtedy Anecia zawsze bawiła się ze mną i dostawałem jedzenie z jej ręki albo musiałem sobie wywęszyć. Na przykład kulki karmy były ukryte w takich specjalnych otworkach, z których musiałem je wyciągnąć. To było męczące! Ale i przyjemne. Albo musiałem wykonywać komendy, a Anecia dawała mi w nagrodę po ziarenku karmy. Podobno miało mnie to nauczyć, żebym jadł spokojnie i powoli.

Myślę sobie, że ta moja Anecia niby taka mądra i tak niby wszystko wie, a nie zorientowała się, że ja i tak jadłbym elegancko, bo mama mnie nauczyła, jeszcze kiedy z nią mieszkałem. W naszym owczarkowym domu niedopuszczalne było przepychanie się do jedzenia. Każdy z nas, moje siostry i bracia, był za to besztany przez mamę. Wtedy myślałem, że to straszny rygor, ale z perspektywy lat widzę, że psy, które tak nie miały w gniazdach, zachowują się przy misce jak szalone. Ja ledwo zdążę podejść i powąchać, co też dziś mam na obiad, a one już wylizują dno michy…

Dlaczego pies je tak łapczywie? Oto, co myśli o tym behawiorystka Aneta…

Psy, które jedzą łapczywie, narażają się na kłopoty zdrowotne. Wciągając karmę niczym odkurzacz, połykają dużo powietrza. Grozi to rozszerzeniem żołądka, często połączonym ze skrętem. Takie sytuacje wymagają szybkiej interwencji lekarza weterynarii, mogą bowiem grozić psu śmiercią.

Zwierzęta jedzące łapczywie to na ogół psiaki, które doświadczyły niedostatku pokarmu. Szczenięta karmione z jednej miski szybko się uczą, że kto pierwszy podbiegnie do karmy i chwyci jej jak najwięcej, ten nie chodzi głodny. Tego samego uczy się dorosły pies, który musiał samodzielnie zdobywać jedzenie, bo np. był bezdomny lub walczył o posiłek z innymi psami w schronisku.

A jedzenie jest najważniejszą motywacją psa. Dla obiadu zrobi wszystko. Jego życie w naturze toczyłoby się wokół zdobywania jedzenia i wody. Dopiero potem „myślałby” o reprodukcji czy zabawie.

Jeśli chcesz nauczyć swojego psa wolniejszego jedzenia, możesz się posłużyć specjalną miską spowalniającą, której budowa utrudnia pochłanianie karmy. Możesz też dokładać po kilka ziarenek karmy do psiej miski i w ten sposób kontrolować tempo jedzenia. Dobry sposób to także dawanie psu zadań do wykonania (uwaga! nie mogą być forsowne, żeby nie spowodować skrętu żołądka) i nagradzanie ich wykonania kulkami karmy podawanymi z ręki. Nakarmisz psa i przy okazji z nim potrenujesz – same korzyści!

Autor: Aneta Awtoniuk