Grzeczny pies przy budzie - Psy.pl

Grzeczny pies przy budzie

Czy szkolenie psa mieszkającego w budzie jest możliwe? Pewnie! Wystarczą chęci, trochę czasu i przekonanie, że pies w budzie to nie więzień.

Pies w budzie to nie znaczy pies na łańcuchu. Jesteśmy zdecydowanie przeciwko trzymaniu psów na stałej uwięzi, ale nie przeciwko trzymaniu psów na dworze (oczywiście w dobrze przygotowanej budzie). Istnieją psy, a nawet niektóre rasy, które po prostu wolą żyć na zewnątrz. I z takimi psami można pracować, trzeba tylko wiedzieć jak.

Odpowiednia rasa
W budzie dobrze odnajdzie się pies, który nie potrzebuje stałego kontaktu z ludźmi. Dlatego lepiej wybrać psa w typie owczarka podhalańskiego, owczarka kaukaskiego lub jużaka niż boksera, dobermana czy labradora, które bardzo źle znoszą izolację.

Czas dla psa
Myślisz, że skoro twój pies mieszka w budzie, nie musisz poświęcać mu czasu? Nic bardziej mylnego! Powinieneś znaleźć dla niego jeszcze więcej wolnych chwil, by zrekompensować mu okres, gdy cię nie widzi. Po pierwsze, to pozwoli zbudować Wam dobrą relację, a po drugie, to świetny sposób na walkę z psią nudą. Pies znudzony to pies nieszczęśliwy, ale też uznawany za „niegrzecznego” – bo kopie doły, dużo szczeka, nie słucha się…

Dlatego znajdź trochę czasu dla swojego podopiecznego z podwórka i wyjdź z nim na spacer. Najlepiej codziennie, a jeśli nie, to chociaż co drugi dzień. Podczas wspólnych spacerów możesz z psem pracować – szkolić go i ćwiczyć komendy. Podstawa to jednak przede wszystkim umożliwienie czworonogowi poznawania nowych miejsc, zapachów, ludzi i psów, to zabawa i wybieganie. Już samo zaspokojenie tych psich potrzeb sprawi, że zwierzak będzie grzeczniejszy.

Dobra buda
Najpierw zastanów się, jakie jest najlepsze miejsce na psią budę. Pamiętaj, że musi ona stać w cieniu, osłonięta od wiatru (dlatego często budę stawia się przy ścianie domu czy budynku gospodarczego) i tam, gdzie psu nie będą przeszkadzać przechodnie, inne psy czy ciągły ruch uliczny. Z drugiej jednak strony dobrze by było, aby pies, odpoczywając, mógł obserwować teren.

Wokół budy nie powinno się kłaść kostki brukowej ani wylewać betonowej posadzki. Najlepsza jest ubita ziemia (z której zbyt szybko nie powstanie błoto, gdy pada), bo podczas upału pies może w niej wykopać dół, by się schłodzić.

Sama buda powinna być ocieplana i dobrze izolowana od podłoża. Ważny jest też dach – zdejmowany ułatwia sprzątanie w środku, a dodatkowo można uchylić go latem, by zapewnić wentylację. Poza tym warto kilka razy w roku wysypać wnętrze budy preparatem przeciwko pchłom.

Nie zapomnijmy też o słomie, która jest najlepszą wyściółką psiego domku. Miękka, zwierzak może się w niej łatwo umościć, a do tego – w przeciwieństwie do posłania z materiału – nie pochłania wilgoci.

Pozostaje nam już tylko zapewnić psu stały dostęp do świeżej wody (najlepiej w dwóch miskach położonych w różnych miejscach ogrodu, by zawsze któraś stała w cieniu, a poza tym w razie przypadkowego wylania jednej, zawsze zostanie druga) i możemy być spokojni, że nasz przyjaciel – mimo że mieszka stale na dworze – ma wszystko, czego mu potrzeba.

Z zadowolonym psem, któremu zaspokoiliśmy wszystkie potrzeby, możemy przystąpić do ćwiczeń. Zdziwicie się, z jakim zapałem nasz „podwórkowy burek” będzie się uczył nowych rzeczy i poznawał świat! A po pełnym atrakcji spacerze pozostanie mu już tylko położyć się w budzie i odpocząć… Zmęczony pies to szczęśliwy pies, któremu nie w głowie kopanie dołów! 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *