Goldeny kwestowały z Owsiakiem - Psy.pl

Goldeny kwestowały z Owsiakiem

Na szyjach nosiły zielone lub niebieskie szaliki, a na uszach… czerwone serduszka.

W Gdańsku przyćmiły gwiazdę wieczoru – Michała Wiśniewskiego, we Wrocławiu namówiły do kwestowania nowofundlandy, w Krakowie uczyły dzieci, jak się z nimi bawić, a w Warszawie ludzie jechali z drugiego końca miasta, by wrzucić pieniądze do ich puszki – tym razem nie tylko goldeny, ale też labradory, nowofundlandy i psy innych ras grały z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, by zebrać środki na wczesne wykrywanie nowotworów u dzieci. Oprócz wymienionych miast były też w Białymstoku, Katowicach, Olsztynie, Pabianicach i Tarnowie – w wielu z nich już po raz trzeci.

Warszawa – w poszukiwaniu goldenów
– Podeszła do mnie starsza pani, która przejechała pół Warszawy, aby wspomóc chore dzieci, ale chciała wrzucić pieniądze tylko do guldenowej puszki – mówi wolontariuszka Dorota Wrzesińska kwestująca z suczką Dianą. – „Zobaczyłam w telewizji, że zbieracie, ruszyłam was szukać” – opowiadała mi.

Już o 10 na miejscu zbiórki goldeniarzy pojawiła się telewizja i prasa. Potem przez cały dzień wolontariusze słyszeli:„a myśmy wdzieli tego pieska w telewizji!” lub „czy to ten sam, co był w telewizji?”. W Warszawie było 30 zarejestrowanych wolontariuszy z psami, w całej Polsce około 50, a oprócz tego wspomagała ich co najmniej setka zaprzyjaźnionych psów. Warszawskie goldeny zostały wyposażone w zielone szaliki, a właściciele w znaczki z symbolem goldena i WOŚP.

– Goldeny przyciągają przede wszystkim rodziny z dziećmi – mówi Dorota Wrzosek-Redosz, koordynator akcji. – Każdy maluch mógł pieska pogłaskać i dać przygotowane na tę okazję psie smakołyki. Nie obyło się bez pytań: ile kosztuje taki pies, jakie są najlepsze hodowle, czy można trzymać go w bloku i czy lubi dzieci? Były też bardzo wzruszające chwile, na przykład gdy podeszła do nas pani, której niedawno umarł golden. Przyszli też państwo ze sparaliżowanymi dziećmi na wózkach i spędzili z nami sporo czasu, bawiąc się z psami.

W Warszawie goldeny zbierały głównie pod centrami handlowymi Janki, M1. Z puszek przy głównych wejściach zebrano średnio około 1400 zł, a przy bocznych wejściach około 800 zł.

Kraków – w co się bawić… z psem
Dla niektórych, jak dla 7-letniego Buddy’ego kwestowanie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to nie pierwszyzna. Bierze w nim udział już po raz trzeci raz. Inne, jak 3-miesięczna Wena, debiutowały, ale wcale nie peszyło ich zainteresowanie tłumów.

Krakowianie, szczególnie ci najmłodsi, w ubrankach oklejonych czerwonymi serduszkami, z uwagą słuchali opowieści o psiakach, głaskali, podziwiali ich wyszkolenie, a przede wszystkim uczyli się, jak można się bawić z psami żeby sprawiało to przyjemność obu stronom – no i oczywiście hojnie wrzucali datki do puszek. To wszystko pod czujnym okiem opiekunów goldenów, którzy czuwali nad kondycją swoich podopiecznych, by zbyt szybko nie zmęczyły się okazywanymi im uczuciami…

Gdańsk – bije rekordy
Psy ubrane w niebieskie wełniane szaliki były największą atrakcją finału WOŚP w Gdańsku, przyćmiły nawet gwiazdę wieczoru – Michała Wiśniewskiego, lidera zespołu Ich Troje. Gdy tylko wraz z właścicielami pojawiły się na ulicy Długiej, od razu obległ je tłum dzieci i dorosłych. I tak aż do wieczora! Goldeny zebrały w Trójmieście niemal 10 tys. zł, poprawiając o ponad jedną trzecią ubiegłoroczny wynik (7 tys. zł).

Dla 4,5-letniego Docenta był to trzeci finał, podczas którego dzielnie zbierał pieniądze dla chorych dzieci. Ma z tym same dobre skojarzenia. – W ubiegłym roku pewna pani wrzuciła do puszki datek, a potem pobiegła do sklepu i kupiła Docentowi parówki – opowiada właścicielka psa Katarzyna Gas. Aleksandra Tołopiło kwestowała z żywiołową Kają po raz drugi. – Kaja jest ostatnio na diecie, ale dziś zrobię wyjątek i w nagrodę karmię ją smakołykami – śmieje się. W Trójmieście wraz z kilkunastoma goldenami pieniądze zbierał też noszony w torbie uroczy cavalier king charles spaniel i tradycyjnie już czarna labradorka Iris, asystentka poruszającej się na wózku Ani Urbańskiej.

Wrocław – głaskanie misia
Prawie 30 psów przyłączyło się do zbierania pieniędzy dla WOŚP we Wrocławiu. Wszystkie karnie pojawiły się na Wzgórzu Andersa przed aquaparkiem, gdzie odbywały sie najważniejsze w mieście koncerty. Golden retrievery zaprosiły w tym roku do zbiórki także nowofunlandy, miejsce wybrano więc idealnie. – Gdyby tak otworzyć bramę do basenów, wszystkie natychmiast by tam popędziły – śmiała się Magdalena Chmielewska, właścicielka 5-letniego goldena Freya.

Wśród kilkunastu goldenów można było wypatrzyć czarnego labradora. Dzieci przechodzące obok ani myślały odpuścić rodzicom podejściedo radosnych psów i pogłaskanie ich. A puszki trzymane przez właścicieli psów zapełniały się dzięki temu błyskawicznie. Magnetycznie na portfele wrocławian działały również nowofundlandy Grupy Operacyjnej Dolnośląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i fundacji Psi ratownicy. Każde dziecko musiało do nich podejść, by pogłaskać „misia”, a mama lub tato chcieli w takiej chwili zrobić zdjęcie. Nic dziwnego, że wolontariusze z puszkami chętnie kwestowali w tej okolicy – w końcu rozbawieni ludzie chętniej sięgają do kieszeni. Wieczorem niufy były już nieco zmęczone popularnością. – Każdy chce zrobić zdjęcie i świeci im fleszem po oczach. Dlatego na widok telefonu w dłoniach szybko się odwracają – tłumaczy Magdalena Szewczyk-Dzido. Ale z wrodzonym wodołazom spokojem wytrzymały do końca.

Przechodniów intrygował nietypowy członek grupy ratowniczej – buldog angielski Bekon. W jakiej dziedzinie ratownictwa się specjalizuje? – Byłby co najwyżej znakomitą kotwicą do łodzi – śmieje się jego właściciel. Żart nie zniechęcił jednak Bekona do kwestowania na rzecz chorych dzieci.

W całej Polsce goldeny zebrały ponad 40 tys. zł. To aż o 6 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Najwięcej w Warszawie – około 11 tys. zł (rok temu 9 tys.). – To jednak nie koniec, bo w przyszłym roku zbierzemy jeszcze więcej – obiecuje Dorota Wrzosek-Redosz.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *