Dlaczego suka po sterylizacji nie trzyma moczu? - Psy.pl - mamy nosa!

Dlaczego suka po sterylizacji nie trzyma moczu?

Yoda, średniej wielkości mieszaniec, miała 2,5 roku, gdy przeszła zabieg sterylizacji. Wkrótce po zabiegu zaczęła moczyć się w nocy. Rok później sytuacja jest pod kontrolą – Yoda dostaje lek hormonalny, dzięki któremu problem zniknął. Nietrzymanie moczu po sterylizacji dotyczy nawet 20% suk większych ras. Warto wiedzieć, skąd to się bierze i jak sobie z tym radzić.

To działo się tylko wtedy, gdy Yoda spała. W dzień kontrolowała się i nigdy jej się nie zdarzyło zsikać na podłogę czy dywan, ale na przykład w nocy zupełnie nieświadomie sikała na legowisko. Yodę, która waży 20 kg, wzięłam z domu tymczasowego, w którym chwilę wcześniej wykonano jej sterylizację, ale o nietrzymaniu moczu nie było mowy. Problem pojawił się kilka tygodni później, gdy psina była już u mnie. Wtedy poszłam do weterynarza i wspólnie ustaliliśmy leczenie – opowiada właścicielka suczki.

Czym jest sterylizacja

Powszechny zabieg kastracji potocznie – w wypadku suczek – nazywanej sterylizacją powinien być wykonywany u wszystkich suk niehodowlanych, czyli takich, które nie są rasowe i nigdy nie będą – a przynajmniej nie powinny – mieć szczeniąt. Tak radzą lekarze weterynarii. Zabieg ten polega najczęściej na usunięciu jajników i macicy u suk i daje dużo korzyści – przede wszystkim spokój z cieczkami, ograniczenie występowania guzów listwy mlecznej, zmniejszenie ryzyka schorzeń układu rozrodczego (w tym występującego śmiertelnego w skutkach ropomacicza). Poza tym po sterylizacji psy, które były nadpobudliwe, wyciszają się i stają się spokojniejsze, choć nie jest to regułą. Prawidłowo przeprowadzona sterylizacja przedłuża czworonogom życie. Ale może się też wiązać z komplikacjami.

Do najczęściej występujących problemów po sterylizacji należą: otyłość (bo słabnie uczucie sytości i metabolizm, potrzeby żywieniowe są mniejsze, a właściciele mają tendencję do przekarmiania swoich czworonogów) i właśnie pokastracyjne nietrzymanie moczu.

To nie jest tak, że na występowanie tego schorzenia ma wpływ źle lub dobrze przeprowadzona sterylizacja. Po prostu, u niektórych suk tak się zdarza, że po zabiegu, nawet jeśli był przeprowadzony idealnie, obserwujemy nietrzymanie moczu i nie da się tego przewidzieć ani temu zapobiec – tłumaczy lekarz weterynarii Dorota Cibor.

Hormony od siusiana i rozmnażania

Dlaczego efekt nietrzymania moczu występuje właśnie po sterylizacji? Za funkcjonowanie układu moczowego odpowiadają żeńskie hormony płciowe – estrogeny. Podczas sterylizacji usuwa się jajniki i macicę, które produkują te właśnie hormony, więc w efekcie ich ilość spada. Większość suk nie jest wrażliwa na to obniżenie poziomu i ich cewka moczowa pracuje prawidłowo, ale u niektórych zaczynają się problemy. Oczywiście nie od razu – może to wystąpić, tak jak u Yody, dopiero po kilku miesiącach, kiedy hormonów jest coraz mniej (ich poziom nie spada z dnia na dzień). 

Które psy najczęściej na to chorują

Statystyki mówią, że aż 20% suk dużych ras może cierpieć na tę przypadłość. Wiąże się to nie tylko z dyskomfortem dla samego zwierzęcia, ale jest też uciążliwe dla właściciela, bo pies siusia nieświadomie, zwykle wtedy, gdy leży. Efekt nietrzymania moczu to też przypadłość starszych suk, może się więc zdarzyć, że psiak wysterylizowany w młodym wieku nie miał kłopotów, a gdy wchodzi w wiek dojrzały (powyżej 7. roku życia), zaczyna się posikiwanie – w większych ilościach podczas snu i kropelkami w ciągu dnia. Lekarze zauważyli, że często problem występuje też w parze z otyłością – wtedy wystarczy suczkę odchudzić i nietrzymanie moczu znika. Najczęściej jednak trzeba sięgnąć po leki, które, na szczęście, są bardzo skuteczne.  

Jak rozpoznać chorobę i ją leczyć

Jeśli podejrzewamy u suki tę przypadłość, powinniśmy zacząć od badania moczu. Dodatkowo weterynarze czasem zlecają też USG pęcherza moczowego. Gdy lekarz wie, że ma do czynienia z pokastracyjnym nietrzymaniem moczu, rozpoczyna leczenie polegające na dostarczaniu brakujących hormonów.

Zazwyczaj lekarze zaczynają od podawania niewielkiej dawki leku. Jeśli nie ma efektów, zwiększają dawkę, aż suczka przestanie nieświadomie siusiać. Przez kilka tygodni po rozpoczęciu terapii właściciel ma za zadanie obserwować, czy jest widoczna poprawa. Zdarza się, że taki okres stosowania leku wystarcza i można go odstawić, a sytuacja wraca do normy sprzed sterylizacji. Niestety częściej jest tak, że lekarstwo należy podawać do końca życia psa, ale jest ono na tyle skuteczne, że choroba w ogóle nie ma wpływu na życie psa i właściciela.

Koszt podawania leku Yodzie przy dawce, którą zalecił lekarz, nie jest duży. Cała butelka syropu kosztuje 100 zł, a ta ilość wystarczy na pół roku leczenia. 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • Gosia
    Gosia 14 sierpnia 2017 o 22:28

    W mojej rodzinie na 3 sterylizowane suczki wszystkie miały problem z nietrzymaniem moczu czyli 100 % powikłań. Dlaczego wszędzie mówi się, że to rzadki problem. Moja suczka miała ponad rok, gdy była sterylizowana, więc na pewno nie była za młoda. Teraz leki nie pomagają, a kałuże coraz większe wszędzie. Dlaczego weterynarze nie przestrzegają przed powikłaniami. Ja nie musiałam kaleczyć swojej suczki, bo zawsze wychodzę z nią na spacer na smyczy. Mogłam zaoszczędzić jej i sobie cierpienia.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *