Dogtrekkingowcy w Brennej - Psy.pl

Dogtrekkingowcy w Brennej

Na starcie Górskiego Zlotu Dogtrekkingowego mimo deszczu i chłodu stanęło 22 śmiałków i tyle samo psów.

Przed psami i właścicielami była 20-kilometrowa trasa poprowadzona malowniczymi zakątkami Beskidów. Musieli zaliczyć trzy punkty kontrolne. Na pierwszym w pobliżu Hali Jaworowej należało przepisać hasło do karty zawodnika, drugi mieścił się na Przełęczy Karkoszczanka w Chacie Wuja Toma, a trzeci w schronisku na Klimczoku – na obu należało przybić na karcie zawodnika schroniskową pieczątkę. Utrudnieniem okazała się mgła – trzeba było pilnować, by nie zgubić się na szlaku, a poza tym nie można było podziwiać malowniczych widoków.
Metę zlokalizowano na Ranczu Błatnia. W imponującym czasie 2 godz. 47 min. jako pierwszy przekroczył ją Robert Mrózek z owczarkiem niemieckim Tequillą. Wszyscy zawodnicy pokonali trasę szybciej niż czasy przejścia szlaków podane przez PTTK, mimo że wielu zatrzymywało się w schroniskach, żeby się ogrzać.
Oprócz siberian husky, alaskan malamute, owczarków i eurodogów na wyróżnienie zasługuje Perełka – kilkukilogramowy biały kundelek o wielkim charakterze. Perełka z swoim właścicielem jest stałą bywalczynią dogtrekkingów – niejeden husky mógłby jej pozazdrościć kondycji i zapału. PB

Wyniki:

Mężczyźni:
1. Robert Mrózek i owczarek niemiecki Tequilla – 2:47
2. Andrzej Golba i siberian husky Changaran – 2:51
3. Zbyszek Bieryt i alaskan malamute Brook – 3:11

Kobiety:
1. Linda Marczyk i siberian husky Parys – 4:47
2. Grażyna Bonk i siberian husky Luna – 5:36
3. Karolina Gabrych i mieszaniec Negra – 6:29
3. Anna Gabrych i mieszaniec Negra – 6:29

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *