Fabryka szczeniąt

Schulter opisała prymitywną hodowlę Henryka B. z Wrześni, z której psy eksportowane są do Europy Zachodniej. Szczeniaki trzymane są tam w ciemnych, zimnych piwnicach, w prymitywnych drucianych klatkach. Później przemyca się je za granicę – aby uniknąć kłopotów, na czas podróży szczeniaki są
usypiane albo zakleja im się pyszczki taśmą samoprzylepną.

Wiele psów nie przeżywa podróży lub dojeżdża do miejsca docelowego w takim stanie, że trzeba je usypiać.

Według dziennika „B.T.” co roku w Danii rejestruje się 1200 rasowych szczeniaków importowanych z Polski, a co najmniej drugie tyle jest do Danii przemycanych. (PAP, TJ)