Pies od Sylwestra boi się wychodzić na dwór

Fido os sylwestra nie chce wychodzic na spacer. po godz.12tej.
Pies przerzył w mojej rodzinie 15 sylwestrow. Byl zawsze mocnoo zestresowany,wylekniony.
Jenaj po ok. 2 tygodniu od N.roku jego nerwy juz odpuszczały. W tym roku jest inaczej,mineło juz 2 miesiace. Fido chetnie wychodzi tylko rano o 6tej,pozniej o 12 tej/b.ostroznie/ na swoje 30 min. Na nocny spacer wychodził o 18tej…. od 2 mies.trauma ogromna,nawt z domu trzeba go wypchnac , na klatke. Zchodzi przed drzwi sika 1,2 razy ekspress i zwrot. Zadne blagania , swiety boze nie pomoze. Zapiera sie na smyczy. 🙁
pobydka o 4 tej bo kooopa w „progu”….Pomózcie!!!

Sylwester dla wielu psów jest ogromną traumą. Mnóstwo psów jeszcze długo po tej trudnej nocy boi się wyjść na dwór po ciemku, ponieważ pamiętają, że wtedy mogą pojawić się wystrzały. W przypadku Fido wygląda jednak na to, że stres osiągnął już bardzo wysoki poziom, skoro pies boi się wychodzić już od południa. Niewykluczone, że na jego lęk ma też wpływ wiek – może już słabiej widzieć i słyszeć, nie odróżniać niektórych rzeczy od siebie.

Jak mu pomóc? Warto włączyć do kontaktu feromony, które zwiększą jego komfort. Można też, po konsultacji z weterynarzem, zacząć podawać psu uspokajający KalmVet.

Jeśli pies ostatni raz jest w stanie spokojnie wyjść o 12, warto codziennie przesuwać tę godzinę o dosłownie 15 minut, tak by pora była coraz późniejsza, ale trzeba to robić bardzo stopniowo. Gdy pies wyjdzie już na dwór, nie można nic robić na siłę – jeśli chce wrócić do domu, niech ma taką możliwość (po chwili można namówić go na wyjście znów), jeśli chce tylko stać pod klatką, też dobrze. Jedzenie, zamiast podawać w domu, warto dawać psu na dworze – żeby przebywanie tam kojarzyło mu się jak najlepiej, tylko z przyjemnymi rzeczami. Potrzeba będzie trochę czasu i cierpliwości, ale na pewno uda się psa przekonać, że na zewnątrz nie jest tak źle.

Autor: Redakcja Portalu