Dziurawa ustawa

Przyzwyczailiśmy się już, że nasz parlament
bardzo lubi marnować służbowy atrament
i pisać wiele ustaw, co objętość dużą
mają w druku, tyle że niczemu nie służą.

Jakoś sobie radzimy z nadgorliwą władzą.
Gorzej z psami, bo one sobie nie poradzą
z tą najnowszą ustawą. Będzie gorzej jeszcze,
bo problemy nie znikną, a przybędzie nieszczęść,
gdy jakiś pies lub pan zezwoleń nie uzyska
i zwierzak trafi na bruk albo do schroniska.

Jednak nie chcę nikogo tu namawiać, by
za nieudolność posłów wieszać na nich psy.
Że sobie zasłużyli, owszem, na to zgoda,
ale psów nie wieszajmy. Po prostu psów szkoda.

Piszmy do prezydenta. Niech on im pokaże.
Sam przecież ma dwa pieski. (Każdy z ochroniarzem).